wtorek, 24 października 2017 r.

Lublin

Okradziony policyjny sejf

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 stycznia 2002, 21:40

Wczoraj Prokuratura Okręgowa w Radomiu wszczęła śledztwo w sprawie zniknięcia z Komendy Wojewódzkiej Policji 7,8 tys. dolarów i 7 tys. zł. Nie stwierdzono śladów włamania. Szafa została otwarta kluczem. Najprawdopodobniej złodziej wywodzi się więc z kręgów policji.


Pieniądze, które skradziono pochodzą z przeszukania dokonanego wśród zorganizowanej grupy przestępczej, zajmującej się przemytem złota i wyrobów jubilerskich. – Pieniądze leżały w szafie mniej więcej od połowy ubiegłego roku – mówi Janusz Padała, prokurator Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie. – 15 stycznia ujawniono ich zniknięcie.
Policja podejrzewa się, że do kradzieży doszło w grudniu lub styczniu. Kradzież stwierdził policjant, wykonujący czynności procesowe do śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w Lublinie. – Nie stwierdziliśmy śladów włamania. Złodziej jest wśród nas – twierdzi podinsp. Henryk Czerwiński, rzecznik lubelskiego komendanta wojewódzkiego policji.
Kto miał dostęp do kluczy od szafy, w której znajdowały się zabezpieczone pieniądze? – O tym decyduje prokurator nadzorujący dane śledztwo – wyjaśnia Henryk Czerwiński.
Czy pieniądze powinny znajdować się w szafie? – Według zasad procesowych tego rodzaju rzeczy należy zdeponować w banku – uważa prokurator. – Śledztwo ma m.in. dać odpowiedź na pytanie, czy w tym przypadku osoba odpowiedzialna dopuściła się niedopełnienia obowiązku.
Sprawą skradzionych pieniędzy zajmuje się Prokuratura Okręgowa w Radomiu. – Sprawę prowadziła lubelska prokuratura, pieniądze zginęły z lubelskiej komendy; aby uniknąć podejrzeń o stronniczość zajęła się tym jednostka spoza Lublina – wyjaśnia J. Padała.
W Prokuraturze Okręgowej w Radomiu nikt nie udziela na ten temat informacji. – Potwierdzam, że zajmujemy się ta sprawą – powiedział Andrzej Szeliga, naczelnik wydziału śledczego.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!