piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Od wódki stracili rozum

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 lipca 2006, 18:25

Małżonkowie upili się we wtorek wieczorem w jednym z barów. Byli tam wraz z dwuletnią Wiktorią. Potem z dzieckiem wsiedli do autobusu. Ojciec z córką wysiedli na przystanku na al. Tysiąclecia, a matka pojechała dalej. Oboje rodzice byli tak pijani, że nie pamiętali, co się stało. Pijani rodzice wylądowali w komendzie. Małą odwieziono do szpitala.
Około godz. 21 patrol policji zauważył na al. Tysiąclecia zataczającego się mężczyznę. Bez celu kręcił się wokół kiosku. Obok, w wózku siedziała jego dwuletnia córeczka. 30-letni Andrzej N. zaczął mamrotać, że zgubiła mu się żona i teraz usiłuje się z nią skontaktować.
Po chwili pod kiosk podjechał inny patrol, który znalazł kompletnie pijaną matkę. 21-letnia Paulina N. zasnęła w autobusie MPK. Twierdziła, że porwano jej dziecko.
Policjanci oświadczyli, że zabierają małżonków na komisariat. Wtedy kobieta zaproponowała, że dzieckiem zajmie się babka. Ale kiedy zajechali na miejsce, pijana matka zaczęła się awanturować. Stała się bardzo agresywna. Za nic w świecie nie chciała oddać córki.
Policjanci zdecydowali, że rodzice razem z dzieckiem pojadą na komendę. Tam matka dziecka stała się jeszcze bardziej agresywna. Ostatecznie policjanci wezwali na miejsce pogotowie ratunkowe, które zabrało zapłakane i zdenerwowane dziecko do szpitala.
Rodziców zbadano alkomatem. 21-letnia matka miała w wydychanym powietrzu 2,08 promila, 30-letni ojciec prawie 2,5 promila. Trzeźwieli w komendzie. (at)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!