niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Lublin

Ostre porno za 3 złote

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 listopada 2004, 20:36
Autor: Piotr Rodak

W kafejkach internetowych, które odwiedziliśmy, dzieci bez problemu mogą oglądać strony ze zdjęciami pornograficznymi. Wyszukiwarka wskaże im kilkaset tysięcy takich adresów – polskich i zagranicznych. Taka przyjemność kosztuje od 3 do 5 złotych
za godzinę.

– To niedopuszczalne – denerwuje się pani Jolanta, matka 10-latka. – Co z tego, że w domu chronimy dziecko przed takimi rzeczami, skoro prawie na każdym rogu ma do nich łatwy dostęp. Warunkiem działalności kawiarenki internetowej powinno być uniemożliwienie dzieciom dotarcia do pornografii.
Co na to właściciele kawiarenek? – U nas dzieci stanowią zdecydowaną mniejszość klientów – mówi Krzysztof Kozieł, współwłaściciel kawiarenki internetowej Enzo. – Na sali cały czas jest jeden z pracowników, który ma wgląd w to, co jest oglądane na ekranie monitora. Jeśli z Internetu korzysta dziecko, wtedy kontrola jest szczególna. Dotychczas jednak nie musieliśmy interweniować. Dzieci przede wszystkim grają.
– Gry mogą się znudzić – przyznaje Michał, trzynastolatek. – Na szczęście w sieci jest dużo więcej rozrywek. A strony ze zdjęciami pornograficznymi są po prostu fajne. W kawiarence mam pewność, że rodzice nie przyłapią mnie na ich oglądaniu.
Istnieją programy blokujące dostęp do stron pornograficznych. Niewiele kawiarenek decyduje się jednak na ich zainstalowanie. Główny powód to cena. Za możliwość zabezpieczenia jednego komputera trzeba zapłacić ponad 100 zł. Dla właścicieli lokali to duży wydatek, który raczej się nie zwróci. Poza tym nie ma przepisów nakazujących takie działania.
– Prawo nie reguluje tej kwestii – mówi nadkom. Mariusz Walas, kierownik sekcji ds. przestępczości internetowej Wydziału Przestępczości Gospodarczej KWP w Lublinie. – To od ludzkiej przyzwoitości i zdrowego rozsądku właściciela kawiarenki zależy, czy będzie czuwał nad tym, co oglądają w Internecie osoby małoletnie. Poza tym trudno jednoznacznie określić, co już jest pornografią, a co nią jeszcze nie jest.
Specjaliści ostrzegają i apelują o czujność. – Pokazywanie dziecku treści pornograficznych jest formą przemocy seksualnej – mówi Elżbieta Hołysz-Ohar, pedagog w Specjalistycznej Poradni Psychoprofilaktyki i Terapii Rodzin. – Może zaburzyć rozwój psychospołeczny dziecka. Nieprawidłowo rozwinie się sfera uczuciowości. Dziecko stanie się niespokojne, będzie miało zaburzone relacje z innymi ludźmi, w tym z płcią przeciwną.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!