czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Oglądali mękę Chrystusa z pasją

Dodano: 5 marca 2004, 20:33

Po kilkudziesięciu minutach - kilka osób nie wytrzymało. Wyszli. Po dwóch godzinach wiele osób ocierało ukradkiem łzy. Film Mela Gibsona robi furorę. Wczoraj po raz pierwszy pokazano go w Lublinie.
"Pasja” to film o Jezusie i jego męce. Godz. 11. Kino Bajka przy ul. Radziszewskiego. Tłum chętnych do kasy. Głównie młodzież. Wiele osób odchodzi z kwitkiem.

Agnieszka Marczak i Katarzyna Matuszczak przyjechały na film z Łęcznej. Z całą klasą.
Pierwsza scena - kuszenie w ogrodzie oliwnym. Mroczne widoki i przejmująca muzyka. Na ekranie pojawia się tajemnicza postać. - To chyba szatan - szepcze ktoś z tyłu. Zalega grobowa cisza. - O mój Boże! - wzdryga się Agnieszka, gdy Jezus rozdeptuje pełzającego węża. To pierwszy moment, w którym widzowie reagują tak ekspresyjnie.
Kiedy Judasz składa pocałunek na policzku Jezusa, z ostatnich rzędów rozlega się cmokanie. - Powinni robić selekcję, zanim zabiorą młodzież do kina - ze zgorszeniem mówi jeden z widzów. - A przynajmniej odpowiednio ich do takiego filmu przygotowywać.
Sceny są coraz bardziej brutalne i krwawe. Agnieszka kuli się na krześle. Naciąga na siebie trzymaną na kolanach kurtkę. - Nie mogę na to patrzeć - mówi do koleżanki. - Spodziewałam się drastycznych scen, ale nie aż takich. Napięcie rośnie, kiedy Jezus upada i podbiega do niego Maria. Kasia i Agnieszka zakrywają oczy. Przy scenie Drogi krzyżowej obie dziewczyny wychodzą. Na sali wyczuwa się wzruszenie. Kolejne osoby sięgają po chusteczki. Ocierają łzy. - Czytając Biblię nie wyobrażałam sobie, że Jezus aż tak cierpiał - mówi ktoś na sali.
Nie wszyscy aż tak przeżywają film. Mężczyzna siedzący obok dziewcząt nieustannie trzyma telefon w ręku. Prowadzi rozmowę, wysyła sms-y. W końcu odkłada telefon. Na sali cisza jak makiem zasiał. To scena ukrzyżowania Chrystusa.
- To było niesamowite przeżycie - mówi Kasia - Ale drugi raz nie dałabym rady tego obejrzeć. Na pewno nie...
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!