wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Ochroniarze z lubelskiego klubu odpowiedzą za gwałt. Rozpoczął się proces

Dodano: 11 marca 2016, 20:30
Autor: jsz

Na zdjęciu Tomasz R. oraz Piotr B., dwóch z trzech oskarżonych o gwałt byłych ochroniarzy
Na zdjęciu Tomasz R. oraz Piotr B., dwóch z trzech oskarżonych o gwałt byłych ochroniarzy

Rozpoczął się proces trzech byłych ochroniarzy z klubu Cream. Wszyscy odpowiadają za zbiorowe zgwałcenie studentki, która bawiła się w lokalu.

Podczas śledztwa Artur S., Tomasz R. i Piotr B. nie przyznali się do winy. Nie wiadomo, jak odnieśli się do zarzutów na sali sądowej. Postępowanie, ze względu na charakter sprawy toczyło się za zamkniętymi drzwiami.

Do gwałtu miało dojść w nocy z 20 na 21 lutego ubiegłego roku, w klubie Cream przy Krakowskim Przedmieściu w Lublinie. W związku ze sprawą zatrzymano czterech ochroniarzy. Trzech z nich usłyszało zarzuty.

Wszyscy przekonywali śledczych, że studentka sama proponowała im seks. Była pijana, więc wyprowadzili ją z klubu. Według ochroniarzy, dziewczyna chciała jednak wrócić do środka.

W zamian miała oferować intymne spotkanie na zapleczu. Tam właśnie zabrali ją ochroniarze.
Ustalenia prokuratury zaprzeczają ich wersji wydarzeń. Dziewczyna zaraz po zdarzeniu powiadomiła policję. Przyznała, że bawiąc się w Cream piła alkohol. Nie była jednak na tyle pijana, by nie mogła ocenić sytuacji. Pamiętała, że zmuszono ją do seksu z więcej niż jednym mężczyzną. Ochroniarze mieli być wobec niej brutalni.

Dowody zebrane przez śledczych potwierdziły relację studentki. Zarówno jeśli chodzi o gwałt, jak i stosowanie przemocy. Jednym z dowodów procesie są wyniki badań genetycznych.

Czytaj więcej o: gwałt cream
Użytkownik niezarejestrowany
hs3
Gość
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (30 stycznia 2017 o 20:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Za taki numer biorac pod uwage to, ze raczej mieli licencje do ochrony osob i mienia winni dostac po minimum 5 lat, bez zadnego zawieszania wykonania katy. Chciala nie chciala h... to kogo obchodzi. STALY BYWALEC NOCNYCH KLUBOW Z LICENCJA - nigdy na bramce zawsze w tlumie bawiacych sie.
Rozwiń
hs3
hs3 (20 marca 2016 o 21:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

W Anglii, ochroniarze klubów muszą przejść specjalne szkolenia, dostają certyfikaty i pozwolenia. W dodatku nikt tam nie pozwoli sobie na coś takiego,  a tutaj ? zatrudniają kogoś bo umie lać i groznie wygląda, to takie efekty są potem.

Rozwiń
Gość
Gość (12 marca 2016 o 16:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ochroniarze to mają klawe życie. W dzień do pracy, wieczorami dorabiają na paliwo ,mają na kim wyładować stres ,przecież zawsze nawinie się ktoś pijany który może oberwać za darmo, a i umoczyć druta czasem się uda.

Jak oberwać ? Toż te ciecie z ochrony chyłkiem po mieście w dzień pomykają tak się boja. Nie raz taki cieć wyrwał w łeb jak ochraniał klub. Ten jeden z fotki to kiedyś tak w łeb butelką dostał że mu z 10 szwów założyli . Był w jasnych spodniach i aż się posikał jak go karetka na sygnale zabierała . Już mało kto chce na bramce stać w Lublinie. W nocy stoją a w dzień już nie jeden w pier**l dostał za cwaniakowanie.

Rozwiń
Gość
Gość (12 marca 2016 o 13:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Trzeba, aby ich dupska zabolały.
Rozwiń
Gość
Gość (12 marca 2016 o 09:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ochroniarze to mają klawe życie. W dzień do pracy, wieczorami dorabiają na paliwo ,mają na kim wyładować stres ,przecież zawsze nawinie się ktoś pijany który może oberwać za darmo, a i umoczyć druta czasem się uda.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!