czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lublin

Opiekunki i pielęgniarki usłyszały wyroki za śmierć podopiecznej w „Betanii”


Po kilka miesięcy więzienia w zawieszeniu, grzywny i roczny zakaz wykonywania zawodu. To kary dla byłych opiekunek i pielęgniarki z Domu Pomocy Społecznej „Betania” w Lublinie. Sąd uznał, że ich zaniedbania doprowadziły do śmierci podopiecznej

– Od godziny 19 do 6 rano nikt nie interesował się losem Barbary Ś., chociaż oskarżone wiedziały o jej stanie – uzasadnia wyrok sędzia Beata Górna-Gielara. – Zdawały sobie sprawę, że ich podopieczna potrzebuje ciągłej opieki. Cierpi na chorobę Alzheimera i często błądzi. Już sam fakt, że feralnej nocy nie chodziła po domu, powinien wzmóc czujność opiekunek.

Do tragicznych wydarzeń doszło w kwietniu 2013 roku. 70-letnia podopieczna DPS zmarła na skutek wychłodzenia organizmu, po tym jak spędziła mroźną noc na zewnątrz budynku. Prokuratorzy ustalili, że kobieta była w swoim pokoju ok. godz. 19. Wtedy zaczynał się obchód.

Pracownice DPS zajrzały do jej pokoju, po czym ruszyły doglądać innych pensjonariuszy. Pielęgniarka Gabriela F. nie zadbała o to, by w międzyczasie ktoś nadzorował kamery monitoringu. Nie zamknięto również drzwi wejściowych.Tymczasem, jak dowodzą nagrania, chwilę po wizycie opiekunek Barbara Ś. wyszła ze swojego pokoju. 

– Zeszła na dół i opuściła budynek – mówi sędzia Górna-Gielara. – Temperatura była poniżej zera. Poszkodowana miała na sobie tylko piżamę. Upadła, czołgała się, aż wreszcie znieruchomiała.

Dopiero za kwadrans szósta jedna z opiekunek zauważyła, że 70-latki nie ma w pokoju. Pół godziny później nieprzytomną kobietę odnaleziono tuż za budynkiem DPS. Mimo reanimacji nie udało się jej uratować.

Feralnej nocy dyżur w DPS pełniły trzy opiekunki i nadzorująca je pielęgniarka. Kobiety zostały zwolnione z pracy i usłyszały prokuratorskie zarzuty. Zarówno podczas śledztwa, jak i na etapie procesu nie przyznawały się do winy. Tłumaczyły, że nie wiedziały o stanie zdrowia 70-latki. Proces dowiódł, że to nieprawda.

– Barbara Ś. wielokrotnie błądziła po całym budynku. Pracownicy ją znali i omawiali jej dolegliwości na odprawach. Właśnie ze względu na chorobę Alzheimera przeniesiono ją do pokoju tuż obok dyżurki – przypomina sędzia Górna-Gielara.

Opiekunki Monika U. oraz Beata M. zostały uznane za winne nieumyślnego narażenia zdrowia i życia podopiecznej. Sąd wymierzył im kary po 6 miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Trzecia opiekunka, Anna K. została uniewinniona. W dniu śmierci 70-latki pracowała bowiem z dala od pokoju, w którym przebywała Barbara Ś.

Sąd uznał, że pielęgniarka Gabriela F. jest winna nieumyślnego spowodowania śmierci podopiecznej. Kobieta została skazana na 9 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 2 lata. Wobec Gabrieli F. sąd orzekł także roczny zakaz wykonywania zawodu. Wszystkie skazane muszą zapłacić po 1500 zł grzywny. Sąd uznał, że kobiety mogły przewidzieć, że ich zaniedbania mogą mieć fatalne skutki.

– Ta sprawa pokazuje, jak ważne jest posługiwanie się własnym rozumiem. Jak istotne jest interesowanie się losem drugiego człowieka – skwitowała sędzia Górna-Gielara.

Wyrok jest nieprawomocny.

Czytaj więcej o: Lublin sąd betania
Gość
Gość
zez
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (13 października 2015 o 02:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie mam pojęcia na jakim stanowisku pracujesz ,ale wyobraź sobie ze to ty jesteś głupią pielęgniarką pracującą w DPS-ie .idziesz do pracy na nocny dyżur masz zająć się wszystkimi czynnościami które na takim dyżurze wykonuje pielęgniarka,odpowiadać za stan 135 pacjentów bo tak postanowił chory system .A rano po dyżurze liczysz kasę która zarobiłaś. No bądź tą pielęgniarką a potem wnioskuj o wyższy wyrok.Aż jest mi ciebie żal,jak czytam te twoje bzdury.
Rozwiń
Gość
Gość (7 października 2015 o 01:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Ale w związu z czym, przecież dyrekcja nie pracuje całą dobę, dyżury pełni wykwalifikowany i świadomy personel, jak sie okazało nie zawsze świadomy." A może w związku z tym, że nie zatrudnia wystarczającej ilości personelu za czym idzie fakt ze na ok130 pacjentów przypadaja 3 pielęgniarki? wniosek : nie zapewnia wystarczającej opieki chorym?
Rozwiń
zez
zez (6 października 2015 o 11:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Betania to 135 schorowanych osób do opieki, jeżeli 1 miała nadzorować monitoring to 3 opiekowały się pacjentami - 1/45. + czynności pielęgniarskie 1/135. Same musiały zajmować się wszystkimi sprawami, awariami, posiłkami, robić za portiera itd. Po tym wyroku to strach pracować w oszczędnościowo prowadzonych polskich DPS.

Rozwiń
Gość
Gość (6 października 2015 o 10:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sąd uznał, że kobiety mogły przewidzieć, że ich zaniedbania mogą mieć fatalne skutki.... A wogóle czy "pielęgniarka" zatrudniona w domu opieki potrafi myśleć?(bez obrazy pielęgniarek).Dzisiejsi pracownicy służby zdrowia nastawienisą wyłącznie na "robienie kasy",na strajkowanie,zamykanie przychodni ale nie na opiece nad chorym.Dzisiejszy lekarz-specjalista (czy pielęgniarka również) jest przede wszystkim specjalistą w zakresie finansówKiedyś byłą tzw SŁUŻBA ZDROWIA.A dziś?Pacjencie jeśli nie masz kasy to lecz się sam.Albo idź do księdza i proś (zapłać) o modlitwę.Chociaż dzisiejsi księża jeśłi zachorują to proszą o (darmową!) modlitwę i jeszcze prędzej udają się do szpitala....
Rozwiń
Gość
Gość (6 października 2015 o 07:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A dyrekcja jakie poniosla konsekwencje?

Ale w związu z czym, przecież dyrekcja nie pracuje całą dobę, dyżury pełni wykwalifikowany i świadomy personel, jak sie okazało nie zawsze świadomy.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!