niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Lublin

Okazja na kielicha

  Edytuj ten wpis
Autor: Piotr Rodak

Co najczęściej stawiamy na stół, gdy odwiedzą nas niespodziewani goście? Bimber. Wódkę pijemy na imieninach, a piwo bez okazji. Z kolei wino, ale nie zwykły „bełt”, to dla nas eleganci trunek.

Najbardziej lubimy wódkę – wynika z badań przeprowadzonych w woj. lubelskim przez Janusza Sierosławskiego z Instytutu Psychiatrii i Neurologii z Warszawy. Kupujemy ją przede wszystkim z okazji różnych uroczystości. A okazja nadarza się nam wyjątkowo często – średnio co 12 dni. – Powód zawsze się znajdzie – mówi pan Henryk, mieszkaniec Lublina. – Są miesiące, że kilku znajomych ma imieniny i co tydzień do kogoś się chodzi. Kiedy indziej trafi się jakiś ślub albo chrzciny. Wtedy też trzeba wypić.
Wino jest przez mieszkańców naszego regionu postrzegane jako trunek „elegancki”, który trzyma się na specjalne okazje. Pijemy je rzadko i jednorazowo wypijamy małe ilości. Nie jest to alkohol, którym często się upijamy. Tu wyjątkiem są przeróżne tanie wina i trunki domowej roboty. Co drugi z badanych pije je bez specjalnej okazji.
.

Więcej w Dzienniku


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!