piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Obniżka "mandatu" dla jadących na gapę jest nielegalna? Prawnicy wojewody mają zastrzeżenia

Dodano: 27 kwietnia 2017, 19:31
Autor: Dominik Smaga

Uchwała obniżająca karę gapowiczom, którzy w ciągu 7 dni opłacą „mandat” może być unieważniona przez wojewodę. Jego prawnicy kwestionują legalność decyzji Rady Miasta i twierdzą, że radni nie mieli też prawa obniżyć kary osobom płacącym podczas kontroli.

Obniżki dla szybko płacących gapowiczów obowiązują w Lublinie od wielu lat. Osoba, która zapłaci karę w ciągu 7 dni może liczyć na 30 proc. zniżki. Dzięki temu zamiast 160 zł zapłaci „tylko” 112 zł.

Takie zasady są zapisane w obowiązującej do dziś uchwale Rady Miasta z 2006 r. Te same zasady zostały przepisane do uchwały przyjętej przez Radę Miasta pod koniec zeszłego miesiąca. Wzbudziła ona zastrzeżenia prawników wojewody, który wszczął w tej sprawie postępowanie nadzorcze.

Postępowanie może się zakończyć wykreśleniem przez wojewodę paragrafu uchwały mówiącego o 30 proc. zniżce. Ale nie tylko. Prawnicy wojewody kwestionują też legalność paragrafu wprowadzającego nową obniżkę, której dotąd w Lublinie nie było.

Nowa obniżka przysługiwałaby gapowiczom, którzy zapłacą karę już podczas kontroli. Kara byłaby im pomniejszana o 40 proc., co oznacza, że w takich przypadkach malałaby ze 160 zł na 96 zł. Ratusz tłumaczył, że liczy na zwiększenie ściągalności opłat za jazdę bez biletu.

Ale intencje to jedno, a przepisy to drugie. Prawnicy wojewody twierdzą, że władze miasta źle się za to zabrały i że do uchwały nie było wolno wpisać punktów mówiących o obniżeniu kar. – Ustalanie takich obniżek nie jest kompetencją Rady Miasta – mówi Andrzej Szarlip z biura wojewody. – Ta kwestia powinna być regulowana przez organizatora przewozów.

– Jeżeli wojewoda unieważni te przepisy uchwały, to automatycznie przeniesiemy je do regulaminu przewozowego – zapewnia Beata Krzyżanowska, rzecznik prezydenta Lublina. – Odbędzie się to w sposób, który nie będzie w żaden sposób odczuwalny dla mieszkańców.

Tylko nieliczni gapowicze korzystają z możliwości zmniejszenia kary o 30 proc. w przypadku opłacenia jej w ciągu 7 dni. Spośród ponad 36 tys. „mandatów” wystawionych w zeszłym roku, jedynie nieco ponad tysiąc opłacono w ciągu tygodnia.

Większość ukaranych w ogóle nie płaci. – Skuteczność windykacji należności nie odbiega od średniej krajowej i oscyluje wokół 30 proc. – przyznaje Monika Fisz z Zarządu Transportu Miejskiego. Wśród gapowiczów najwięcej jest studentów i osób w wieku od 25 do 30 lat. Rekordzista ma 222 wezwania, jego należności wobec ZTM przekroczyły już 48 tys. złotych.

Czytaj więcej o: Lublin komunikacja miejska autobusy
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
qwerty
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (28 kwietnia 2017 o 10:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przecież Pan Wojewoda ma do dyspozycji Skodę Superb z kierowcą, to co go interesują ludzie z mandatami. Wiem, że są osobnicy notorycznie nie kupujący biletrów, ale mi osobiście zdażyło się raz dostać mandat za jazdę bez biletu tylko dlatego, że wsiadłem do autobusu i kierowca powiedział że nie wyda mi z 10zł bo niema. Postanowiłem więć wysiąść na następnym przystanku ale już nie zdążyłem. Nic nie pomogło tłumaczenie i nawet to, że kierowca potwierdził moją wersję...
Rozwiń
Gość
Gość (28 kwietnia 2017 o 10:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy nie można poprawić ściągalności nałożonych kar? Od czego są komornicy, firmy windykacyjne, sądy?
Rozwiń
qwerty
qwerty (28 kwietnia 2017 o 10:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jesteś na przepustce z wariatkowa i zapomniałeś wziąć leki
Rozwiń
Gość
Gość (28 kwietnia 2017 o 08:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja niestety mam duże wątpliwości co do kompetencji prawników wojewody.
Rozwiń
Gość
Gość (28 kwietnia 2017 o 08:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czarnek po raz kolejny się kompromituje
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!