sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Oszukiwała ludzi, by żyć jak milionerka. Mąż policjant też ma kłopoty

Dodano: 2 lutego 2017, 09:57

Iwona K., podejrzana o milionowe oszustwa wpędziła w kłopoty swojego męża – policjanta. Wkrótce okaże się, czy mundurowy pożegna się ze służbą

Iwona K. prowadziła biuro finansowe w Bełżycach. Oferowała wyjątkowo atrakcyjne polisy inwestycyjne. Z ustaleń prokuratury wynika, że niektórym klientom miała obiecywać zyski na poziomie nawet 35 proc. rocznie. Z jej usług korzystali ludzie z całego kraju, również krewni. Ich pieniądze nigdy nie trafiły do towarzystw ubezpieczeniowych. Śledczy dowodzą, że były przelewane na rachunki, które kontrolowała Iwona K.

34-latka wydawała te pieniądze np. na nieruchomości czy drogie samochody. Jednym z nich, luksusowym SUV-em, miał jeździć jej mąż – policjant.

Kobietę podejrzewano początkowo o wyłudzenie ponad 3 mln zł. W styczniu kwota ta wzrosła do ok. 10 mln zł. Na liście poszkodowanych jest ponad 90 osób, a liczba ta cały czas rośnie. Rekordzista miał powierzyć Iwonie K. ponad milion złotych. Mimo zatrzymania 34-latki ma raczej nikłe szanse na odzyskanie pieniędzy.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że formalnie Iwona K. nie posiada większego majątku. Mógł on trafić w ręce osób z nią związanych.

– Do tej pory zarzuty przedstawiono jedynie Iwonie K. – zastrzega Agnieszka Kępka, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Jednak kłopoty 34-latki odbiły się również na jej mężu. Łukasz K. jest policjantem w jednostce w Bełżycach. Niespełna dwa tygodnie po zatrzymaniu małżonki został zawieszony w obowiązkach. Wszczęto wobec niego postępowanie dyscyplinarne. Przełożeni postawili mu dwa zarzuty. Pierwszy dotyczy niedopełnienia obowiązków. Powinien bowiem na piśmie poinformować przełożonych o postępowaniu karnym wobec swojej żony.

– Drugi z zarzutów dotyczy naruszenia zasad współżycia społecznego, praworządności oraz społecznego zaufania do policji – wyjaśnia Andrzej Fijołek z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Jak ustaliliśmy nieoficjalnie, Łukasz K. miał w wulgarny sposób przeganiać ze swojej posesji ludzi, którzy przyszli spotkać się z jego żoną. Chcieli odzyskać swoje pieniądze, ale policjant ich przepędził i zakazał kolejnych wizyt.

Łukasz K. odwołał się od decyzji komendanta, zaprzeczając zarzutom. Nie informował szefów o kłopotach żony, bo jak twierdzi, są w separacji. Przełożonych Łukasza K. nie przekonały jego argumenty. Postępowanie dyscyplinarne wobec policjanta rozstrzygnie się najpóźniej do końca lutego. W najgorszym przypadku Łukasz K. może pożegnać się z mundurem. Ma za sobą 10 lat służby.

Jego żona przyznała się do zarzutów. Grozi jej do 10 lat więzienia.

Czytaj więcej o: bełżyce Iwona K Oszustka Iwona K
Do chlewa!
Do pierdla z nim!
HWDP
(74) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Do chlewa!
Do chlewa! (11 lutego 2017 o 22:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No kradł razem z nią i razem to zaplanowali. razem jeżdzili na polisy już od kilku lat. Obiecywali duże procenta, ale perfidne świnie! To wszystko zaplanowali złodzieje!
Rozwiń
Do pierdla z nim!
Do pierdla z nim! (11 lutego 2017 o 22:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kajdany na łaby i zamknąć dziada!
Rozwiń
HWDP
HWDP (11 lutego 2017 o 21:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kilka lat temu już słyszłaem, że we dwoje robią przekręty razem z Iwonką i do Mielca i Biłgoraja jeżdżą na polisy, jeżdzili też na Białystok. Coś mi się wydaję, że i on do pierdla trafi, bo kradł razem z nią!
Rozwiń
Och
Och (11 lutego 2017 o 20:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To  że brał pieniądze od klientów  nie pamięta że straszył  słupy aby oddawali  pieniądze z  przekrętów  w Towarzystwach - nie pamięta że   miał sejf na kradzione pieniądze  - nie pamięta  To że jeździł  w mundurze po  40000 zł w okolice Mielca ( bo człowiek  słup nie chciał oddać Iwonce ) nie pamięta . Żenada Łukaszku  - Rici Milioner
Rozwiń
ert
ert (11 lutego 2017 o 13:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Złodzieje do pierdla! napisał:
Powinni wszyscy iść do więzienia a nie tylko ona Iwona K, bo cała rodzinka wiedziała o tym bo w ciągu dwóch lat cala rodzinka najbliższa Iwony i Łukasza K. bardzo się wzbogaciła ha ha no za kradzione pieniądzę. No ale biorą się śledczy za nich no i dobrze niech wszyscy idą siedziedzieć!
w co ty wierzysz w tym naszym kraju, do więzienia sie idzie siedzieć zaa kradzież dwóch cukierków, konserwy czy chleba ale nie za kradzież milionów
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (74)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!