poniedziałek, 5 grudnia 2016 r.

Lublin

Oni napadli na pocztę w Lublinie

Dodano: 16 listopada 2003, 21:32

 Wiek ok. 25-30 lat, wzrost 185-190 cm, krępa budowa ciała, romboidalny szeroki kształt twarzy, oczy
Wiek ok. 25-30 lat, wzrost 185-190 cm, krępa budowa ciała, romboidalny szeroki kształt twarzy, oczy

Bandyci, którzy z bronią w ręku napadli w piątek na pocztę przy
ul. Czeremchowej w Lublinie nie byli zamaskowani. To ich zgubiło. Kilka osób zapamiętało ich twarze. Policyjny grafik mógł szybko narysować portrety pamięciowe złodziei.

W miniony piątek trzech bandytów napadło na pocztę przy ul. Czeremchowej w Lublinie. Wtargnęli do placówki około godz. 17, tuż przed zamknięciem.
- Na poczcie, która mieści się w kilku pomieszczeniach bloku mieszkalnego znajdowała się w czasie napadu tylko jedna pracownica - opowiada Krzysztof Latos z zespołu prasowego KWP w Lublinie. - Żadnego ochroniarza. Był to zaplanowany skok. Złodzieje musieli wcześniej obserwować to miejsce. Czuli się pewnie, żaden nie był zamaskowany.
Policja odtworzyła przebieg napadu. Stąd wiadomo, że jeden z bandytów został na zewnątrz zabezpieczając miejsce akcji. Drugi stał na czatach w przedsionku poczty.

Do środka, z pistoletem w ręku, wtargnął ich wspólnik. Wymachując bronią zażądał, żeby pracownica wyszła na zaplecze. Przerażona kobieta nie stawiała oporu, spełniła jego żądanie. Wówczas bandyta przeskoczył przez ladę i zabrał woreczek z pieniędzmi. Łupem złodziei padło około 16 tys. zł. Przestępcy zniknęli bez śladu.
Zdaniem Elżbiety Mroczkowskiej, rzecznika Dyrekcji Okręgu Poczty w Lublinie, pracownica placówki przy ul. Czeremchowej zachowała się w czasie napadu zgodnie z instrukcjami obowiązującymi pocztowców. - W poniedziałek otrzyma pomoc policyjnego psychologa - zapewniła pani rzecznik.
Wczoraj policja sporządziła portrety pamięciowe dwóch z trzech bandytów, którzy ograbili pocztę przy Czeremchowej. Było to możliwe dzięki zeznaniom świadków, do których dotarli funkcjonariusze. Policja nadal prosi osoby, które widziały sprawców napadu o kontakt z Komendą Miejską Policji w Lublinie, tel. 535-57-27 lub z numerem alarmowym 997.
Przed dwoma laty do podobnego napadu w Lublinie doszło na poczcie przy ul. Bukowej. Sprawcy zostali zatrzymani.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO