niedziela, 11 grudnia 2016 r.

Lublin

Organizował koncerty na niby

Dodano: 20 czerwca 2003, 21:05

Przy zatrzymanym znaleźliśmy tysiące biletów i plakatów, <br />
m.in. na Stachurskiego - mówi komisarz Ry
Przy zatrzymanym znaleźliśmy tysiące biletów i plakatów,
m.in. na Stachurskiego - mówi komisarz Ry

Dzisiejszy koncert piosenki biesiadnej na stadionie Startu w Lublinie z udziałem m.in. Zbigniewa Górnego nie odbędzie się. Podobnie jak kilkanaście innych w całym kraju. Organizator okazał się oszustem. Policja ustala liczbę pokrzywdzonych.

Oszust pochodzi z Wrocławia. Ma 41 lat. Dzisiaj będzie tłumaczył się przed prokuratorem. Przedwczoraj zatrzymali go policjanci ze Świdnika.
- Mężczyzna rozprowadzał bilety na koncerty w zakładach pracy - tłumaczy kom. Ryszard Nalewajko, rzecznik prasowy KPP w Świdniku. - Na kilka dni przed koncertem informował o odwołaniu imprezy. A pieniędzy za bilety nie zwracał.
Policjanci od pewnego czasu interesowali się mieszkańcem Wrocławia. Wpadł przy okazji organizacji "Gali Piosenki Biesiadnej”. Bilety sprzedał m.in. pracownikom Urzędu Gminy w Piaskach. Impreza miała się odbyć dzisiaj w Lublinie na stadionie Startu. Jedna z pracownic zadzwoniła do dyrektora klubu. Dowiedziała się, że koncert jest odwołany.
Krzysztof Kołodziej, dyrektor Startu podpisał z oszustem wstępną umowę. - Do środy miał pokazać zaświadczenie z Urzędu Miasta o organizacji imprezy - mówi K. Kołodziej. - Zobowiązał się również wpłacić 3500 zł za wynajem stadionu. Nie pokazał się. Koncert odwołał.
- Kobieta z Piask zadzwoniła do niego, chcąc zamówić jeszcze 20 biletów - dodaje R. Nalewajko. - Słowem nie wspomniał, że koncert się nie odbędzie. Zgubiła go chciwość.
Przy zatrzymanym policjanci znaleźli tysiące biletów na różne koncerty, m.in. na Stachurskiego. Oszust usiłował również zorganizować koncert "Ich Troje”. Faktury, które przy sobie posiadał opiewały na kwotę kilku tysięcy złotych. Trwa ustalanie, ile osób oszukał. On sam twierdzi, że zajmował się tylko promocją i rozwieszaniem plakatów. Winny - według niego - jest rzekomy wspólnik.
- Zatrzymany był już notowany przez policję za różnego rodzaju oszustwa - twierdzi rzecznik świdnickiej policji. - Nie bawił się w detaliczną sprzedaż biletów. Zjawiał się tylko w zakładach pracy, gdzie mógł oszukać dużą liczbę osób.

To kolejny oszust

W grudniu ub. roku w Filharmonii Lubelskiej miał odbyć się koncert Wiesława Ochmana. Zamiast niego przyjechało trzech innych tenorów. Nie wyszli na scenę, bo organizator - agencja Bach Music, kierowana przez Jerzego Chachaja - nie zapłacił im pieniędzy. Zapłaty nie otrzymała także Krystyna Janda, która występowała w Lublinie. W Krakowie agencja wynajęła filharmonię na występ Orkiestry Kameralnej z Brześcia. Przyszła publiczność. Ani organizator, ani artyści nie pojawili się.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO