czwartek, 20 lipca 2017 r.

Lublin

Odzyskał pamięć

Dodano: 26 maja 2002, 21:16
Autor: (er)

– Nie wiem kto zabił moich teściów i żonę, nie byłem przy tym – tłumaczył się w piątek Mieczysław C., oskarżony o dokonanie potrójnego morderstwa w Bazanowie Starym pod Rykami. Proces dotyczący najkrwawszej zbrodni ostatnich lat na Lubelszczyźnie ruszył przed Sądem Okręgowym w Lublinie.

18 grudnia 2000 w Bazanowie Starym znaleziono zwłoki Stanisława L. i jego córki Henryki. Zmarli od uderzeń ostrym narzędziem. Żona gospodarza Janina zmarła od ran po dwóch tygodniach w szpitalu. 18 grudnia wieczorem policja zatrzymała podejrzanego o mord Mieczysława C., zięcia i męża ofiar.
Opuszczony przez żonę i dzieci Mieczysław C. mieszkał kilka kilometrów od Bazanowa. W prokuraturze potwierdzał, że 18 grudnia przyjechał do teściów po zboże. Wjechał na podwórko i od tamtej pory nic nie pamięta. Świadomość odzyskał dopiero, gdy wrócił do swojego domu. Na rozprawie Mieczysław C. opowiedział, że pamięta jak wyglądała jego wizyta u teściów. – Kto zabił bliskich oskarżonego – zapytał go sędzia Jarosław Dąbrowski.
– Nie wiem, przy tym nie byłem
– odparł Mieczysław C., twierdząc,
że 18 grudnia tylko rozmawiał z żoną
i teściową po czym wrócił do domu.
U teściów doszło tylko do drobnego spięcia, a odjeżdżając wszystkich zostawił w dobrym zdrowiu. Na następnej rozprawie będą słuchani świadkowie.


Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!