poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Oszustwa przy dotacjach. Piotr. P. z zarzutami, miał wyłudzić 300 tys. zł

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 listopada 2014, 17:00

Kolejny przedsiębiorca odpowie za oszustwa przy rozdzielaniu unijnych dotacji. Piotr P. miał wyłudzić blisko 300 tys. zł. Oficjalnie, na uruchomienie zakładu opiekuńczo - leczniczego w gminie Rokitno.

Przedsiębiorca został zatrzymany w Warszawie, przez agentów Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Trafił do lubelskiej Prokuratury Okręgowej gdzie usłyszał zarzuty, dotyczące oszustwa. Zdaniem śledczych, od listopada 2010 r. do czerwca 2011 r. wyłudził z Lubelskiej Agencji Wspierania Przedsiębiorczości blisko 300 tys. zł.

- Przedłożył sfałszowaną umowę dzierżawy budynku w gminie Rokito, gdzie miał być prowadzony zakład opiekuńczo - leczniczy - mówi Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. - Przedłożył również faktury VAT dokumentujące nabycie sprzętu specjalistycznego sprzętu medycznego.
Według śledczych, zakup ten nie miał związku z realizacją przedsięwzięcia, na który Piotr P. brał dotację.

- Mężczyzna wprowadził LAWP w błąd, co do swej kondycji finansowej oraz zamiaru i faktycznej możliwości realizacji unijnego projektu - dodaje Syk-Jankowska.

Piotr P. zajmuje się handlem sprzętem medycznym i rehabilitacyjnym. Jego firma działa w Lublinie, Kraśniku i Rykach. Mężczyzna nie przyznał się do oszustwa.

- Złożył wyjaśnienia, których treści nie ujawniamy, a które będą podlegały weryfikacji w toku śledztwa - dodaje Syk-Jankowska.

42-latek nie został aresztowany. Prokurator zastosował wobec niego 10 tys. zł poręczenia majątkowego. Mężczyźnie grozi do 10 lat więzienia.

Sprawa Piotra P. nie jest jedyną, dotyczącą oszustw, przy podziale dotacji z LAWP. W czerwcu CBA zatrzymało ówczesnego pracownika agencji, oraz trzy inne osoby. Wszyscy mieli dopuścić się korupcji, przy staraniu się o pieniądze z UE. Jedna z głównych postaci w tej sprawie to Grzegorz B., były asystent Arkadiusza Bratkowskiego, europosła PSL.

To właśnie B. miał zorganizować nielegalny proceder. Zdaniem śledczych, zapewniał przedsiębiorców o swoich wpływach w LAWP. W zamian za pieniądze, podejmował się załatwienia dotacji. Z akt sprawy wynika, że zainkasował w sumie ok. 17 tys. zł.

Miał działać wspólnie z Arturem W., który jako pracownik LAWP dbał, by odpowiednie wnioski uzyskały akceptację. Zdaniem śledczych, pieniądze wykładali Kamil K. oraz Marek M., zamojski przedsiębiorca z branży medialnej. W przeszłości korzystał on już ze wsparcia LAWP. Obaj mężczyźni również usłyszeli prokuratorskie zarzuty.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: dotacje CBA
Piotr  Pierściński
gogo
pawel
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Piotr  Pierściński
Piotr Pierściński (20 listopada 2014 o 11:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

takie czasy albo kradniesz POprostu albo klep uczciwą biede

Rozwiń
gogo
gogo (20 listopada 2014 o 09:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Bardzo bym się zdziwił, jak by choć 1 wniosek w LAWP przeszedł bez protekcji. Albo "branżowiec" wypełnia pod "konkurs" albo promowanie bez wazeliny na zasadzie polecenia z góry. Za dużo przedsiębiorców, za mało kasy, za duże wsparcie, za duża dowolność wyboru. Osoby które dostały wsparcie stanowią nieuczciwą konkurencję w stosunku do osób które muszą same wyłożyć kasę. Jedyny plus to że ci uczciwi którzy nie rozliczali lewych faktur sprzedają sprzęt po 5 latach za połowę ceny.

Rozwiń
pawel
pawel (20 listopada 2014 o 07:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ciekawe kiedy Wiplera i reszte jego koleszków zamkną 

Rozwiń
bialas
bialas (19 listopada 2014 o 20:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
plurl.pw/wypadek_6_aut_na_nieowietlonym_skrzyowaniu
wypadek na nieoswietlonym skrzyzowaniu . Nie zyje 4 osoby (dwoje dzieci)
3 osoby ciezko rannych i 3 osoby wyszly o wlasnych silach z aut
Rozwiń
jak
jak (19 listopada 2014 o 19:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ale ktoś mu chyba pomagał ? 

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!