sobota, 3 grudnia 2016 r.

Lublin

Odpoczywają po ciężkiej kadencji

Dodano: 8 listopada 2001, 20:57

Były wojewoda Waldemar Dudziak leczy kontuzję w sanatorium, a wicewojewoda Tomasz Flis reperuje 35-letni samochód. A tak w ogóle byli lubelscy wysocy urzędnicy i posłowie, którzy po wyborach stracili posady, nie palą się do roboty. Z czego więc żyją? Z wysokich odpraw.

Ile na odchodne?

Parlamentarzyści III kadencji, których nie wybrano ponownie, nie chcą ujawniać swoich planów zawodowych. Zgodnie twierdzą, że muszą odpocząć, nie będą rezygnować z polityki i mają wiele propozycji pracy.
- Co będę robił, jest moją prywatną sprawą i okaże się we właściwym czasie - mówi Paweł Bryłowski, były poseł UW. Według nieoficjalnych informacji Bryłowski myśli o powrocie na stanowisko prezydenta Lublina po przyszłorocznych wyborach samorządowych.
Nie chce ujawniać swoich planów także Tomasz Flis, były wicewojewoda lubelski. - Odpoczywam i powoli remontuję swój 35-letni samochód.
Czołowy wagarowicz Sejmu Dariusz Wójcik, były poseł AWS, chyba w końcu będzie musiał wziąć się do roboty. - Za dwa tygodnie podpiszę umowę z firmą amerykańską i będę ich przedstawicielem oraz wprowadzającym na polski rynek. Nadal będę radnym wojewódzkim.
Nie podjął nowej pracy także Waldemar Dudziak, były wojewoda lubelski. - Jeszcze się nie zdecydowałem na określoną propozycję, a mam ich kilka. Teraz jestem w sanatorium i poprawiam swój stan zdrowia ze szczególnym naciskiem na wyleczenie kontuzji kości, których miałem ostatnio kilka.
Mieczysław Szczygieł, były poseł AWS, dalej będzie bawił się w politykę. - Kalendarz spotkań mam zapisany do końca roku. RS AWS będzie się przygotowywał do wyborów samorządowych. Chcę też uregulować sytuację w partii. Nie spieszę się do pracy zawodowej, ale mam kilka propozycji. Nie zawiodłem się na przyjaciołach, którzy o mnie nie zapomnieli.
Nieoficjalnie wiemy, że jedną z ofert otrzymał od Krzysztofa Michalskiego, byłego wojewody lubelskiego, obecnie prezesa Zakładu Obróbki Plastycznej w Świdniku.
Krzysztof Kamiński, były poseł AWS, później niezależny, po nieudanej próbie zostania dyplomatą (w ostatniej chwili premier Miller nie powołał go na placówkę w Nowej Zelandii) wraca do zawodu. - W najbliższych dniach będę rejestrował kancelarię adwokacką.
Do swojej pracy wraca też Stanisław Misztal, były poseł AWS, później niezależny. - Rozszerzam działalność okulistyczną. Zamierzam nadal działać politycznie, ale w szeregach Samoobrony.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO