wtorek, 24 października 2017 r.

Lublin

Odcięli uczelnię od świata

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 stycznia 2003, 20:42

Pracownicy i wykładowcy AR nie mogli sprawdzić swojej poczty elektronicznej ani korzystać z informacji Internetowych. Nikt nie mógł też przesłać najnowszych wyników badań do naukowców pracujących w innych uczelniach.

– Jestem odcięty od świata – przyznaje Zbigniew Grądzki, prodziekan Wydziału Medycyny Weterynaryjnej AR. – Nic do mnie z zewnątrz nie dociera. W jednostkowych przypadkach taka sytuacja może mieć duże znaczenie, zwłaszcza dla młodszych wykładowców, którzy z Internetu korzystają na co dzień.
Internet odłączyła w czwartek firma Lubman, która podlega UMCS. Przyczyną były nie zapłacone rachunki z 2001r. – Prowadzimy już rozmowy z Lubmanem – wyjaśnia prof. Zdzisław Targoński, rektor AR. – Wcześniej nie było jasnych zasad regulujących, ile i za co płacimy.
Miesięcznie AR płaci za Internet ok. 16 tys. zł. Podobną stawkę ma PL. W środę na uczelnię dotarło pismo z Lubmana z groźbą odłączenia od sieci. Powód: dwa nie zapłacone rachunki z 2001r. – Nasze służby księgowe twierdzą, że zasady rozliczania się z Lubmanem są niejasne – zaznacza prof. Józef Kuczmaszewski, rektor PL. – Takie napięcia są już od pewnego czasu. Dlatego chcemy się spotkać z Lubmanem i ustalić nowe jasne reguły. Liczymy na dobrą współpracę, ale na partnerskich zasadach. Chcemy wiedzieć, za co płacimy.
Lubman to jednostka organizacyjna UMCS. Dostarcza Internet do wszystkich lubelskich uczelni. – Płacimy prawie 18 tys. zł miesięcznie. Szykujemy się do podpisania nowych umów z Lubmanem, ale będziemy negocjować te kwoty – dowiedzieliśmy się w dziale aparatury naukowej Akademii Medycznej w Lublinie.
Nieoficjalnie przedstawiciele lubelskich uczelni mają do Lubmana jeszcze inne zastrzeżenia. – Na naszym rynku jest najlepszy, ale wykorzystuje swoją pozycję monopolisty. Po drugie, nie wiemy jakie są zyski tej firmy i co się z nimi dokładnie dzieje – podkreśla jeden z wykładowców.
Początkowo AR miała odzyskać dostęp do sieci w poniedziałek. Tymczasem, kiedy zainteresowaliśmy się sprawą, wszystko potoczyło się szybciej. – Rozmawiałem już z AR i wszystko jest załatwione. Już włączamy Internet – tłumaczył nam wczoraj po południu Karol I. Wysokiński, prorektor ds. badań naukowych i współpracy z zagranicą UMCS. – AR nie zapłaciła 2 rachunków z 2001r. i to było powodem odłączenia. To chyba wynikało z jakieś opieszałości pracowników tej uczelni. Oczekujemy też, że PL również zapłaci zalegle rachunki.
Trwają już prace nad opracowaniem nowych zasad korzystania i przede wszystkim płacenia za korzystanie z Internetu dostarczanego przez Lubmana. – Do tej pory wszyscy wiedzieli za co płacą – odpiera zarzuty rektor Wysokiński. – Ale nie wszyscy się z tym zgadzali. Nowe reguły chcemy ustalić wspólnie ze wszystkimi uczelniami. Taki regulamin powinien być gotów w najbliższych dniach.
Czy Lubman przynosi zyski? – Z działalności dotyczącej uczelni i instytutów naukowych nie. Zyski możemy generować tylko z działań komercyjnych, pochłaniają je jednak koszta naszej działalności. UMCS musi wręcz dopłacać do obsługi uczelni wyższych – dodaje Karol Wysokiński.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!