wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lublin

Oddali, co wyciągnęli od podatników

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 lipca 2007, 19:26

Lubelska radna zrezygnowała z pieniędzy, jakie wzięła za pracę w komisji, w której nie uczestniczyła. Jej kolega przekazał nienależną mu kwotę na cel charytatywny.

Historię czerwcowej komisji budżetowo-ekonomicznej opisaliśmy dwa tygodnie temu. Dwójce miejskich radnych naliczono po 82 złote za udział w komisji budżetowo-ekonomicznej. Elżbieta Dados (Lewica i Demokraci) podpisała listę obecności, choć przyznała, że na posiedzeniu wcale jej nie było. Sylwester Tułajew (PiS) przyszedł na sam koniec obrad. Mimo to złożył dwa autografy: na rozpoczęcie i zakończenie posiedzenia.
- Całą kwotę już przekazałem siostrom urszulankom prowadzącym świetlicę środowiskową dla dzieci "Przystań” - mówi Tułajew.
- Dostaliśmy te pieniądze - potwierdza siostra Ewa Niedźwiecka, przełożona Zgromadzenia Sióstr Urszulanek Serca Jezusa Konającego w Lublinie.
Rozwiązana jest też sprawa diety radnej Dados. Dopiero po naszym telefonie Magdalena Gąsior-Marek, przewodnicząca komisji obiecała, że poprosi przewodniczącego Rady Miasta o potrącenie części diety Elżbiecie Dados. Radna na to przystała. Jacek Zarębski, dyrektor Biura Rady Miasta, poinformował nas, że Dados sama zażądała potrącenia 82 złotych.
Radni usprawiedliwiają nieobecność u przewodniczących komisji. Pieniądze za nieobecności mogą dostać tylko wtedy, gdy były one spowodowane "wykonywaniem obowiązków w sprawach związanych z funkcją pełnioną w samorządzie terytorialnym”. Tymczasem Dados (z zawodu nauczycielka) była w tym czasie na radzie pedagogicznej, a Tułajew najpierw uczestniczył w otwarciu centrum handlowego, potem miał rozmawiać z mieszkańcem Czechowa o budowie chodnika.
Przewodnicząca komisji M. Gąsior-Marek nie potrafiła nam wyjaśnić, dlaczego podpisy Dados i Tułajewa znalazły się na początku i zakończeniu obrad. (rp)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!