wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

Obudźcie się! Pomoc nadchodzi

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 maja 2006, 20:20
Autor: Ewa Stępień

15-letni Kuba jest w śpiączce od jedenastu miesięcy. Leży w szpitalu dziecięcym, ale tak naprawdę potrzebuje rehabilitacji w specjalistycznym ośrodku. Jest realna szansa, że taki ośrodek - pierwszy w Polsce - powstanie pod Lublinem.

Problem jest palący, bo coraz więcej łóżek w Klinice Chirurgii i Traumatologii dziecięcego szpitala w Lublinie jest zajętych przez śpiące dzieci. - Są po zapaleniu mózgu, wypadkach - mówi prof. Jerzy Osemlak, kierownik kliniki. - Niektóre leżą u nas od roku.
Lekarze szacują, że takich przypadków jest w regionie co najmniej kilkadziesiąt. Dzieci w śpiączce wymagają troskliwej opieki. Trzeba je karmić, przekręcać z boku na bok, kąpać. Leżą w szpitalach albo domach. Niekiedy rodziny oddają je do zakładów opiekuńczych, bo same sobie nie radzą.
Szpital nie jest dla tych pacjentów najlepszym rozwiązaniem. Aby wrócić do życia, potrzebują rehabilitacji w specjalistycznym ośrodku. A takiego w regionie nie ma. Ani nawet w Polsce. Dlatego profesor Osemlak od dawna postulował, że trzeba go zbudować. Długo szukano odpowiedniego miejsca. I udało się. Dzieci zostaną umieszczone w budynku administracyjnym upadłej fabryki w Poniatowej. Tu powstanie ośrodek wybudzeń.
- Burmistrz przekazał budynek szpitalowi w nieodpłatne użytkowanie na 10 lat - mówi Karol Stpiczyński, dyrektor szpitala w Poniatowej.
W przedsięwzięcie zaangażowali się lekarze, dyrektorzy szpitali i samorządowcy. Ośrodek będzie w strukturach poniatowskiego szpitala, ale pod nadzorem merytorycznym lekarzy ze szpitala dziecięcego. - Na początku czerwca będzie gotowy projekt budowlany oraz koncepcja całego ośrodka - zapewnia dyr. Stpiczyński, który opłaca pierwszy etap prac. - Za własne pieniądze wyremontuję parter. Do czasu uruchomienia ośrodka, wstawię tam łóżka opieki długoterminowej dla dorosłych. Potem trzeba znaleźć pieniądze na przystosowanie kolejnych pięter.
Dlatego pomysłodawcy zabiegają o włączenie projektu do przyszłorocznego budżetu państwa. I centralne finansowanie.
- Chcemy zainteresować pomysłem jak najwięcej osób - mówi Stanisław Gogacz, wicemarszałek ds. służby zdrowia. - Jest wstępna obietnica funduszu zdrowia o wykupieniu leczenia w ośrodku. A także zielone światło od ministra zdrowia.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!