piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Ojcowie pikietowali pod domem w Lublinie (wideo)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 maja 2008, 18:21

Kocha mnie do godziny 19, bo do 19 trwa nasze spotkanie - cytował dziś Tomasz Naumczyk, swojego 6-letniego syna.

Mężczyzna twierdzi, że traci kontakt z dzieckiem, bo mimo wyroku sądu żona utrudnia mu spotkania. Dziś wspólnie z kilkunastoma ojcami z całej Polski pikietował pod domem żony. Interweniowała policja.

Jedna z ulic osiedla Świt. O godzinie 10 Tomasz Naumczyk puka do drzwi jednego z domów. Nikt mu nie otwiera. Odchodzi od drzwi i rozpoczyna się manifestacja. Członkowie kilku ogólnopolskich stowarzyszeń broniących praw ojców wyciągają transparenty, uruchamiają syrenę i przez megafon opowiadają o tym, że ojciec ma prawo widywać się z dzieckiem.

- Przyjechaliśmy wesprzeć naszego kolegę, który ma utrudniony kontakt z własnym synem. Pikieta jest pod domem matki dziecka, bo tu dziecko jest wiezione - mówi Barek Borkowski z Centrum Praw Ojca i Dziecka, który do Lublina przyjechał z Warszawy.




Zaladowane przez: Dziennik Wschodni


- Jestem w podobnej sytuacji, zresztą jak większości z nas. Też mam utrudniony kontakt z dwójką moich dzieci - dorzuca Rafał Lewicki z Ostrudy, kolejny uczestnik pikiety.

To nie pierwszy protest stowarzyszeń skupiających ojców walczących o swoje prawa. Wcześniej manifestacje odbywały się jednak pod gmachami sądów. - Pierwszy raz spotkaliśmy się pod domem właścicielki (tak ojcowie nazywają matki uzurpujące sobie wyłączne prawo do ich dzieci - przyp. red.) - wyjaśnia Krzysztof Gawryszczak, prezes stowarzyszenia Ojcowie.pl z Trójmiasta.

Tomasz Naumczyk, bohater dzisiejszej akcji ma sądowienie ustalone kontakty z synem. - W lipcu lub sierpniu 2006 roku wystąpiłem o to by sąd wyznaczył mi kontakty z synem, bo małżonka je utrudniała - mówi ojciec 6-latka. W maju 2007 roku zostały one przez sąd okręgowy ustalone. Właśnie wczoraj o godz. 10 miało się odbyć jedno z nich. Tomasz Naumczyk mówi, że ostatni raz widział syna 3 tygodnie temu. Twierdzi, że traci kontakt z dzieckiem. - Jeszcze w grudniu kontakt z synem był lepszy. Udało nami się zagrać w kręgle, jakiś rysunek zrobić. Teraz, niespełna 6-letni chłopiec mówi, żebym się wynosił z domu.

Do kilkunastu minutach o rozpoczęcia manifestacji na miejscu zjawia się patrol policji. Funkcjonariusze wchodzą do domu, później informują ojca dziecka, że chłopca ani matki nie ma.

- Patrol został wysłany prewencyjnie - mówi Magdalena Jędrejek, z biura prasowego KMP w Lublinie. - Wiedzieliśmy, że taka manifestacja się odbędzie. Organizatorzy mieli zgodę Urzędu Miejskiego na jej przeprowadzenie.

Próbowaliśmy skontaktować się z matką chłopca. - Nie będę udzielała żadnych informacji na ten temat - ucina rozmowę.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
buba
Gość
elmo
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

buba
buba (8 sierpnia 2008 o 10:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
powinni tych ojców pobić , obojętnie czy wynajęci bandyci czy policja jak za komuny
co sobie te chłopy wyobrażają, że zobaczą własne dzieci ?
jaka równość wobec prawa, niech sobie sami urodzą
dzieci są własnością matki, tak było jest i będzie
batem ich, batem
chamstwo
i tyle
Rozwiń
Gość
Gość (10 lipca 2008 o 23:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[list=1][/list]MĘŻSZCZYZNA KOBIECIE JEST TYLKO POTRZEBNY PO YO ZEBY ZROBIC JEJ DZIECKO A POTEM ZEBY KOBIETA MOGŁA Z NIEGO DOIC KASĘ
Rozwiń
elmo
elmo (7 lipca 2008 o 18:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Skandal i paranoja- sąd ograniczył władzę rodzicielską Matce, która bardzo dobrze zajmuje się dzieckiem. Sąd ukarał ją tylko za to, że ojciec stracił kontakt z synem - na własne życzenie. Zostawił dziecko, po 2 latach sobie o nim przypomniał, bo teraz mści się na żonie, że w końcu przejrzała na oczy. Gratulacje Tomku, na pewno jesteś zadowolony, ale wcale nie myślisz o dziecku, któremu już całkiem odbierasz poczucie bezpieczeństwa. Prawdziwy ojciec zająłby się naprawianiem szkód, które wyrządził, a nie biegał po mediach i robił zamieszanie.
Rozwiń
obserwator
obserwator (28 czerwca 2008 o 18:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[size=4]Sad ograniczyl tej matce wladze rodzicielska[/size]
Rozwiń
Gość
Gość (6 maja 2008 o 10:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przed mężczyznami, którzy chcą wychowywać dzieci, stoi mur zbudowany z prawnych barier i społecznej wrogości.
Zupełny brak reakcji na tak traktowanie dziecka,
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!