wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lublin

Organista i jego żona uniewinnieni od zarzutów seksualnego molestowania dzieci

  Edytuj ten wpis

Sąd Okręgowy ostatecznie uniewinnił we wtorek organistę z lubelskiej archikatedry i jego żonę, którzy byli oskarżeni o molestowanie przedszkolaków. – Dalej będę pracował z dziećmi – zapowiada oczyszczony z zarzutów.

– Zarzuty były tak absurdalne, że sprawa powinna zostać umorzona jeszcze w prokuraturze – mówi Bogdan Taborski, adwokat małżonków. – Sprawiedliwości stało się zadość, ale kto im odda te osiem lat życia w hańbie, bo oskarżono ich o jedne z najgorszych czynów.

Kobieta pracowała jako opiekunka w lubelskim przedszkolu, a jej mąż społecznie prowadził tam lekcje rytmiki z dziećmi z najstarszej grupy. Małżonkowie byli oskarżeni o to, że w latach 1999–2001 molestowali czwórkę dzieci. Proces trwał siedem lat. Przed kilkoma miesiącami uniewinnił ich Sąd Rejonowy w Lublinie.

Sąd Okręgowy rozpatrywał odwołanie od tego wyroku. Złożyła je prokuratura i jeden z oskarżycieli posiłkowych – ojciec dziecka z przedszkola.

– Uważamy, że Sąd Rejonowy nie wziął pod uwagę tego, że zachowanie oskarżonych dotknęło czworga dzieci, które w podobny sposób opisywały ich zachowanie – argumentował prokurator.
Jednak sąd wyższej instancji utrzymał w mocy uniewinniający wyrok. – W opowieściach dzieci mamy do czynienia z kilkunastoma wersjami – uzasadniał wyrok sędzia Piotr Morelowski. – Niektóre z relacji są tak nieprawdopodobne, że na ich podstawie trzeba by uznać, że wszyscy pracownicy przedszkola bili i wykorzystywali seksualnie dzieci.
– Ta sprawa znalazła się w sądzie przez kogoś, kto ma bujną wyobraźnię – komentował wyrok uniewinniony Rudolf S.

Wezwanie na wtorkową rozprawę dostał oskarżyciel posiłkowy – jeden z lubelskich adwokatów. To ojciec dziecka, które według aktu oskarżenia, miało być molestowane w przedszkolu. Prawnik przysłał do sądu pismo, w którym poinformował, że nie przyjdzie na proces, bo arcybiskup Józef Życiński zakazał mu latem uczestniczyć w pielgrzymce do Częstochowy.

– Panie pod archikatedrą nie chciały zapisać mojej rodziny na pielgrzymkę. Potem ksiądz przewodnik powiedział, że tak kazała kuria w reakcji za to, że niesłusznie pomówiliśmy organistę – twierdzi adwokat. Dalej jest przekonany o winie małżonków.

– Nie widzę związku przyczynowo-skutkowego między pielgrzymką a rozprawą sądową w sprawie organisty – mówi ks. Mieczysław Puzewicz, rzecznik arcybiskupa. – Nie było żadnego zakazu. Arcybiskup nikomu nie może zabronić pielgrzymki do Częstochowy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
ZOŁZA
kapuś Boni M
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ZOŁZA
ZOŁZA (7 października 2009 o 07:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[size=4]WIELKIE DZIWY:

Nie od dziś wiadomo jak kościół troszczy się o swoje Owieczki poczynając już od Dziatek, a z tym problem ma niejeden Dziadek w sutannie na co nie raz zwracał uwagę KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW prowadzący w internecie AKADEMIĘ SZTUK CUDOWNYCH z Katedrą SŁOWEM MALOWANE i cyklem Z CZEGO ŚMIEJĄ SIĘ POLACY.
Aktualnie mentalność Dziatków ulega zmianie, ale mentalność Dziadków w sutannie – nie.
Dziatki wychowane są już na e-stronach, a Dziadki na biblii...
Aby zachęcić Dziatki do udziału w Różańcu Dziadki w sutannach wyczyniają cuda:
Na religii więc Dziadek mówi Dziatkom o Tajemnicach różańca, a Dziatki się skarżą, że nycz nie rozumieją!
Na to Dziadek w sutannie mówi Dziatkom w ławkach, że to są [color="#800080"]WIELKIE DZIWY![/color], ale wcale Dziatki nie muszą klepać całego różańca – można np. jedną dziesiątkę!
I tu Dziadek zadaje Dziatkom KULejne pytanie:
Ja więc nazywa się jeden 10-siątek Różańca?
[color="#800080"]MAŁE DZIWKI [/color]– odpowiadają Dziatki.

KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW i ASC zauważa tu pewną analogię Sądu z Sądem Ostatecznym!
No cóż, mamy też [color="#800080"]CUDA i CUDEŃKA [/color]- czyż to nie cudowne?

Zostańcie z B(L)OGIEM.

REKTOREM ASC JEST ***************** *****************, te;. +** *** *** ***; www.****************.*********/****; email**************@******.***

(PODPISANO: KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW) [/size]
Rozwiń
kapuś Boni M
kapuś Boni M (6 października 2009 o 16:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Siedmiu lat poniewierki i zgryzoty tym ludziom nikt nie odbierze a Mecenas sobie teraz gwiżdże. Winni teraz podać Pana Mecenasa o odszkodowanie z tytułu niesłusznego oskarżenia.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!