piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

170 pomysłów w budżecie obywatelskim. Głosowanie na jesieni

Dodano: 27 kwietnia 2016, 07:44
Autor: Dominik Smaga

Wczoraj na stronie obywatelski.lublin.eu ujawnione zostały wszystkie projekty zgłoszone do budżetu obywatelskiego wraz z kontaktami do autorów. Łącznie w tegorocznym naborze zgłoszono 170 pomysłów. Z roku na rok projektów jest coraz mniej

- Budżet obywatelski ma się dobrze wbrew krytykom, którzy twierdzili, że po tej pierwszej fazie mieszkańcy stracą zainteresowanie budżetem obywatelskim. Nie, zainteresowanie jest duże – zapewnia Krzysztof Żuk, prezydent Lublina. Ale liczba zgłaszanych projektów z roku na rok maleje. W pierwszej edycji mieszkańcy były 333 pomysły, w drugiej 210, teraz tylko 170.

Co odpadnie i dlaczego

W czerwcu okaże się, czy to efekt malejącego zainteresowania, czy rosnącej świadomości tego, co można zgłosić do budżetu obywatelskiego. W pierwszej edycji wymogów nie spełniało 100 wniosków (30 proc.), w drugiej 55 (26 proc.). Sprawdzanie tegorocznych projektów dopiero się zaczyna.

Odpadną m.in. wnioski o inwestycje na gruntach prywatnych, niemożliwe do zrealizowania w rok i te, których koszty przekraczają limity. Po raz pierwszy Ratusz zastrzegł sobie prawo odrzucenia projektów „z przyczyn innych niż formalne”. Urzędnicy tłumaczą, że chodzi o pomysły mogące wywołać „konflikty społeczne”, np. gdyby mieszkańcy jednego bloku chcieli budowy parkingu kosztem trawnika przed oknami sąsiadów z bloku obok.

Lista wniosków dopuszczonych do głosowania będzie znana w czerwcu. Głosowanie odbędzie się jesienią.

Zerknij w projekty

W głosowaniu do podziału będzie 15 mln zł, tymczasem wnioski opiewają na 90 mln. Najwięcej jest projektów małych, na łączną kwotę 43 mln zł.

Wszystkie wnioski są dostępne od wczoraj na stronie obywatelski.lublin.eu. – Dane osób składających wnioski też są jawne – mówi Piotr Choroś z Urzędu Miasta. Zaskoczenia nie ma, mnóstwo jest próśb o sprawy przyziemne: remont chodnika, miejsca parkingowe, siłownię lub zieleń. Są i mniej typowe propozycje. Znaki ostrzegające przed idącymi po jezdni jeżami chce stawiać Agnieszka Rożek. – Szczególnie w rejonach zabudowy jednorodzinnej – mówi autorka i liczy, że miasto opracuje poradnik dla tych, którzy znajdą rannego jeża i wesprze leczenie pożytecznych owadożerców.

Inny projekt zakłada m.in. wytyczenie buspasów z obu stron dwujezdniowego odcinka ul. Nadbystrzyckiej, czy likwidację zatoki przystankowej przy politechnice. – Autobusy nie traciłyby czasu na wyjazd z zatoki – mówi Szymon Furmaniak, autor projektu.

Czytaj więcej o: Lublin budżet obywatelski
Gość
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (27 kwietnia 2016 o 12:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Byłem zwolennikiem ratusza i tego prezydenta, ale na przykładzie tej sprawy widzę, że tzw. partycypacja to tak naprawdę piarowy kit dla naiwnych. Ponad 2tysiące osób podpisało się przeciwko zmianom planu na Górkach, do tego obydwie rady dzielnic wybierane przecież przez wszystkich mieszkańców. Plus 66% procent głosów internautów w sondzie internetowej przeciwko jakiejkolwiek zabudowie na górkach. A ratusz idzie sobie w zaparte i kłamie bezczelnie, że "musi" zrobić tak jak chce deweloper, choć ustawa mówi jasno, że ratusz NIC nie musi! I może wysłuchac mieszkańców, wystarczy tylko mieć do tego wolę. Czyli tzw. partycypacja społeczna w praktyce ma polegać na tym, że mieszkańcy dostają jakiś ogryzek za grosze, typu gdzie wyremontować kawałek chodnika, a w naprawdę istotnych sprawach liczą się tylko układy z kolesiami? To ja dziękuję za taką partycypację i rzadkie kity dla naiwniaków panie Żuk !!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!