niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Ogród Saski w Lublinie: Kiedy wreszcie wejdziemy za płot?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 lipca 2013, 19:00
Autor: Dominik Smaga

Ogród Saski w Lublinie (Maciej Kaczanowski)
Ogród Saski w Lublinie (Maciej Kaczanowski)

Choć część Ogrodu Saskiego będzie gotowa jeszcze w wakacje, to raczej nie zostanie udostępniona mieszkańcom. Trzeba będzie poczekać do jesieni

Najdłużej w Ogrodzie Saskim mają potrwać prace związane z zielenią, w tym nasadzenia dużych drzew. Ogrodnicy muszą posadzić jeszcze ok. 25 tys. roślin. – W tym momencie trwają nasadzenia od strony wejścia głównego – informuje Anna Machocka z biura prasowego w Urzędzie Miasta.

Wszystkie prace powinny być przeprowadzone najpóźniej do końca października. – Roboty budowlane skończą się wcześniej – mówi Krzysztof Żuk, prezydent Lublina.

– Do końca sierpnia roboty zostaną zakończone w części znajdującej się w pobliżu zbiegu Al. Racławickich i al. Długosza – mówi Anna Machocka. Dłużej potrwają m.in. nasadzenia w dalszej części Ogrodu Saskiego i układanie asfaltu na głównych alejkach parku.

Najpierw kontrola

Na to, by do gotowego sektora parku mogli wejść mieszkańcy, musi się zgodzić nadzór budowlany. – Nie mam takiego wniosku – mówi Robert Lenarcik, szef Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego miasta Lublin. – Na pewno konieczne byłoby organizacyjne uporządkowanie terenu. Tak, by osoby odwiedzające ogród, nie mogły przejść do tej części, w której jeszcze będą się toczyć prace. Jeśli dostanę wniosek, będę go rozpatrywać. Ewentualne wydanie pozwolenia na użytkowanie musiałoby być poprzedzone kontrolą – zapowiada.

Czy Ratusz złoży taki wniosek? – Będę w piątek w tej sprawie rozmawiać z panią dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej – deklaruje Żuk. Ale to, że miasto zdecyduje się otworzyć część parku, jest mało prawdopodobne. – Chodzi m.in. o gwarancję na wykonane prace, w tym roboty budowlane i nasadzenia – mówi Beata Krzyżanowska, rzecznik prezydenta.

Bukszpan szpeci

Choć od początku było wiadomo, że termin zakończenia prac mija w październiku, to magistrat dawał nadzieje, że do odnowionego Ogrodu Saskiego wejdziemy już latem. Firma zieleniarska miała być tu już w lutym, ale nie pozwoliła na to przedłużająca się zima.

Podczas prac na jaw wyszło też sporo niespodzianek. Po przycięciu bukszpanu, okazało się, że jest tak suchy, że szpeci zamiast zdobić. W przypadku 400 drzew trzeba było przeprowadzić nieplanowane wcześniej zabiegi pielęgnacyjne.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
ogrodniczka-amatorka
Paw
Zibi
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ogrodniczka-amatorka
ogrodniczka-amatorka (19 lipca 2013 o 22:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A ja słyszałam, że drzewa i krzewy sadzi się na wiosnę (marzec - kwiecień) lub jesienią (wrzesień - październik), żeby roślinki się dobrze przyjęły, szczególnie, gdy są one już w miarę duże... Ta firma od nasadzeń chyba nie zna się na ogrodnictwie, skoro robi nasadzenia w lecie...

Rozwiń
Paw
Paw (19 lipca 2013 o 18:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Rolnik 20 ha jest w stanie obrobić w ciągu jednego sezonu, a tu mniejszy teren i więcej ludzi do pracy a efektu nie widać. Ludzie na działkach więcej zrobią niż ci w Ogrodzie Saskim. Ile można sadzić krzewy. W ciągu jednego sezonu można zrobić a nic nowego więcej nie widać. Rodendrony i azalie było posadzić to przynajmniej kwieciście i kolorowo by było.

Rozwiń
Zibi
Zibi (19 lipca 2013 o 18:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Tam powinien tabun ludzi pracować, a szwęda się trzech, pięciu, którzy grzebną łopatą w przerwach między papieroskiem. Teraz jeden z glebogryzarką niweluje trawniki. Za trzy lata skończy. I komu przyszło do łba wykładać alejki kostką? Po tym mają chodzić kobiety na obcasach, biegać dzieci i jeździć wózkami inwalidzi?

Rozwiń
lublinianin
lublinianin (19 lipca 2013 o 17:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Po co nam ten Ogród Saski? Parę lat temu oprawadzałem wiosną po Lublinie rodzinę z Warszawy, idziemy na spacer do ogrodu, a tam jeszcze z poprzedniej jesieni liście nie zgrabione. WSTYD!!!!

Rozwiń
Malarz
Malarz (19 lipca 2013 o 12:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

przecudna farsa z tym ogrodem, kraj się z nas śmieje... nie otwierajcie go w ogóle bo ludzie chodniki zadepczą.

podtrzymuje swoje zdanie - było zamknąć ogród w połowie i jak już wszystko zostanie zrobione przerzucić się na drugą połowę... ale po co? przecież ludziom miejsce do spacerów z dziećmi nie jest potrzebne.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!