poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lublin

Od dziś nie leczymy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 maja 2006, 21:48
Autor: Ewa Stępień

Nadeszły ciężkie czasy dla pacjentów. Operacje planowe odwołane. Przychodnie zamknięte. Lekarze ogłosili strajk bezterminowy. Udzielą pomocy tylko w nagłych i ostrych przypadkach.

Protest będzie tam, gdzie są silne reprezentacje związków zawodowych lekarzy. Czyli w największych ośrodkach medycznych na Lubelszczyźnie. W kilkunastu szpitalach oraz przychodniach przyszpitalnych strajk zaczyna się od dziś. - W Lublinie strajkują: szpital przy al. Kraśnickiej i ul. Biernackiego, Szpital Neuropsychiatryczny, Dziecięcy Szpital Kliniczny - wymienia dr Janusz Spustek, przewodniczący Związku Zawodowego Lekarzy na Lubelszczyźnie.
W terenie: Lubartów, Bychywa, Kraśnik, Janów Lubelski, Parczew, Radzyń Podlaski, Międzyrzec Podlaski, Biała Podlaska, Chełm, Krasnystaw. Od wtorku Bełżyce.
- Lekarze nie przyjdą do pracy. Operacje planowe są odwołane. Przychodnia zamknięta. W rejestracji będzie jedna osoba informująca, dlaczego lekarze nie przyjmują. Czynna jest izba przyjęć dla przypadków nagłych i zagrażających życiu - wylicza dr Anna Zmysłowska, dyrektor szpitala specjalistycznego przy al. Kraśnickiej w Lublinie.
Kolejnych kilka szpitali i przychodni dołączy do protestujących w ciągu tego tygodnia. Załatwiają ostatnie formalności prawne.
- Musimy dopełnić wszystkich procedur sporu zbiorowego z dyrekcją - tłumaczy dr Wojciech Czochra, przewodniczący Związku Zawodowego Lekarzy w szpitalu im. Jana Pawła II w Zamościu. - Dlatego przyłączymy się z kilkudniowym opóźnieniem. Ale nie zrobimy tego z zaskoczenia. Kilka dni przed zaprzestaniem leczenia powiadomimy pacjentów.
Podczas strajku lekarze nie będą wystawiać zwolnień lekarskich na drukach ZUS. Pacjentom będą wręczać zwykłe kartki papieru z informacją o niezdolności do pracy. - Nie są nic warte. Podstawą do wypłacenia zasiłku chorobowego jest formularz urzędowy - wyjaśnia Marcin Skarżyński, rzecznik prasowy ZUS w Lublinie.
W strajku nie biorą udziału przychodnie lekarzy rodzinnych oraz przychodnie specjalistyczne niemieszczące się przy szpitalach. Popierają strajk poprzez oflagowanie i oplakatowanie budynków. Dr Janusz Spustek radzi pacjentom zapisanym do specjalistów w przyszpitalnych przychodniach, by pomocy lekarskiej poszukali gdzie indziej. - W tych przychodniach, które są otwarte i pracują normalnie - mówi.
Służba zdrowia żąda 30-procentowej podwyżki płac w tym roku. Kolejnej w przyszłym.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!