poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Ogród Saski: Co jest z tymi pawiami? Jak nie ucieczka, to fochy

Dodano: 14 lipca 2015, 08:00
Autor: Dominik Smaga

Nie skorzystały z okazji wyjścia na zewnątrz pawie z Ogrodu Saskiego, którym wczoraj skończył się areszt domowy. Ptaki zostały zamknięte w wolierze po tym, jak trzy samiczki uciekły z parku i zostały schwytane w rejonie al. Długosza.

– W poniedziałek woliera została otwarta. Chcieliśmy, żeby pawie z niej wyszły, ale nie chciały – wyjaśnia Olga Mazurek z Urzędu Miasta. Nie ma stuprocentowej pewności, dlaczego tak się stało, ale najprawdopodobniej nie spodobała im się dżdżysta pogoda.

Ponieważ ptaki wolały siedzieć w domku, zamiast spacerować, woliera została zamknięta. Dziś ma być ponownie otwarta. – Zobaczymy, jak ptaki będą się zachowywały poza wolierą. Po tych obserwacjach rozważymy powrót opiekuna – mówi Mazurek.

Takiego opiekuna pawie miały do końca czerwca. Wynajęty przez miasto pracownik wypuszczał ptaki, pilnował ich i zaganiał na noc do zamknięcia. Od 1 lipca ptaki rządzą się same.

Na początku miesiąca pawia gromadka zmniejszyła się o młodszego samca, który zachowywał się agresywnie wobec krewniaków. Nie wiadomo czy wróci do parku. Teraz w Ogrodzie Saskim przebywa jeden samiec i trzy samiczki.

Czytaj więcej o: Lublin Ogród Saski pawie
Gość
Gość
Gość
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (14 lipca 2015 o 19:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
gdyby ptakibyły trzymane tam gdzie jest plac zabaw pewnie by sie lepiej czuły niz w tej klitce co sa teraz. " Zobaczymy, jak ptaki będą się zachowywały poza wolierą. Po tych obserwacjach rozważymy powrót opiekuna – mówi Mazurek."- kto bedzie obserwował? to opiekun byl od tego czyli ktos kto ma pojecie na temat pawi a nie urzednik ktory ogladał pawie w necie albo i nie
Rozwiń
Gość
Gość (14 lipca 2015 o 11:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nie dziwię się, że uciekają z tej śmiesznie małej klatki
Rozwiń
Gość
Gość (14 lipca 2015 o 11:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ale sensacja, codziennie nowe wiadomości nt pawii normalnie dw schodzi na psy co jutro? o tym jaką kupkę zrobił samiec? czy może o tym, że jedna z samic uderzyła się o próg woliery?
Rozwiń
Gość
Gość (14 lipca 2015 o 11:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Może trzeba wymienić pawie na urzędników i będą bardziej zdyscyplinowani :). Dla pawi ten Ogród to ogródek. Ludzie zachowują się jakby dopiero co przyjechali ze swoich wsi (a to już chyba minęło trochę czasu :)) i pierwszy raz w życiu zobaczyli ptaki, a paw lubi swobodę, lubi sobie chodzić gdzie chce, bez wiecznego towarzystwa ludzi. Jakoś w Łazienkach nie tego problemu.
Rozwiń
Gość
Gość (14 lipca 2015 o 10:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ta pawia klatka - woliera postawiona została na warunkach zgody czasowej - gdyż taką zgodę od Miejskiego Konserwatora Zabytków wydano. Tymczasem okazuje się, że pawie tam będą mieszkać na stałe. To ciekawe jest, bo placu zabaw nie można było pobudować dla dzieci, bo Konserwator na to się nie zgadzał. Tymczasem na pawie klatki, zawalenie Ogrodu Saskiego "rzeźbami" ustawionymi w okolicach muszli koncertowej to już się zgadza.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!