niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Okulista po alkoholu i na psychotropach staranował auta. Usłyszał wyrok

Dodano: 25 czerwca 2015, 20:00

Fot. Archiwum
Fot. Archiwum

Młody okulista po alkoholu i pod wpływem znacznej ilości leków psychotropowych staranował swoim autem kilka samochodów. Wczoraj 34-letni Sebastian N. usłyszał wyrok za pijacki rajd po Lublinie – rok więzienia w zawieszeniu na 3 lata

Za prowadzenie na „podwójnym gazie” i po zażyciu znacznej ilości leków psychotropowych mężczyźnie groziło do 2 lat więzienia. Oprócz wyroku w zawieszeniu sąd w Lublinie nakazał mu również zapłacić 2 tys. zł grzywny, wpłacić podobną kwotę na rzecz poszkodowanych w wypadkach oraz pokryć 2700 zł kosztów sądowych.

– Oskarżony nie ma nikogo na utrzymaniu. Jak na warunki lubelskie dobrze zarabia. Stać go więc na uiszczenie takich kwot – wyjaśniła sędzia Agnieszka Straub-Cegiełko.

Sąd zdecydował również, że Sebastian N. przez trzy lata nie będzie mógł siadać za kierownicą. Lekarz musi teraz oddać prawo jazdy. – Oskarżony jechał ruchliwą arterią, w porze znacznego natężenia ruchu – uzasadniała wyrok sędzia. – Ten fakt musiał zostać uwzględniony przy ustalaniu wymiaru kary.

Były jednak również okoliczności łagodzące. – Oskarżony przyznał się do winy i uświadomił sobie naganność swojego postępowania – oceniła sędzia. – Zdał sobie również sprawę ze swoich problemów z przyjmowaniem alkoholu i leków w dawkach znacznie wyższych niż terapeutyczne. Podjął stosowne leczenie.

Sąd uznał, że nie ma potrzeby, aby skazywać lekarza na bezwzględne więzienie. Przemawiać ma za tym m.in. nagłośnienie sprawy w mediach. Według sądu miało to dotkliwe konsekwencje dla oskarżonego.

34-latek odpowiadał za wydarzenia z marca ubiegłego roku. Pijany i pod wpływem psychotropów prowadził wówczas swoje BMW. U zbiegu al. Solidarności i al. Sikorskiego w Lublinie uderzył w trzy samochody czekające na czerwonym świetle. Próbował uciec z miejsca zdarzenia. Z zeznań świadków wynika, że był agresywny.

– Próbował odjechać, ale z przodu już nie miał kół. Chyba nie wiedział, co się stało. Próbowałem wyrwać mu kluczyki. Nie dałem rady, więc wyciągnąłem go z auta – zeznawał w procesie jeden ze świadków kolizji.

Z relacji innych świadków wynika, że Sebastian G. krzyczał, że musi odjechać, jest lekarzem i nie jest pijany. – Później siedział ze mną w karetce pytał, co mi się stało – wspominał w sądzie jeden z poszkodowanych w zdarzeniu policjantów. – Mówił, żebym się nie bał, bo on jest lekarzem i mi pomoże.

Sebastian N. staranował m.in. toyotę yaris, którą wracało ze służby troje policjantów. Obezwładnili i zatrzymali lekarza, po czym przekazali go mundurowym z drogówki. 34-latek nie zgodził się na badanie alkomatem. Zabrano go więc na badania krwi. Godzinę po kolizji wykazały, że mężczyzna miał blisko 2,3 promila alkoholu w organizmie. Po kolejnych analizach okazało się, że medyk połączył alkohol z podwójną dawką leku psychotropowego.

Sebastian N. już dwa razy tracił prawo jazdy: za prowadzenie po pijanemu i przekroczenie limitu punktów karnych. Stawał też przed sądem za kradzież leków z karetki pogotowia w Rykach. Ta sprawa została warunkowo umorzona.

Czytaj więcej o: Lublin sebastian n
Deb0308el
pacjent
maria
(19) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Deb0308el
Deb0308el (11 października 2016 o 13:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak najbardziej popieram pomysły przedmówców. Deb0308 - Dobyr case:
Rozwiń
pacjent
pacjent (26 czerwca 2015 o 14:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

NAZWISKO !!!! Nazwisko podać tego pijaka !!!

Rozwiń
maria
maria (26 czerwca 2015 o 14:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Seba trzymaj się, pier***ol internetowych hejterów, zakomplesionych "małych ludków" którzy nic w życiu nie osiągnęli poza zawiścią w kierunku innych. 

Zgłoś Sebę na Lekarza Roku.

I daj mu medal.

Rozwiń
Gość
Gość (26 czerwca 2015 o 13:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Hahahaha wiedziałem ze tak będzie. Możecie go wszyscy pocałować w pale.
Rozwiń
folkatka
folkatka (26 czerwca 2015 o 12:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Seba trzymaj się, pier***ol internetowych hejterów, zakomplesionych "małych ludków" którzy nic w życiu nie osiągnęli poza zawiścią w kierunku innych.


Jestem ciekawa, czy tez bys tak napisał, jakby Twoj kolega kogos zabił...a ma na to szanse, zważywszy na sądową pobłażliwość.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (19)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!