niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Lublin

Obraz z ludzkich prochów ofiar Majdanka. Sztuka czy profanacja? Zobacz zdjęcie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 grudnia 2012, 14:19

Do powstania tego obrazu miały zostać wykorzystane prochy zamordowanych więźniów. (sydsvenskan.se)
Do powstania tego obrazu miały zostać wykorzystane prochy zamordowanych więźniów. (sydsvenskan.se)

Szwedzki artysta namalował obraz popiołem z obozu koncentracyjnego na Majdanku. – Jesteśmy zszokowani i oburzeni – komentuje lubelskie muzeum.

Obraz miał zostać namalowany popiołem zebranym z pieców krematoryjnych. Został pokazany w Martin Bryder Gallery w szwedzkim Lundzie. Jego autor Carl Michael Von Hausswolff na stronie internetowej galerii wyjaśnił, że prochy zebrał podczas wizyty w muzeum na Majdanku w 1989 r.

Wtedy nie wykorzystał popiołu. W 2010 r., wrócił do pomysłu, gdy „prochy wysypał ze słoika i zmieszał je z wodą”. W ten sposób powstała „farba”, którą namalował niewielki prostokątny obraz przedstawiający szaro-brązowe linie. – Ukazały mi się postacie, jakby popiół zawierał energię, wspomnienia lub dusze ludzi, ludzi torturowanych, dręczonych i mordowanych przez innych ludzi w jednej z najbardziej bezwzględnych wojen XX wieku – tak autor opisuje swoje „dzieło”.

– Jesteśmy zszokowani i oburzeni doniesieniami o powstaniu obrazu namalowanego rzekomo przy użyciu prochów ofiar obozu na Majdanku – oświadczyło wczoraj muzeum. – Być może jest to artystyczna prowokacja zasługująca wyłącznie na potępienie. Pewne jest, że szwedzki malarz nie wszedł w posiadanie popiołów z Majdanka w sposób legalny.

Wystawienie obrazu wzbudziło w Szwecji kontrowersje. Właściciel galerii Martin Bryder powiedział, że „nie sądzi, aby artysta pozyskał popiół w wyniku przestępstwa”. Sam autor jest nieuchwytny.

Artysta z Lublina Robert Kuśmirowski uważa, że kluczowe jest poznanie jego intencji. – Być może chciał zbudować ikonę i dotrzeć z nią do ludzi, którzy nie mają pojęcia o Holocauście – twierdzi Kuśmirowski. – Jeśli jednak te prochy pochodzą z grabieży, a jedyną intencją było wzbudzenie zainteresowania, ocenię to jako tanią prowokację.

– Nie mieści mi się to w głowie. Nikomu normalnemu by się nie mieściło – mówi z kolei Roman Litman, przedstawiciel społeczności żydowskiej w Lublinie. Janina Buczek-Różańska, była więźniarka obozu, jest bardziej ostrożna. – Muszę wiedzieć więcej na ten temat.

Muzeum przypomina, że po wojnie wszystkie prochy ofiar zostały zebrane, po czym usypano z nich kopiec, a w 1969 r. zostały złożone w mauzoleum. – Mamy nadzieję, że szwedzkie organy ścigania szybko ustalą, czy doszło do kradzieży i profanacji szczątków ofiar obozu – czytamy w oświadczeniu. – Byłby to kolejny niepojęty akt barbarzyństwa po kradzieży napisu z bramy dawnego KL Auschwitz.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Tomek
Gość
wnuk
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Tomek
Tomek (6 grudnia 2012 o 10:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Macie rację
Rozwiń
Gość
Gość (6 grudnia 2012 o 08:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Redakcjo ! Dlaczego w głosowaniu na poczatku artykułu nie ma punktu "deb***" ?
Rozwiń
wnuk
wnuk (6 grudnia 2012 o 07:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A może potraktowac to jako Obraz Pamięci?Niech ten obraz z prochów wróci na Majdanek ,tu gdzie jest jego miejsce .Postarajmy sie o to!
Ale pomysł z obrazem mnie w żaden sposób nie obraża ani nie bulwersuje.Uważam,że nawet lepiej,że prochy przetrwają w takiej formie niźli miałyby leżeć "odłogiem"w piecu,przez wielu zapominane.
Taki obraz może stać się przypomnieniem, ponownym spojrzeniem na historię i według mnie hołdem.
Nie oszukujmy się-dla wielu Majdanek to juz tylko to miejsce wycieczek a nie kaźni i mordu.
Taki obraz może prędzej "przemówi" do nich(?!?).Każda forma jest dobra,jeśli nie pozwoli zapomnieć....
.
Rozwiń
Levi78
Levi78 (5 grudnia 2012 o 18:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To że mówi i mieszka ten pożal się "artysta" w Szwecji nie znaczy ,że to jest Szwed !
Zwykłego Szweda raczej nie obchodzi polska historia !
Wiadomo kto urządza najliczniejsze wycieczki do obozów koncentracyjnych.

Takich "artystów" jest dużo na świecie.
Swoimi działaniami prowokują i skłócają narody.
To jest ich główna rola za którą dostają pieniądze a nie rzadko nagrody w międzynarodowych konkursach.
Rozwiń
Gosc23
Gosc23 (5 grudnia 2012 o 17:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To jest gorsze niz profanacja - to po prostu kanibalizm.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!