piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Obietnice prawie premiera

  Edytuj ten wpis

Zmienimy Narodowy Plan Rozwoju i Lublin będzie obszarem metropolitalnym. Nie może być na liście rezerwowej - zadeklarował wczoraj w Lublinie Kazimierz Marcinkiewicz, kandydat PiS na premiera. Ustępujący rząd Marka Belki widział największe miasto po tej stronie Wisły jedynie na ławce rezerwowych.

Marcinkiewicz przyjechał, żeby spotkać się z lokalnymi działaczami PiS i dziennikarzami. Dotarł do Lublina tuż po godz. 12.30, prywatnym samochodem bez eskorty policji ani Biura Ochrony Rządu. Kierowca zaparkował volvo na parkingu przed Ratuszem. Tam na Marcinkiewicza czekał prezydent miasta Andrzej Pruszkowski, jego zastępca Krzysztof Michałkiewicz, a także kilkoro lubelskich działaczy PiS z posłanką Elżbietą Kruk na czele. Dlaczego tutaj? - W kamienicy, gdzie znajduje się biuro PiS, właśnie rozpoczął się remont i tynk leci na głowy - wyjaśniła Elżbieta Kruk. - Jak mieliśmy tam zaprosić naszego gościa?
Na spotkaniu z dziennikarzami Marcinkiewicz złożył kilka interesujących dla mieszkańców miasta deklaracji. Według niego, nowy rząd będzie chciał wykorzystać największy atut Lublina, czyli akademicki charakter miasta. - Naszym marzeniem jest, by w Lublinie powstał trzeci uniwersytet - Uniwersytet Polsko-Ukraiński - powiedział przyszły premier. - Byłem w takim ośrodku we Frankfurcie. Jestem przekonany, że w Lublinie można także utworzyć międzynarodowy uniwersytet.
Marcinkiewicz nie wykluczył też, że w jego rządzie będą ministrowie z Lubelszczyzny. Jacy? Tego już nie powiedział. Jak pisaliśmy, resort spraw społecznych mógłby przypaść prezydentowi Michałkiewiczowi, a kultury Januszowi Palikotowi z PO. Stwierdził też, że wojewoda nie musi być koniecznie spoza regionu. W tej kwestii także obyło się bez nazwisk.
Polityk PiS nie udawał, że zna nasz region. - Jestem z Gorzowa. Zachód Polski znam doskonale. A tutaj bywam rzadko. Uważam jednak, że sprawy regionalne są bardzo ważne. Utworzymy Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, by lepiej wykorzystać szanse. Trzeba wybudować na Lubelszczyźnie lotnisko. Priorytetem jest droga S-19 (łączącą południe i północ Europy). Ale także połączenie Lublina z Warszawą, a być może także ze Śląskiem.
Katarzyna Pasieczna (mb)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!