wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Odnaleziono ciało zaginionego nauczyciela z Lublina

Dodano: 10 lutego 2017, 13:34
Autor: jsz

Ostatnia aktualizacja: 10 lutego 2017, 14:47
Policyjne poszukiwania Rafała Szostaka
Policyjne poszukiwania Rafała Szostaka (fot. Maciej Kaczanowski)

Odnaleziono ciało 51-letniego Rafała Szostaka. Nauczyciel z Lublina był poszukiwany od poniedziałku.

Już w czwartek policjanci ustalili, że mężczyzna może przebywać w okolicy Starego Gaju. Przeprowadzone wówczas poszukiwania nie dały rezultatu. W piątek wznowiono akcję. Mundurowi i znajomi 51-latka szli tyralierą przez las.

– Natrafili na ciało mężczyzny, którego wygląd zgadzał się z opisem zaginionego. Potwierdzono, że jest to poszukiwany 51-latek. Ze wstępnych ustaleń nie wynika, by do jego śmierci przyczyniły się osoby trzecie – wyjaśnia nadkom. Renata Laszczka-Rusek, rzecznik lubelskiej policji.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że 51-latek zmarł najprawdopodobniej z powodu wychłodzenia. Policjanci będą wyjaśniać dokładne okoliczności jego śmierci.

Rafał Szostak był nauczycielem w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym przy ul. Głuskiej w Lublinie. Wcześniej przez wiele lat był dziennikarzem Dziennika Wschodniego.

Czytaj więcej o: Lublin zaginięcie
Użytkownik niezarejestrowany
Bogdan
Użytkownik niezarejestrowany
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (11 lutego 2017 o 00:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Miał zaniki pamięci ? Czytając o nim to nie powinien mieć trudności z odnalezieniem powrotnej drogi do domu
Rozwiń
Bogdan
Bogdan (10 lutego 2017 o 23:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dziwna spraw to
Rozwiń
Gość
Gość (10 lutego 2017 o 20:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Byłam miesiąc temu, z tym panem, na szkoleniu na temat pracy z dziećmi niepelnosprawnymi. Byl bardzo zaangazowany w szkolenie, zadawał wiele pytan. Widac że lubil swoją pracę i osoby z którymi pracował.
Rozwiń
Gość
Gość (10 lutego 2017 o 19:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a co on w tym lesie robił był nauczycielem pracował w Głusku czy miał do pracy po drodze do Głuska
Rozwiń
Gość
Gość (10 lutego 2017 o 19:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rafał udał się ... w ostatnią podróż. Poznałem go kilkanaście lat temu w Warszawie - na eliminacjach do jakiegoś teleturnieju. Potem razem uczyliśmy się do eliminacji z Wielkiej Gry z tematu "Geografia Skandynawii" - wkuwając trudne fińskie i islandzkie nazwy. Startowaliśmy też razem z "Geografii Afryki' - w obu przypadkach wygrywając eliminacje. Wtedy to były dla nas podróże naszych fantazji. Wiele z nich udało nam się później zrealizować. Obserwowałem z zainteresowaniem jego reportaże z interesujących miejsc, świetnie udokumentowane fotografiami. Dwa tygodnie temu ja byłem w Portugalii, a z facebooka śledziłem relacje z podróży Rafała po Włoszech. W tamtym tygodniu, kiedy ja byłem akurat w Wiedniu - nie mogłem być na pogrzebie mojej koleżanki. W przyszłym tygodniu wyjeżdżam na tydzień za granicę... i prawdopodobnie znowu nie będę na pogrzebie... Obu nas łączyła pasja wiedzy, krytycyzm ... i zaangażowanie w walce z absurdami władzy - pamiętam Rafała, kiedy zbierał podpisy w lecie 2015 r. do Ruchu Kukiza, a ja stałem obok ze swoim busem na górze ulicy Świętoduskiej. Rafał był człowiekiem bardzo skromnym - nie eksponował siebie, nie kandydował do władz. Był bardzo koleżeński i uczynny. Pozostaną mi na zawsze w pamięci trudne skandynawskie nazwy, których razem uczyliśmy się. Jego rodzinie składam wyrazy szczerego współczucia. Wojciech Górski.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!