sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Ojciec skazany na 5 lat więzienia za gwałcenie własnych dzieci

Dodano: 4 kwietnia 2016, 11:48

Z akt sprawy wynika, że mężczyzna wszystko nagrywał. Miał również pokazywać synowi filmy pornograficzne. Fot. Jacek Szydłowski
Z akt sprawy wynika, że mężczyzna wszystko nagrywał. Miał również pokazywać synowi filmy pornograficzne. Fot. Jacek Szydłowski

Pracował w placówce oświatowej, a po godzinach gwałcił i molestował własne dzieci. Mężczyzna w błyskawicznym, zaledwie jednodniowym procesie, został za to skazany na 5 lat więzienia

Według śledczych Piotr C.* miał być katem dla własnych dzieci. Jego proces odbył się wczoraj w Sądzie Okręgowym w Lublinie. Ze względu na dobro pokrzywdzonych rozprawa toczyła się za zamkniętymi drzwiami. Syn i córka Piotra C. występowali w sprawie jako oskarżyciele posiłkowi.

Jeszcze wczoraj rano, gdy dopiero ruszał proces, nic nie wskazywało, że może potoczyć się tak błyskawicznie. Przewodnicząca 3-osobowego składu orzekającego sędzia Anna Burek w ciągu kilku godzin wydała wyrok. Oprócz kary pozbawienia wolności sąd zakazał ojcu również zbliżania się do swoich dzieci na odległość mniejszą niż 50 metrów. Mężczyzna dostał także zakaz kontaktów z dziećmi (z córką na 2 lata, z synem na 3). Wyrok nie jest prawomocny.

Skazany mieszkał w jednej z miejscowości na Lubelszczyźnie. Mężczyzna pracował w placówce oświatowej. Z pozoru prowadził normalne życie. Z ustaleń śledczych wynika jednak, że w domu rodziny C. trwał koszmar. Po powrocie z pracy ojciec pokazywał swoje drugie oblicze.

Piotr C. przynajmniej od 2014 r. seksualnie wykorzystywał swoją córkę i syna. Sprawa wyszła na jaw, kiedy dziewczynka zwierzyła się zaufanej osobie. Ta zawiadomiła śledczych.

Z aktu oskarżenia wynika, że Piotr C. wykorzystywał swoją przewagę fizyczną. Po zatrzymaniu zwyrodnialec nie przyznał się do winy. Wyjaśniał, że jego zbliżenia z dziećmi to były tylko niewinne pieszczoty. Mężczyzna tłumaczył, że chciał w ten sposób wprowadzić nastolatków w dorosłość.

Piotr C. pracował w placówce oświatowej, chociaż już wcześniej był karany za posiadanie dziecięcej pornografii. Biegli ocenili jednak, że nie jest pedofilem.

* Dane skazanego zostały zmienione

Czytaj więcej o: policja dzieci sąd molestowanie
Użytkownik niezarejestrowany
Gość
Gość
(54) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (22 lipca 2016 o 08:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nie do pomyślenia. Wyrok zdecydowanie za niski.
Rozwiń
Gość
Gość (12 kwietnia 2016 o 22:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
mam nadzieje ze przez te 5 lat będzie dzien w dzien non stop ru****** w pierdlu!!!!
Rozwiń
Gość
Gość (7 kwietnia 2016 o 21:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
co za bydle je***
Rozwiń
Gość
Gość (7 kwietnia 2016 o 09:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak człowiek skazany prawomocnym wyrokiem za posiadanie dziecięcej pornografii mógł pracować w przedszkolu? Drugie pytanie :czy ci biegli od siedmiu boleści poniosą jakieś konsekwencje za swoją pracę?
Rozwiń
Gość
Gość (7 kwietnia 2016 o 09:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
5 lat łojenia w dupsko go czeka.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (54)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!