poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lublin

Obywatel ma pomysł: Kładka nad al. Solidarności

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 maja 2009, 17:53

Pomiędzy ul. Niecałą i Prusa powinien powstać wiadukt pieszo-rowerowy - stwierdzili mieszkańcy i studenci z uczelni położonych w pobliżu placu Litewskiego. I zaczęli zbierać podpisy pod swoim projektem.

- Projektowana budowa świateł na przejściach dla pieszych między al. Solidarności a ul. Prusa i Dolną 3 Maja to za mało. Konieczna jest budowa kładki, która zwiększy bezpieczeństwo i udrożni ruch pieszy i rowerowy na osi północ-południe miasta - mówi Jacek Warda, organizator kampanii społecznej "Niecała Naprzód!”.

Kładka miałaby powstać nad al. Solidarności. I połączyć górą ul. Prusa i Niecałą. Jak szacują pomysłodawcy, koszt budowy świateł na tym skrzyżowaniu to 2 mln zł, budowa wiaduktu pochłonęłaby 5 mln.

Skąd taki pomysł? - Przez wiele lat mieszkałem na Probostwie - opowiada Warda. - Codziennie przechodziłem do centrum miasta przez niebezpieczne przejście między ul. Prusa a Dolną 3 Maja. Pomyślałem: dlaczego, by nie stworzyć przejścia górą?

Pomysł Wardy poparła grupa mieszkańców ul. Niecałej i studentów z uczelni położonych w okolicach placu Litewskiego, którzy mieszkają np. na Czechowie. Idąc na uczelnię, muszą pokonać ruchliwą al. Solidarności.

Zdaniem pomysłodawców, kładka znacznie poprawiłaby bezpieczeństwo tych, którzy muszą tam przechodzić. Mogłaby nawet doprowadzić do zmniejszenia liczby wypadków na przejściu między ul. Prusa i 3 Maja. I udrożnić ruch na al. Solidarności.

"Za” są mieszkańcy ul. Niecałej. - To dobry pomysł - uważa Krystyna Matras, mieszkanka jednej z kamienic na tej ulicy. - Poprawiłby się dostęp do Czechowa. A nasza ulica stałaby się otwarta z dwóch stron, a nie - jak jest teraz - tylko z jednej.

Organizatorzy akcji "Niecała Naprzód!” zaczęli zbierać podpisy mieszkańców popierających projekt budowy kładki. Potrzeba tysiąca, żeby obywatelski projekt uchwały trafił pod obrady Rady Miasta. Zwolennicy kładki już mają 200 podpisów. Kolejne będę zabierali w przyszły piątek na al. Solidarności, na przejściu między ul. Prusa a Dolną 3 Maja.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Nuntaro
lublinianka
tarnoven
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Nuntaro
Nuntaro (18 lipca 2009 o 14:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dociekliwy napisał:
Kładka nad Al. Solidarności jest potrzebna, ale między dworcem (szumna nazwa!) PKS a placem Zamkowym, gdzie ruch jest kilkadziesiąt razy większy, a światła niepotrzebnie spowalniają ruch generując korki.

Równiez się z tym nie zgodzę. Nie pozbędziemy się świateł na skrzyzowaniu z Lubartowską i Wodopojną (ze względu na ruch kołowy) oraz na rondzie pod zamkiem, więc te między nimi az tak strasznie nie utrudniaja przejazdu (a ułatwiają wyjazd spod zamku). Kładka tam to byłby prawdziwy problem dla starszych pieszych, ktorych tam jest proporcjonalnie więcej niż przy skzyżowaniu z Prusa na pewno, a na łagodne podjazdy nie ma tam miejsca. Poza tym kładka w okolicach ul. Prusa to nie tylko sposób na przejście na drugą stronę ulicy (bo tam mało co jest , ale połaczenie dwu dzielnic, od razu mogłaby być właśnie dłuższa (po co chodzić w dól i w górę i jeszcze raz). Prawdziwą udręka dla kierowców byłyby światła - osobiście dorzuciłbym sie na kata, który będzie smagał pomysłowych radnych w imieniu mieszczan na rynku za takiepodejście jak tu sie pojawiło: juz cośma być więc innej możliwości nie ma... 7 bacików?
Rozwiń
lublinianka
lublinianka (22 maja 2009 o 21:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jestem za budową kładki nad al. Solidarności. Codziennie tamtędy przechodząc widzę, w przeciwieństwie do mojego rozmówcy, tabuny pieszych wymuszających na kierowcach zatrzymanie się, co sama zresztą też robię (inaczej nogi na przejsciu mogłyb wrosnąć w ziemię). A tak na marginesie... jak różne może być spostrzeganie faktów... chyba, że obserwacje prowadzone są o różnych porach.. w nocy rzeczywiście mało ludzi czeka na przejściu.
Rozwiń
tarnoven
tarnoven (22 maja 2009 o 15:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zgadzam się z ty, że koszt takiej kładki nie jest mały, a ruch pieszy w tym miejscu przynajmniej z moich osobistych obserwacji jest stosunkowo niewielki. Kładka miałaby sens gdyby obszar w okolicy ul. Prusa był trochę bardziej atrakcyjny, wtedy byłoby to sensowne połączenie ze śródmieściem. Uważam, że w Lublinie, w którym budżet w stosunku do potrzeb jest jeszcze dosyć skromny takie kładki muszą być planowane bardzo racjonalnie, a miejsc w których są dużo bardziej potrzebne nie brakuje... Rozumiem, że w kimś, kto się tamtędy przemieszcza moja opinia na pewno wzbudzi złość ale myślmy realnie...
Rozwiń
luba
luba (22 maja 2009 o 13:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dociekliwy napisał:
Koszt budowy takiej kładki idzie w miliony! Po zainstalowaniu świateł nie będzie problemu z przejściem.
Kładka nad Al. Solidarności jest potrzebna, ale między dworcem (szumna nazwa!) PKS a placem Zamkowym, gdzie ruch jest kilkadziesiąt razy większy, a światła niepotrzebnie spowalniają ruch generując korki.


W tamtym miejscu kładka zasłoni Zamek, tu prponuje pomyśleć ale o przejściu podziemnym - tak jak jest w Katowicach do Spodka.
Rozwiń
luba
luba (22 maja 2009 o 13:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bardzo dobry pomysł, jak tamtędy jadę zawsze sie boję zeby mi pieszy nie wyskoczył na drogę. Poza tym byłoby bardzo dobr połączenie Centrum do szpitali na Jaczewskiego.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!