sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lublin

Ogród Saski: Za poprawki zapłaci ubezpieczyciel

Dodano: 11 stycznia 2016, 20:33
Autor: Dominik Smaga

To pierwszy taki przypadek w historii miejskich inwestycji. Firma ubezpieczeniowa ma zwrócić miastu pieniądze wydane na naprawienie tego, co źle zrobił wykonawca części prac w Ogrodzie Saskim

Kwota nie jest duża, bo 8400 złotych. Tyle kosztowały naprawy znajdującego się w parku szaletu publicznego. Były tam ubytki tynków, powtórnie trzeba było położyć papę na dachu, a także wymienić czujnik ruchu. Największy problem był z dachem, bo bez poprawek mógłby przeciekać.

Wszelkie naprawy powinna zrobić w ramach gwarancji firma, której miasto za 789 tys. zł zleciło prace w muszli koncertowej oraz szalecie. Ratusz bezskutecznie dopominał się o poprawki.

– Wezwaliśmy firmę do usunięcia usterek, wezwanie to zostało odebrane, ale firma nie zareagowała. W związku z tym wysłaliśmy zawiadomienie, że zgodnie z umową usterki powinny być usunięte, ale tego zawiadomienia już firma nie odebrała – relacjonuje Beata Krzyżanowska, rzecznik prezydenta Lublina.

W końcu miasto postanowiło zlecić naprawę innej firmie, a kosztami tych prac obciążyć tego, kto powinien je przeprowadzić. – Wezwania do pokrycia kosztów spółka nie odebrała, więc zostało zawiezione na miejsce, a tam okazało się, że tej firmy już nie ma – informuje Krzyżanowska. Koszty napraw spadły więc na ubezpieczyciela pierwotnego wykonawcy prac. – To pierwszy taki przypadek – potwierdza rzeczniczka. – Dokumenty zostały odebrane przez firmę ubezpieczeniową w ostatnim dniu gwarancji. Teraz czekamy na przelew.

• Szalet w Ogrodzie Saskim jest w tym momencie jedyną miejską toaletą, w której nie trzeba płacić. Na pobieranie opłat nie pozwalają miastu zasady, na których Ratusz dostał unijną dotację do prac w toalecie i muszli. • Trzy pozostałe szalety (na pl. Litewskim, przy pl. Zamkowym oraz przy Gazowej obok dworca kolejowego) są od 1stycznia płatne – 1 zł. Tyle samo, ile w automatycznych toaletach, którymi administruje Zarząd Transportu Miejskiego.

Czytaj więcej o: Lublin Ogród Saski
Gość
Gość
Gość
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (12 stycznia 2016 o 20:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
płatne? będą szczać po krzakach
Rozwiń
Gość
Gość (12 stycznia 2016 o 14:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No tak to jest - przetarg, wygrywa firemka z najniższą cenę, nikt nie zadaje sobie trudu żeby sprawdzić czy jest to w tej cenie wykonalne, potem realizacja często z tzw. zamiennikami potem kasa i firmy niema bo wygrała z niską ceną tylko po to żeby zrolować zobowiązania bo już wtedy miała problem jak składała ofertę. Zamawiający skorzysta z ubezpieczenia ale praktyka jest taka ,że towarzystwa ubezpieczeniowe zanim zapłacą bdą szukały dziury w całym szczególnie jeśli firmy już niema i nie będą miały do niej regresu. to ciągnie się latami a miasto musi zlecić komuś naprawę i zapłacić ze swoich pieniędzy.
Rozwiń
Gość
Gość (12 stycznia 2016 o 12:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zgadza się to nie MIASTO zleciło tylko konkretna osoba i tu jest klucz do całej sprawy i jej wyjaśnienia.Nic nie sugeruję ale .....
Rozwiń
Gość
Gość (12 stycznia 2016 o 11:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ratusz do prac wybiera firmy,które są tworzone pod konkretne zamówienie. Z dniem ukończenia firma rozwiązuje się i nie ma sprawy. Czy to nie działania celowe, że do prac nie wybiera się firm z doświadczeniem i tradycjami???
Rozwiń
Gość
Gość (12 stycznia 2016 o 08:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z całym szacunkiem i potrzebą remontu saskiego - to był wał nad wały...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!