czwartek, 22 czerwca 2017 r.

Lublin

Okupacja funduszu trwa

Dodano: 3 czerwca 2003, 21:26

Pielęgniarki i technicy radiologii nadal okupują siedzibę oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia w Lublinie. Żądają ratunku dla lubelskiej służby zdrowia

W geście solidarności protestujących odwiedzą dziś dyrektorzy szpitali naszego regionu. Zapowiedziały się też delegacje związków zawodowych kolejarzy i policjantów.
Okupacja, która zaczęła się w poniedziałek rano, przebiega spokojnie. Odbywa się w systemie rotacyjnym. W siedzibie funduszu jest cały czas ok. 20 osób. Śpią na śpiworach i karimatach rozłożonych na podłodze. Mają ze sobą kanapki, kawę i herbatę. Wczoraj z inicjatywy szpitala przy ul. Biernackiego w Lublinie dostali zupę przyniesioną w termosach i garnkach. Są pod stałym monitoringiem policji. Co kilka godzin pojawiają się w funduszu funkcjonariusze po cywilnemu, by sprawdzić, czy wszystko jest w porządku.
Jednym z postulatów protestujących jest likwidacja filii oddziału w terenie, która pozwoliłaby zaoszczędzić pieniądze i przekazać je na leczenie. Wczoraj na żądanie protestujących dyrekcja funduszu udostępniła im koszty utrzymania filii w Białej Podlaskiej, Chełmie i Zamościu. Administracja w tych trzech filiach pochłania w sumie 294 tys. zł miesięcznie. Z tego 193 tys. zł idzie na wynagrodzenia. - Poprosiłam przewodniczącą Zarządu Krajowego Ogólnopolskiego Związku Pielęgniarek i Położnych o podobne wyliczenia z całego kraju, by można było porównać nasz region z innymi - powiedziała Maria Olszak-Winiarska, przewodnicząca Zarządu Regionu OZZPiP w Lublinie.
Do debaty na temat tragicznej sytuacji lubelskiej służby zdrowia, której zażądali protestujący, zostało dwa dni. Zaplanowano ją na godz. 9 w piątek w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim. Będą w niej uczestniczyć marszałek, wojewoda, NFZ, związki zawodowe, dyrektorzy szpitali i lubelscy parlamentarzyści. Okupujący zaznaczają, że jeżeli debata nie zakończy się konstruktywnymi wnioskami i działaniami, całkowicie zablokują budynek funduszu. (step)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!