poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Ostatni gasi światło

Dodano: 24 lipca 2006, 09:03

Jak tak dalej pójdzie, za kilka lat nie będzie miał kto u nas pracować. Już teraz ciężko zatrudnić dobrego specjalistę - biją na alarm pracodawcy z naszego regionu. Bo odkąd weszliśmy do Unii Europejskiej, kto ma fach w ręku, jedzie zarabiać na Zachód

Zdzisław Czarny jest właścicielem jednej z największych firm hydraulicznych w Lublinie. Od kilku miesięcy szuka fachowców, który chcieliby u niego pracować. - Dobremu hydraulikowi mogę zapłacić nawet 3,5 tys. zł miesięcznie - mówi Czarny. - Niestety. Chętnych brakuje. Wszyscy jadą do Niemiec, Francji czy Włoch, gdzie zarobią więcej.
Problemy zaczęły się dwa lata temu. - Wtedy nie było kłopotu z zatrudnieniem specjalisty - dodaje Czarny. - Dopiero po naszym wejściu do unii fachowców zaczęło ubywać.
Pracowników szukają firmy budowlane, zakłady usługowe i produkcyjne. Tylko w ostatnim tygodniu w naszej gazecie ukazało się kilkadziesiąt ofert pracy. Na przykład radzyńskiego zakładu Eurotex, jednego z największych producentów odzieży na Lubelszczyźnie. - Przyjmiemy nawet 40 szwaczek od zaraz - usłyszeliśmy w sekretariacie firmy. - Sytuacja jest dramatyczna. Wszyscy specjaliści z tej branży wyjeżdżają. A u nas nie ma kto pracować.
Podobnie jest z opiekunkami, pielęgniarkami i lekarzami. Tych ostatnich poszukuje na przykład Zamojski Szpital Niepubliczny. - A my przyjmiemy pielęgniarki do opieki nad osobami starszymi - tłumaczy Bożena Skrzypek, kierownik Niepublicznego ZOZ w Lublinie. - Tyle że ciężko je skusić. U nas taka pielęgniarka zarobi 1 tys. zł brutto. A w krajach Europy Zachodniej dostanie 3 tys. zł netto.
Jeszcze więcej zarobi tam wykwalifikowany kucharz. - Nie ma się co dziwić, że kucharze wyjeżdżają z Polski - zauważa Henryk Klimczak, właściciel restauracji Ulice Miasta w Lublinie. - Od kilku miesięcy regularnie ogłaszam w prasie, że szukam kucharzy. Prawie nikt się nie zgłasza.
- To samo dotyczy pomocy kuchennych - dodaje Krystyna Pomorska z lubelskiej restauracji Cleopatra. - Dobra pomoc jest teraz na wagę złota. Ale przecież nie możemy ich zatrzymać na siłę. To normalne, że ludzie chcą więcej zarabiać.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!