sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Od Euro nam przybędzie

Dodano: 23 maja 2007, 19:31
Autor: RAFAŁ PANAS

Cała droga z Warszawy przez Lublin aż do granicy państwa będzie ekspresowa - przekazał wczoraj dobrą wiadomość wojewoda lubelski.

Do tego możemy spodziewać się szeregu innych inwestycji związanych z Euro 2012.

Wojewoda Wojciech Żukowski informuje, że decyzja w sprawie S-17 zapadła już w Warszawie. To nie koniec dobrych wiadomości. - Biała Podlaska, Zamość i Chełm są kolejnymi chętnymi do zorganizowania ośrodków treningowych dla uczestników piłkarskich mistrzostw Europy Euro 2012.

Inne korzyści z Euro 2012 to minimum dwa nowe przejścia graniczne, szybkie przekraczanie granicy polsko-ukraińskiej (w 15 sekund), promocja regionu i nowe hotele - wyliczał Żukowski tuż po wczorajszym podpisaniu listu intencyjnego z przedstawicielami województw wołyńskiego i lwowskiego na Ukrainie oraz pierwszym posiedzeniu Lubelskiego Komitetu Organizacyjnego Euro 2012.

Tymczasem do PZPN trafił już wniosek Nałęczowa myślącego o organizacji ośrodka treningowego. - Podstawowe wymagania: 60 pokoi w cztero- lub pięciogwiazdkowym hotelu, możliwość odnowy biologicznej oraz trzy pełnowymiarowe boiska, w tym jedno ze sztuczną nawierzchnią - wylicza Adam Olkowicz z Komitetu Organizacyjnego Euro 2012 z ramienia PZPN. Za miesiąc będą szczegółowe informacje o wymaganiach UEFA.

Na razie Nałęczów nie ma odpowiednich boisk. Dlatego piłkarze mogliby dojeżdżać do Lublina - do 2012 roku ma być gruntownie przebudowany stadion przy Al. Zygmuntowskich. Tam też mogliby rozgrywać mecze sparingowe z reprezentacją Lubelszczyzny albo najlepszym zespołem regionu. Inna sprawa to noclegi - konieczna jest budowa hoteli.

Wywalczyć ośrodek treningowy to arcytrudne zadanie. W Polsce podczas Euro 2012 będzie osiem reprezentacji narodowych, a chętnych do ich ugoszczenia już teraz jest około setki. - Kibice przyjadą tam, gdzie będą trenowały ich drużyny i tam zostawią pieniądze. Dlatego nasze władze powinny się starać, żeby na Lubelszczyźnie powstały dwa, trzy ośrodki szkoleniowe, np. w Nałęczowie czy w okolicach Łęcznej - tłumaczy Adam Horodecki, dyrektor biura Lubelskiego Związku Pracodawców.

Co na to Łęczna? Działacze Górnika nie rozważali jeszcze poważnie myśli o zgłoszeniu. - Pomysł wydaje się interesujący, na pewno go przedyskutujemy - mówi Marian Bulak, prezes górniczego klubu.

Atutem Łęcznej jest jedna z najlepszych baz treningowych po tej stronie Wisły. Sceptycznie do sprawy podchodzą władze miasta. - Twardo stąpam po ziemi i widzę, jakie przebicie mają inni - ostudza zapały Teodor Kosiarski, burmistrz Łęcznej. - Poza tym, wydaje mi się, że mamy inne zmartwienia. Miasta nie stać na wydawanie pieniędzy na budowę infrastruktury. (map)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!