czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Oddamy unijne pieniądze na budowę Areny Lublin? Potrzeba 361 tys. widzów

Dodano: 24 czerwca 2015, 08:12
Autor: Dominik Smaga

Do końca roku zarządcy stadionu muszą uzbierać jeszcze ok. 260 tys. widzów (fot. Maciej Kaczanowski)
Do końca roku zarządcy stadionu muszą uzbierać jeszcze ok. 260 tys. widzów (fot. Maciej Kaczanowski)

Miasto może być zmuszone do oddania części unijnej dotacji na budowę stadionu, jeśli do końca roku nie uzbiera 361 tys. widzów. I chociaż liczy się każdy, kto był tu od wrześniowego otwarcia, to dziś daleko jest nawet do połowy wymaganego wyniku.

Minimalna liczba widzów została zapisana we wniosku, który złożył samorząd Lublina starając się o unijne dofinansowanie do budowy nowego miejskiego stadionu. We wniosku tym Ratusz musiał udowodnić, że obiekt jest potrzebny i że nie będzie stał pusty. Dotacja została przyznana, dzięki czemu na budowę stadionu trafiło z unijnych funduszy ponad 67 milionów zł. Przyjęcie tych pieniędzy przez miasto jest jednak równoznaczne z przyjęciem określonych zobowiązań.

– Musimy zachować tzw. trwałość projektu, czyli realizować określone w nim cele i wskaźniki – potwierdza Beata Krzyżanowska, rzecznik prezydenta miasta. – Jednym z tych wskaźników jest liczba widzów.

– Od otwarcia stadionu do 31 grudnia bieżącego roku wynosi ona 361 tys. osób – potwierdza Tomasz Grodzki, prezes Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. To miejska spółka, której powierzono zarządzanie Areną Lublin i to ona ma się troszczyć o to, by na stadionie działo się dużo i ciekawie.

Jeśli wynik nie zostanie osiągnięty, wtedy miasto będzie musiało się liczyć z koniecznością zwrotu części dotacji. – Ale nie jest wprost zapisane, jakie to kwoty, czy jaka to część – podkreśla Krzyżanowska.

Pustki na koncercie Geldofa i Biohazard. Organizator: Nie było zbyt wielu muzyków do wyboru

MOSiR musi teraz ścigać się z czasem, by uzbierać ustaloną liczbę widzów. Na razie daleko jest nawet do jej połowy. – Stadion odwiedziło do tej pory 100 tys. osób – przyznaje rzeczniczka prezydenta. Tyle uzbierało się od wrześniowego otwarcia, któremu w znacznej mierze MOSiR zawdzięcza dotychczasowy wynik. Impreza na otwarcie przyciągnęła 18 tys. widzów.

Zarządcy stadionu muszą uzbierać jeszcze ok. 260 tys. widzów. Jeśli podzielimy tę liczbę przez pojemność trybun to (w pewnym uproszczeniu) można stwierdzić, że do osiągnięcia wyniku potrzeba jeszcze 17 imprez z trybunami wypełnionymi co do krzesełka. I to do końca roku.
– To wymagający wynik, ale zgodnie z zapowiedzią prezesów MOSiR, zostanie osiągnięty – deklaruje Krzyżanowska. Co będzie, jeśli się nie uda? – W takiej sytuacji toczą się rozmowy z instytucją nadzorującą. Związane jest to z argumentacją ze strony miasta i rozważeniem tej argumentacji przez nadzorującego.

Prezes miejskiej spółki podkreśla, że twardo trzyma się ogłoszonego w styczniu kalendarza imprez na Arenie Lublin. – Żadne wydarzenie nie spadło i już wiemy, że nie spadnie – mówi Grodzki. Co jeszcze nas czeka? 4 i 5 lipca zagrać mają piłkarskie drużyny AS Monaco, Szachtar Donieck, Hannover 96 i Lechia Gdańsk, 17 lipca w koncercie wystąpią Margaret, Mrozu i DJ Adamus, 3 września Katie Melua, zaś na 26 września zaplanowano mecz futbolu amerykańskiego między Polską a Rosją. Na początku lipca poznamy gwiazdy jesiennego koncertu rockowego.

Gość
Gość
Gość
(78) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (6 października 2015 o 06:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zlikwidowano cukrownię przynoszącą zyski i wybudowano stadion - Rzeczywiście sukces
Rozwiń
Gość
Gość (4 września 2015 o 10:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Budowa była potrzebna ! Lublin potrzebował pięknego stadionu.
Rozwiń
Gość
Gość (25 czerwca 2015 o 09:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak by ludzie chodzili oglądać mecze czy koncerty to by nie było problemu z frekwencją i realnej groźby zwrotu dotacji. Uważam, że stadion jest jak najbardziej potrzebny, ale powinien być to stadion zarówno dla piłkarzy, żużlowcòw jak i lekkoatletów. Wtedy łatwiej by było go utrzymać. A tak powstał wielki stadion na 25000 ludzi dla marnej drużyny, której mecze ogląda co najwyżej 2000 kibiców. Sukces ....
Rozwiń
sadness
sadness (25 czerwca 2015 o 09:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

to że tobie wystarczy piwo i kanapa nie znaczy, że ludzie nie cieszą się, że mają gdzie obejrzeć mecz, pójść na koncert czy inny festyn, nie mam nic przeciwko by z moich podatków budowano i utrzmywano infrastrukturę która rozwija Lublin (stadion, pływalnie, drogi, lotnisko itp itd.) zamiast zasiłku dla jednego czy drugiego nieroba albo pijaka (nie mówię o wszystkich na zasiłkach)

Rozwiń
Gość
Gość (25 czerwca 2015 o 08:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Łysoń dał ciała kolejny raz,jeszcze kilka lat to zobaczymy czy unijne dotacje były prawidłowo wydawane. Pozwężane ulice idiotycznymi pasami dla pedalarzy które praktycznie są puste i używane przez góra 6 miesięcy. Lublin to wielki korek i zamiast udrożnić ulice to są zwężane ,i jeszcze ten ,,Pietrasiewicz,,znany przedstawiciel pejsatych kombinuje jakby ajwaj pozamykać uliczki w centrum.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (78)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!