niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Obraz z ludzkich prochów. Śledztwo umorzone

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 kwietnia 2013, 12:17
Autor: er

Do powstania tego obrazu miały zostać wykorzystane prochy zamordowanych więźniów  (sydsvenskan.se)
Do powstania tego obrazu miały zostać wykorzystane prochy zamordowanych więźniów (sydsvenskan.se)

Prokuratura uznała, że szwedzki artysta znieważył prochy ludzkie pochodzące z Muzeum na Majdanku w Lublinie, ale z przyczyn formalnych umorzyła śledztwo.

Afera wybuchła po tym jak szwedzki artysta Carl Michael von Hausswolff podał na stronie internetowej galerii w Lund w Szwecji, że przy malowaniu obrazu wykorzystał prochy ludzkie, które w 1989 r. zabrał z pieca krematoryjnego byłego obozu koncentracyjnego na Majdanku w Lublinie.

Śledztwo w tej sprawie wszczęła Prokuratura Rejonowa w Lublinie.

- Uznała, że dwukrotnie doszło do profanacji szczątków ofiar II wojny światowej zamordowanych w Obozie Koncentracyjnym na Majdanku – informuje Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. – W 1989 roku poprzez zabranie ich z terenu Pomnika na Majdanku oraz w 2010 r. w miejscowości Lund w Królestwie Szwecji gdy zostały wykorzystane do malowania obrazu.

Przestępstwo popełnione w Polsce przedawniło się już po pięciu latach.

Prokuratura oceniała też, czy może ścigać cudzoziemca za to, co zrobił poza terytorium w Polski. Znieważenie prochów ludzki jest również przestępstwem w Szwecji. Grozi za to do dwóch lat więzienia.

Polska prokuratura nie może jednak prowadzić śledztwa przeciwko autorowi obrazu "wobec stwierdzenia braku jurysdykcji polskiego wymiaru sprawiedliwości".

Mogłaby go ścigać wówczas, gdyby za znieważenie prochów w Szwecji groziło powyżej dwóch lat, a artysta wciąż przebywał w Polsce.

Polscy śledczy zawiadomili o finale śledztwa szwedzką prokuraturę, podpowiadając, że artysta może zostać pociągnięty do odpowiedzialności właśnie w tym kraju.

- Prokurator Okręgowy w Lublinie wskazał na możliwość popełnienia przestępstwa znieważenia prochów ludzkich na terenie Królestwa Szwecji, prosząc o poinformowanie strony polskiej o sposobie wykorzystania przekazanej informacji – dodaje Syk-Jankowska.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!