czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Ostra walka deweloperów o działkę w Lublinie. 60 razy podbijali cenę!

Dodano: 23 września 2016, 11:22
Autor: Dominik Smaga

Nieruchomość leży tuż za parkingiem na tyłach hotelu Huzar (fot. Google Street View)
Nieruchomość leży tuż za parkingiem na tyłach hotelu Huzar (fot. Google Street View)

Prawdziwy bój na pieniądze stoczyli wczoraj deweloperzy zainteresowani wojskową działką przy Spadochroniarzy. W trakcie licytacji podbijali cenę ponad 60 razy! Dla wojska to udana transakcja. Najprawdopodobniej na działce stanie blok mieszkalny.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Wczorajszy przetarg dotyczył działki przy ul. Spadochroniarzy 11a, mającej 0,4 hektara. Nieruchomość w kształcie wąskiego prostokąta leży tuż za parkingiem na tyłach hotelu Huzar. Na licytację została wystawiona przez Agencję Mienia Wojskowego. Zgłosiły się cztery firmy. – Do rywalizacji o działkę stanęły lubelskie i warszawskie firmy zajmujące się obrotem nieruchomościami oraz realizacją inwestycji mieszkaniowych – informuje Małgorzata Weber, rzecznik Agencji Mienia Wojskowego.

Cena wywoławcza wynosiła 1,6 miliona złotych, ale działka zostanie sprzedana ponad dwa razy drożej, za 3 mln 520 tys. złotych. – Przedsiębiorcy ponad 60 razy podbijali cenę wywoławczą – podkreśla Weber. – Ostatecznie zwycięzcą została firma deweloperska z Lublina. Kandydat na nabywcę działki nie zdradził jeszcze swoich planów inwestycyjnych.

O tym, jak wykorzystana może być ta nieruchomość wiele mówią pisma deweloperów złożone ostatnio do Urzędu Miasta. Chodzi o wnioski o wydanie tzw. wuzetki, czyli decyzji o warunkach zabudowy, określającej co wolno zbudować na danej działce.

– Mamy trzy, bardzo świeże wnioski o taką decyzję. Jeden z 29 sierpnia, kolejne z 7 i 15 września – potwierdza Karol Kieliszek z Urzędu Miasta. Wszystkie firmy starają się o dokument umożliwiający wzniesienie wielorodzinnego budynku z podziemnym garażem. – Żadne z postępowań nie zakończyło się jeszcze wydaniem decyzji

Sprzedająca działkę wojskowa agencja jest zadowolona z przetargu. – Zyski z licytacji tradycyjnie zostaną przeznaczone na realizację zadań ustawowych Agencji Mienia Wojskowego związanych z budową mieszkań dla żołnierzy – dodaje Weber.

W tej samej dzielnicy agencja wystawiła na sprzedaż jeszcze jedną nieruchomość. To skwer przy Al. Racławickich, leżący między blokami, niedaleko sklepu Stokrotka, tuż przy głównej arterii. Półhektarowa działka ma być licytowana 18 listopada, a cena wywoławcza to 5,6 miliona zł. Dla tej działki już dwa lata temu miasto wydało „wuzetkę” pozwalającą na budynek wielorodzinny z podziemnym parkingiem i lokalami usługowymi w parterze. Z przetargu na tę działkę nie są zadowoleni mieszkańcy sąsiednich bloków, którzy wolą, aby teren pozostał niezabudowany.

fot. AMW
fot. AMW
Użytkownik niezarejestrowany
RetroSpekcja
cino
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (29 września 2016 o 15:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W 1962 roku zabrali moim dziadkom domek i kawał placu ( sad ). Dali za p+k w starym budownictwie. A za działkę bulili 2,50 zł/metr kwadratowy. Dziadkowie zmarli i lokal miejski przejęła Gmina. Do tej pory na tej działce nie stoi żaden blok. Jest to miejsce rekreacyjne. Czyli dziadkowie i dzieci oraz rodzina za swą własność od Gminy dostali GWno. A teraz Gmina sprzedaje zabrane komuś nieruchomości. Takich dziadków jak moi jest w Lublinie tysiące. I co. A no można powspominać czasy gdy się spędzało niedziele w uroczym miejscu w towarzystwie osób z rodziny bliższej i dalszej.
Rozwiń
RetroSpekcja
RetroSpekcja (24 września 2016 o 08:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
cino napisał:
akurat za komuny to było niewiele budynków no i benzyna czy żywność,itp... na kartki była,a teraz infrastruktura lublina sie rozwija czy sie to komuś podoba czy nie,więc sorki nie porównujmy do tego po***onego systemu
Młodziak musisz straszny być skoro nie pamiętasz, że 99% tego co na zdjęciu z tamtych czasów pochodzi. Ponad 80% zabudowy mieszkaniowej i infrastruktury drogowej również z tamtych czasów pochodzi. Za dobrze pamiętam okres, w którym marzenia o wolności i wolnym rynku łamano reglamentacją wszelkich dóbr, by następnie likwidując wewnętrzny przemysł i przetwórstwo zapełnić półki towarem, a wolne grunty głównie hipermarketami. W kwestii planowania i urbanistyki niestety wtedy było lepiej, co widać, słychać i czuć. Komuna  niestety nadal siedzi niektórym w głowach...
Rozwiń
cino
cino (24 września 2016 o 05:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
akurat za komuny to było niewiele budynków no i benzyna czy żywność,itp... na kartki była,a teraz infrastruktura lublina sie rozwija czy sie to komuś podoba czy nie,więc sorki nie porównujmy do tego po***onego systemu
Rozwiń
Gość
Gość (23 września 2016 o 12:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
widać komuna lepiej planowala bo nie wstawiala ludziom blokow pod nosem
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!