środa, 28 czerwca 2017 r.

Lublin

Oskarżony o masakrę

Dodano: 2 sierpnia 2001, 11:36

Jesienią ub. roku w centrum Lublina od uderzeń młotkiem i śrubokrętem zginął rzemieślnik Franciszek R. Lubelska prokuratura zakończyła w tej sprawie śledztwo i skierowała wczoraj do sądu akt oskarżenia, zarzucając 40-letniemu Sławomirowi Ż. dokonanie zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem.

Jesienią ub. roku w centrum Lublina od uderzeń młotkiem i śrubokrętem zginął rzemieślnik Franciszek R. Lubelska prokuratura zakończyła w tej sprawie śledztwo i skierowała wczoraj do sądu akt oskarżenia, zarzucając 40-letniemu Sławomirowi Ż. dokonanie zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem.
Zmasakrowane zwłoki 65-letniego Franciszka R. znaleziono w południe 8 listopada ub. roku w jego warsztacie. Jeszcze tego samego dnia zatrzymano podejrzanego o dokonanie morderstwa Sławomira Ż. Mężczyzna był znajomym ofiary. Franciszek R. prowadził swój warsztat w tym samym miejscu przy ul. Lubartowskiej od ponad 30 lat. Szlifierstwo i drobne naprawy przynosiły mu niewielkie dochody. Policja szybko wykluczyła rabunkowy motyw zabójstwa. Okazało się, że do morderstwa doszło po sprzeczce przy kieliszku. 7 listopada po południu rzemieślnik zamknął swój warsztat.
W bramie spotkał znajomych, z którymi wypił dwie butelki wódki.
Biesiada odbywała się w mieszkaniu jednego z mężczyzn. Ok. godz. 18 Franciszek R. opuścił kompanów. Na ulicy spotkał dwóch nowych znajomych. Był wśród nich Sławomir Ż. Mężczyźni kupili wódkę i poszli do warsztatu rzemieślnika. Gdy Sławomir Ż. wychodził, Franciszek R.
obrzucił go wyzwiskami. Mężczyzna tak się zdenerwował, że uderzył rzemieślnika w twarz. Wyszedł z warsztatu, po chwili jednak wrócił i - jak twierdzi prokuratura - zaatakował Franciszka R. dwukilogramowym młotkiem i długim śrubokrętem. Potem wyszedł z warsztatu. Sławomir Ż. nieprzyznał się do winy.(er)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!