piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Orliki w Lublinie opóźnione. Możemy stracić 1,2 miliona złotych dotacji

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 grudnia 2010, 18:36

Lublin może stracić 1,2 miliona zł ministerialnej dotacji na dwa Orliki. Wykonawca prac nie zdąży zakończyć inwestycji do końca roku. Opóźnienie tłumaczy pogodą i ...korkami na ulicach Lublina.

Aktualnie w Lublinie budują się 3 Orliki: na Czechowie, przy ulicy Radzyńskiej, przy zespole szkół chemicznych na al. Racławickich oraz na terenie Gimnazjum nr 1 przy ul. Kunickiego.

Prawdopodobnie żadna z inwestycji nie będzie zakończona na czas. – Na najbardziej zaawansowanym etapie jest budowa na Czechowie. Tam pozostało tylko ustawić budynek do przebierania się sportowców. Najtrudniejsze rzeczy już za nami – mówi Tadeusz Dziuba, dyrektor Wydziału Remontów Budynków UM Lublin.

Daleko w tyle są dwa kolejne boiska. – Przy Gimnazjum 1 i obok zespołu szkół chemicznych ułożono dopiero ostatnią warstwę na podbudowę nawierzchni – dodaje.

Przy takiej pogodzie nie ma szans na zakończenie prac do 15 grudnia. A wtedy właśnie mija termin oddania inwestycji. Ratusz musi rozliczyć budowę Orlików w ramach dotacji z Ministerstwa Sportu i Turystyki do końca roku. Na jeden taki obiekt, miasto otrzymało ok. 660 tysięcy zł.

– W przypadku nie wywiązania się z terminów będziemy musieli zwrócić te pieniądze – martwi się Tadeusz Dziuba.

Ratusz wysłał już listy ponaglające do inwestora, który buduje Orliki przy al. Racławickich i ul. Kunickiego. Warszawska firma Polcourt nie widzi jednak swojej winy.

– W ubiegłym tygodniu moi pracownicy nie mogli dojechać do Lublina, bo miasto było zamknięte. Z jednego końca miasta na drugi jechali sześć godzin. To chyba mówi samo za siebie – mówi Marek Piotrowicz, prezes zarządu Polcourt. – Przy temperaturze minus 20 stopni na pewno nie będziemy w stanie pracować – dodaje.

Za każdy dzień zwłoki przy budowie Orlika wykonawca zapłaci ok. 1,5 tysiąca zł kary dziennie. Budowa Orlików mogła być zakończona wcześniej, gdyby procedura wyboru wykonawcy nie trwała tak długo.

Urzędnicy stwierdzili, że zmienią parametry gumy, z jakiej powstaje nawierzchnia boisk. To spotkało się ze sprzeciwem firm zainteresowanych budową i przetarg został rozstrzygnięty o cztery miesiące później niż planowano.

W tym roku nie uda się też ukończyć budowy boiska przy zespole szkół nr 9 w Głusku, remontu ulic Związkowej, Strzeleckiej, Kuronia i Wielkopolskiej. Te opóźnienia jednak Ratusz nic nie kosztują.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
dave
dave
podatnik
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

dave
dave (6 grudnia 2010 o 22:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Budżet małej gminy w lubelskiem: 15 mln, w tym 3 mln na pomoc społeczną, a jak popadało ostro śniegiem, to nie było chętnych do odśnieżania łopatami. Podobnie do innych prac interwencyjnych. Oczywiście wszyscy walą gaz od rana, a większość ma satelitę. Typowa niegospodarność. Nigdy nie będziemy Japonią, a nawet Skandynawią
Rozwiń
dave
dave (6 grudnia 2010 o 22:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Typowe: jak ktoś się z nie zgadza z Waszym zdaniem, to PISowiec. A może popiera Palikota? Hę, skoro ma realne podejście do życia w tym kraju? Teraz będą komentarz: spadaj zagranicę. Ha, ha. Na ile osób wpłynie postawienie Orlika, a na ilu obwodnica miasta, lepsze drogi w mieście (może w końcu inwestorzy tu trafią?). I co mam Wam napisać, żeście wieśmakami, bo trzba Wam igrzysk (czyli Orliki, baseny, etc.)? Nie, nie napiszę tak, ale twardo stał przy swoim zdaniu. podobnie choinka w stolicy: prtzez 3 lata ma kosztować 5 mln zł (sic!). To kupa kasy, nie można mniejszej? Musi być wyścig i wyrzucanie publicznej kasy?
Rozwiń
podatnik
podatnik (6 grudnia 2010 o 21:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No i prosze. Mamy pierwsze wydatki za tą paranoje jaką nam zaserwowali i drogowcy i właściciele oraz kierowcy tirów. Teraz kazdy z nas wylozy na to pieniadze z podatkow ... no chyba ze dzieciaki nie pograja sobie na orlikach za ktore i tak juz sie wydalo jakies pieniadze. Firma ma umowe i jesli sa zapowiadane sniezyce itd to powinna byla zrobic to jeszcze przed intensywnymi opadami takze to raczej wina firmy ktora zgodzila sie na taki termin bo byla za bardzo łapczywa. Chcialem kogos zapytac czy moze ktos wie jak zostali ukarani kierowcy i wlasciciele tych tirów co nam zaserwowały taki piekny tydzien w Lublinie. baa nadal po niektorych ulicach lepiej nie przekraczac 30-40 km na godzine bo łatwo o uszkodzenie zawieszenia lub nawet wypadek!!!
Rozwiń
gośću
gośću (6 grudnia 2010 o 20:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='pablo' timestamp='1291663912' post='400094']
Skoro mimo krótszego czasu na budowé wykonawcy przyjéli taki termin, to powinni zaplacic kare i tyle w temacie.
A co do urzedników to powinni na zbity ryj wyleciec.
[/quote]
moze sam powinieneś wyleciec pisojadzie. Won z tąd jak sie nie podoba, droga wolna.
Rozwiń
pablo
pablo (6 grudnia 2010 o 20:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Skoro mimo krótszego czasu na budowé wykonawcy przyjéli taki termin, to powinni zaplacic kare i tyle w temacie.
A co do urzedników to powinni na zbity ryj wyleciec.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!