sobota, 3 grudnia 2016 r.

Lublin

Odcięli uczelnię od świata

Dodano: 17 stycznia 2003, 20:42

Pracownicy i wykładowcy AR nie mogli sprawdzić swojej poczty elektronicznej ani korzystać z informacji Internetowych. Nikt nie mógł też przesłać najnowszych wyników badań do naukowców pracujących w innych uczelniach.

– Jestem odcięty od świata – przyznaje Zbigniew Grądzki, prodziekan Wydziału Medycyny Weterynaryjnej AR. – Nic do mnie z zewnątrz nie dociera. W jednostkowych przypadkach taka sytuacja może mieć duże znaczenie, zwłaszcza dla młodszych wykładowców, którzy z Internetu korzystają na co dzień.
Internet odłączyła w czwartek firma Lubman, która podlega UMCS. Przyczyną były nie zapłacone rachunki z 2001r. – Prowadzimy już rozmowy z Lubmanem – wyjaśnia prof. Zdzisław Targoński, rektor AR. – Wcześniej nie było jasnych zasad regulujących, ile i za co płacimy.
Miesięcznie AR płaci za Internet ok. 16 tys. zł. Podobną stawkę ma PL. W środę na uczelnię dotarło pismo z Lubmana z groźbą odłączenia od sieci. Powód: dwa nie zapłacone rachunki z 2001r. – Nasze służby księgowe twierdzą, że zasady rozliczania się z Lubmanem są niejasne – zaznacza prof. Józef Kuczmaszewski, rektor PL. – Takie napięcia są już od pewnego czasu. Dlatego chcemy się spotkać z Lubmanem i ustalić nowe jasne reguły. Liczymy na dobrą współpracę, ale na partnerskich zasadach. Chcemy wiedzieć, za co płacimy.
Lubman to jednostka organizacyjna UMCS. Dostarcza Internet do wszystkich lubelskich uczelni. – Płacimy prawie 18 tys. zł miesięcznie. Szykujemy się do podpisania nowych umów z Lubmanem, ale będziemy negocjować te kwoty – dowiedzieliśmy się w dziale aparatury naukowej Akademii Medycznej w Lublinie.
Nieoficjalnie przedstawiciele lubelskich uczelni mają do Lubmana jeszcze inne zastrzeżenia. – Na naszym rynku jest najlepszy, ale wykorzystuje swoją pozycję monopolisty. Po drugie, nie wiemy jakie są zyski tej firmy i co się z nimi dokładnie dzieje – podkreśla jeden z wykładowców.
Początkowo AR miała odzyskać dostęp do sieci w poniedziałek. Tymczasem, kiedy zainteresowaliśmy się sprawą, wszystko potoczyło się szybciej. – Rozmawiałem już z AR i wszystko jest załatwione. Już włączamy Internet – tłumaczył nam wczoraj po południu Karol I. Wysokiński, prorektor ds. badań naukowych i współpracy z zagranicą UMCS. – AR nie zapłaciła 2 rachunków z 2001r. i to było powodem odłączenia. To chyba wynikało z jakieś opieszałości pracowników tej uczelni. Oczekujemy też, że PL również zapłaci zalegle rachunki.
Trwają już prace nad opracowaniem nowych zasad korzystania i przede wszystkim płacenia za korzystanie z Internetu dostarczanego przez Lubmana. – Do tej pory wszyscy wiedzieli za co płacą – odpiera zarzuty rektor Wysokiński. – Ale nie wszyscy się z tym zgadzali. Nowe reguły chcemy ustalić wspólnie ze wszystkimi uczelniami. Taki regulamin powinien być gotów w najbliższych dniach.
Czy Lubman przynosi zyski? – Z działalności dotyczącej uczelni i instytutów naukowych nie. Zyski możemy generować tylko z działań komercyjnych, pochłaniają je jednak koszta naszej działalności. UMCS musi wręcz dopłacać do obsługi uczelni wyższych – dodaje Karol Wysokiński.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO