niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Oszukał Romario, kolegów i Rosjankę

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 marca 2015, 07:00

Nowy proces Piotra O. rozpocznie się najwcześniej jesienią. Wszystko przez kłopoty z dotarciem do kolejnej ofiary "króla oszustów".

Piotr O. zasłynął przed laty wyłudzeniem ponad 40 mln zł. Oszukał m.in. słynnego piłkarza Romario. Do 2009 roku siedział za to w więzieniu. Teraz znowu jest za kratami i musi zmierzyć się z dwoma aktami oskarżenia. Najnowszy dotyczy Galiny V. - przedstawicielki jednej z rosyjskich firm.

Piotr O. poznał Galinę przez swojego znajomego. Kobieta potrzebowała pieniędzy na rozwój działalności. Piotr O., przedstawiający się, jako dyrektor brytyjskiej firmy Credex International obiecał jej pomoc. Z akt sprawy wynika, że podjął się załatwienia 24 mln euro kredytu. W zamian miał inkasować pieniądze na pokrycie "kosztów” Według śledczych, w latach 2009- 2011 przyjął od Galiny V. równowartość ok. 9,5 mln zł. Zdaniem prokuratury, kobieta nigdy nie dostała obiecanego kredytu. Nie odzyskała również pieniędzy, przekazanych Piotrowi O.

- Bzdura, ona jeszcze na tym wszystkim zarobiła - przekonywał nas Piotr O., kiedy odwiedziliśmy go w areszcie.

W środę miał ruszyć proces, dotyczący "rosyjskiego” oszustwa. Piotr O. domagał się zwrotu sprawy do prokuratury, ale sąd się na to nie zgodził. Pomimo tego proces się nie rozpoczął. Nie udało się doręczyć powiadomienia samej Galinie V. Sąd uznał, że zadanie to będzie wyjątkowo trudne i odroczył sprawę aż do października.

Z akt śledztwa wynika, że Piotr O. rzeczywiście był zatrudniony w brytyjskiej firmie Credex International. Odpowiednią umowę podpisał w 2008 r., kiedy jeszcze siedział w więzieniu. Polski dyrektor zapewnia, że zarabiał 100 tys. funtów miesięcznie. Według prokuratury firma Credex nie prowadziła żadnej działalności. Piotr O. nigdzie nie rozliczał się z podatków. Obecnie deklaruje, że nie ma majątku.

Piotr O. najprawdopodobniej doczeka rozpoczęcia procesu za kratami. Nie powinien się jednak nudzić. Broni się już bowiem w innej sprawie, w której zarzucono mu oszukanie kilkunastu osób - kolegów, przedsiębiorców, a nawet własnego adwokata.

Piotr O. miał pożyczać pieniądze, których nie miał zamiaru oddać. W sumie ponad 3,5 mln zł. Śledczy ustalili również, że inkasował pieniądze w zamian za obietnice załatwienia różnego rodzaju "interesów”. Według prokuratury, nie wywiązał się z żadnej z obietnic, a pieniędzy nie oddał. Piotr O. nie przyznaje się do winy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: sąd
Piotr
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Piotr
Piotr (5 marca 2015 o 07:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Hehe... ciekawy typ - z drugiej strony miał gość pomysły

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!