poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Opóźnia się finał przetargu na roboty w Ogrodzie Saskim

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 stycznia 2012, 08:52
Autor: Dominik Smaga

Do tej pory udało się uporządkować tylko niewielką część Ogrodu Saskiego. Z resztą jest problem (Woj
Do tej pory udało się uporządkować tylko niewielką część Ogrodu Saskiego. Z resztą jest problem (Woj

Po pomoc biegłego zdecydował się sięgnąć prezydent miasta, by rozstrzygnąć przetarg na prace przy zieleni w Ogrodzie Saskim. Magistrat podejrzewa, że trzy spośród dziesięciu firm zaoferowały rażąco niską cenę, za którą nie byłyby w stanie wywiązać się z umowy.

Stawka jest wysoka, bo jeśli roboty nie zakończą się na czas, miasto może stracić unijną dotację. Na ten projekt Lublinowi przyznano 10 mln zł. Koszt całości jest szacowany na 17 mln.

Kompleksową przebudowę parku Ratusz podzielił na dwa główne zadania: infrastrukturę i tzw. roboty zieleniarskie. Na oba ogłosił odrębne przetargi. Tego na zieleń nie rozstrzygnął do dziś, choć zgłosiło się dziesięć firm.

Ale trzy z nich zaproponowały ceny, które urzędnikom wydały się za niskie. Ratusz rezerwował na zieleń 6,6 mln zł, a najtańsza z ofert wynosi niecałe 1,5 mln zł. Podejrzenia wzbudziły też propozycje za 2,5 i za 2,9 mln zł.

– Mamy wątpliwości, czy ceny nie zostały zaniżone i czy za takie kwoty faktycznie można przeprowadzić prace – wyjaśnia Katarzyna Mieczkowska-Czerniak, rzecznik prezydenta.

Ustawa pozwala odrzucić ofertę z "rażąco niską ceną”. Chodzi o to, by nie doszło do sytuacji, gdy wykonawca w trakcie robót stwierdza, że im nie podoła i opuszcza plac budowy.

– Wystąpiliśmy do oferentów o szczegółową kalkulację kosztów m.in. o podanie cen sadzonek, liczby roboczogodzin i liczby osób, które będą pracować przy zieleni w Ogrodzie Saskim – mówi Mieczkowska-Czerniak. – Otrzymaliśmy już odpowiedzi, ale nadal trudno nam ocenić, czy te wyliczenia mogą być zgodne z rzeczywistością. Dlatego powołaliśmy biegłego.

Na ocenę ofert Ratusz ma czas do 27 lutego. Do tego dnia wykonawcy na wniosek urzędu przedłużyli ich ważność. Drugi raz magistrat nie będzie mógł o to poprosić.

Już samo opóźnienie rozstrzygnięcia przetargu może okazać się niebezpieczne, mimo że na wykonanie prac czas jest do października 2013 r. Dlaczego?

1 marca zaczyna się okres ochronny dla ptaków i do połowy października nie będzie wolno wycinać drzew, a do wycięcia jest ich ok. 300. Nowe można sadzić w terminie zgodnym ze sztuką ogrodniczą, a równoległe prace przy alejkach i zieleni mogą ze sobą kolidować.

Opóźnienie już teraz jest spore. Magistrat zapowiadał, że wykonawców wybierze we wrześniu, ale szukać zaczął ich dopiero na przełomie września i października. Później pojawiło się sporo pytań i zastrzeżeń do planów i projektów, na każde z nich urząd musiał odpowiedzieć.

W efekcie oferty otwarto pod koniec listopada, a do tej pory udało się wybrać tylko firmę, która zajmie się m.in. alejkami, schodami, oczkami wodnymi i ogrodzeniem. Zlecenie za kwotę 5,8 mln zł trafiło do lubelskiej firmy Hen-Bud.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (9 stycznia 2012 o 14:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
super nóżki
pozdrawiam
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!