niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Lublin

Oszust w todze

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 kwietnia 2002, 21:54
Autor: (er)

W kilku procesach przed lubelskimi sądami w roli adwokata występował mężczyzna, który nie należał do palestry. Reprezentował strony w sprawach rozwodowych, gospodarczej oraz w postępowaniu spadkowym przed Urzędem Skarbowym w Puławach.

- Jeśli na sali rozpraw pojawia się adwokat nieznany sądowi to powinno się zażądać od niego pokazania legitymacji adwokackiej - mówi Jarosław Matras, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie.
Piotr M. był pracownikiem Sądu Okręgowego w Radomiu, gdzie pełnił funkcję pełnomocnika do spraw informacji niejawnych. Radomska prokuratura natrafiła na dyskietkę z wzorami pism warszawskiej kancelarii prawniczej, w których Piotr M. podawał się za adwokata. Przed lubelskim sądem występował w dwóch sprawach rozwodowych oraz reprezentował członków spółdzielni w procesie o dopłaty do wkładu budowlanego.
- Zamówił i odebrał togę adwokacką - mówi Janusz Padała, rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie. - Posługiwał się również legitymacją majora Wojskowych Służb Wewnętrznych i podawał za kapitana UOP.
Za adwokacką pomoc Piotr M. brał od 200 do 1000 zł. Jego działalność w takim charakterze wyszła na jaw przy okazji sprawy, w której występował jako pokrzywdzony.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!