niedziela, 19 listopada 2017 r.

Lublin

Ostatni egzamin szóstoklasistów. Jaki będzie nowy rządowy program?

Dodano: 9 stycznia 2016, 20:02

Uczniowie z SP nr. 7 w Lublinie, którzy zdawali egzamin w zeszłym roku i ich starsi o rok koledzy to ostatnie roczniki stresujące się testem wiedzy Fot. AS /archiwum<br />
Uczniowie z SP nr. 7 w Lublinie, którzy zdawali egzamin w zeszłym roku i ich starsi o rok koledzy to ostatnie roczniki stresujące się testem wiedzy Fot. AS /archiwum

- Od przyszłego roku uczniowie kończący szkołę podstawową nie będą zdawali już egzaminu szóstoklasistów – poinformowała wczoraj Anna Zalewska, minister edukacji narodowej. Rządowy program w tej sprawie zostanie zaprezentowany jeszcze w styczniu.

Likwidujemy egzamin po szóstej klasie w 2017 roku z uczciwości, bo dzieci w tym roku są już przygotowane, arkusze wydrukowane, gotowe komisje egzaminacyjne. W 2017 roku już nie musimy tego robić – tłumaczyła Zalewska w programie „Jeden na jeden” i dodała, że egzamin nie miał sensu.

Tym razem minister podkreśliła, że kierowany przez nią resort nie pracuje na razie nad programem wygaszania gimnazjów. Tuż po objęciu przez nią stanowiska departament informacji i promocji MEN potwierdził jednak, że rezygnacja z egzaminu szóstoklasistów będzie pierwszym krokiem na drodze do zamykania tego typu szkół.

Wszystko wskazuje na to, że rezygnacja z egzaminu nie wywoła burzy w Sejmie. Już wcześniej o potrzebie wprowadzenia takiego rozwiązania mówili zarówno posłowie PiS, jak i PO. Podkreślali, że jest on dla uczniów niepotrzebnym stresem, a dla budżetu niepotrzebnym wydatkiem ok. 10 mln zł. Niepotrzebnym, bo jego wyniki nie są brane pod uwagę podczas rekrutacji do gimnazjów rejonowych, które mają obowiązek przyjąć każde dziecko ze swojego okręgu. Pozostałe gimnazja mogłyby zaś podejmować decyzje w oparciu o oceny ze szkolnych świadectw.

- Wielu nauczycieli, z którymi rozmawiałam na ten temat uważa, że to krok w dobrym kierunku. Egzamin szóstoklasistów nie daje nic prócz badania opanowania przez dzieci podstawy programowej. Generuje przy tym zbyt wiele niepotrzebnego uczniom stresu – mówi Celina Stasiak, z lubelskiego oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego, ale podkreśla też, że to czy decyzja o rezygnacji ze sprawdzenia umiejętności na tym stopniu wiedzy była właściwa dowiemy się dopiero za kilka lat.

Innego zdania są pracownicy poradni psychologiczno-pedagogicznych oraz Instytutu Badań Edukacyjnych. Twierdzą oni, że egzamin szóstoklasistów stanowi najlepsze narzędzie do testowania wiedzy i umiejętności zdobywanych przez uczniów, a jego wynik jest wykorzystywany do doskonalenia nauczania.

Czytaj więcej o: edukacja egzamin szóstoklasisty
Gość
Gość
Gość
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (10 stycznia 2016 o 09:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dyrekcje szkół trzeba koniecznie zmienić,i to na każdym szczeblu.W każdej szkole jednym z wicedyrektorów powinien być ksiądz-pedagog.W takiej polityce kadrowej widzę receptę na uzdrowienie polskiej oświaty.

Wiesz, księża się raczej nie pchają na takie stołki. Bycie dyrektorem szkoły (czy wice) to ogrom obowiązków, nijak nie rekompensowanych zarobkami. Nienormowany czas pracy, odpowiedzialność za uczniów.

O ileż łatwiej pogrzmieć z ambony, wygłosić kazanie na pogrzebie czy udzielić ślubu za "co łaska"- odpowiedzialność żadna, kasa większa. Trzy godzinki dziennie wystrczą, żeby dostatnio żyć.

Rozwiń
Gość
Gość (10 stycznia 2016 o 09:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
aż 10 mln zł kosztuje sprawdzian wiedzy??? Przecież można to zrobić poprzez zwykłą kartkówkę któraNIC NIE KOSZTUJE. Ale oczywiście na tych sprawdzianach szóstoklasistów muszą dodatkowo zarobić nauczyciele sprawdzający testy oraz dać pracę nierobom z ośrodków psycho i instytutów badań gdzie się dzieli gó..o na atomy by swojakom żyło się lepieji mieli ciepłe posadki nic nie robiąc.
Rozwiń
Gość
Gość (10 stycznia 2016 o 09:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

bardzo dobrze zrobili, na wuj egzaminy, jak uczeń dostał pozytywną ocenę na świadectwie, to nie po to chodził i uczył się cały rok, nikt nie jest alfą i omega i wiadomo akurat w dziedzinach co są pytania może nie umieć odpowiedzieć i to ma dyskwalifikować jego cały rok nauki

Rozwiń
Gość
Gość (10 stycznia 2016 o 00:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie rozpedzaj się tak bo zabraknie pislamistów navte stołki. Ja widzę receptę w pogonieniu nauczycieli do roboty.

Ciebie również!!!
Rozwiń
Gość
Gość (9 stycznia 2016 o 23:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Hmm a ja jestem bardzo ciekawa co to za recepta w typ pogonieniu do roboty, mógłbyś się sprecyzować swoją wypowiedź? Ja uważam, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Nauczyciel jest od wkładania wiedzy uczniom do głowy a nie od wychowywania obcych dzieci. Jeżeli by tak było od czego byliby rodzice? W sumie mamy takie czasy, że rodzice uważają siebie za najwyższą władzę, wymagania mają ogromne, ale od siebie nic nie dają. Ja uważam, iż powinno być jakieś porozumienie i współpraca pomiędzy rodzicami a nauczycielami, dyrekcją, ogólnie szkołą. Dopóki tego nie będzie, a tylko zrzucanie na szkołę obowiązku, który kiedyś przypadał rodzicom to nic się nie zmieni. Takie mamy chore czasy... Przykro się na to patrzy.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!