środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Otwarcie ul. Zelwerowicza w sobotę. Jak zmieni się organizacja ruchu?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 grudnia 2014, 08:00
Autor: Dominik Smaga

W sobotę otwarta dla ruchu ma zostać nowo wybudowana arteria na północy Czechowa. Długo wyczekiwana dwupasmówka połączy ul. Choiny z Koncertową i Poligonową, będzie też dodatkowym wyjazdem z os. Botanik.

Otwarcie nowej drogi oznacza zmiany na skrzyżowaniach. Jadący ulicą Choiny będą musieli ustępować pierwszeństwa pojazdom poruszającym się ciągiem ul. Zelwerowicza-Wojtasa. Podobnie będzie na następnym skrzyżowaniu: ul. Zelwerowicza dostała pierwszeństwo przed Koncertową. Ul. Zelwerowicza będzie podporządkowana tylko względem ul. Poligonowej.

Na co dzień ruchem kierować będą światła, które mają być uruchomione już w sobotę. Przez pół roku będą pracować na okrągło, później mają być przeprogramowane tak, by nocą migały na pomarańczowo.

Jedna sygnalizacja jest na skrzyżowaniu ul. Choiny, Wojtasa i Zelwerowicza, druga na skrzyżowaniu z Koncertową. Kolejną (pierwotny projekt jej nie przewidywał) zamontowano na prośbę mieszkańców na przejściu przez jezdnię między Aldikiem a kościołem.

Ciekawostką jest czwarta sygnalizacja na skrzyżowaniu z ulicą Staczyńskiego. Dlaczego? Bo jeszcze przez długi czas nie będzie włączona. - Została zbudowana z myślą o rozbudowie osiedli mieszkaniowych w tym rejonie - mówi Karol Kieliszek z Urzędu Miasta.

Choć na ul. Zelwerowicza powstały zatoki dla autobusów komunikacji miejskiej, to na autobusy specjalnie nie można tu liczyć. Na razie mowa jest tylko o... nocnej linii N3. - Zamiast kursować osiedlową ulicą Harnasie, zostałaby skierowana ulicą Zelwerowicza - informuje Justyna Góźdź z Zarządu Transportu Miejskiego. - Mamy nadzieję, że tę modyfikację uda się wprowadzić jeszcze w tym roku.

A zatok jest całkiem sporo: W kierunku Poligonowej są dwie: za ul. Choiny i za Koncertową. W drugą stronę jest jeden przystanek, za Koncertową.

Ul. Zelwerowicza ma 1,7 km długości i kosztowała nieco ponad 27 milionów zł. To miała być łatwa i szybka inwestycja. Tak cztery lata temu deklarował Krzysztof Żuk, gdy po raz pierwszy kandydował na stanowisko prezydenta miasta. Ale wcale tak łatwo nie było. Ślimaczyło się przede wszystkim przygotowanie dokumentacji.

Miasto składało w Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska niekompletne dokumenty, kilkakrotnie było wzywane do ich uzupełnienia. Okazało się też, że trzeba zaplanować budowę ekranu akustycznego i zaprojektować wiadukt nad wąwozem. Sprawnie poszła za to sama budowa, z którą drogowcy uporali się niemal rok przed terminem z umowy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: drogi Lublin Czechów
go człowiek uśmiechnięty
chart
Markus
(20) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

go człowiek uśmiechnięty
go człowiek uśmiechnięty (13 grudnia 2014 o 09:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Obserwuje komentarze na dzienniku wschodnim i widzę, że chyba piszą je ci sami ludzie. Nic się nie podoba.W większości jacyś zgorzkniali malkontenci. Jestem daleki od obrażania kogokolwiek stwierdzam fakt: potrzeba trochę więcej dystansu do siebie i do świata. Zbudowali drogę to dobrze. Dla jednych jest ona wybawieniem dla innych przekleństwem tak już jest i taki jest świat.Proszę o odrobinę solidarności społecznej. W przypadku korkow, ktore nie wiadomo czy bedą, trzeba podjać sosowne kroki (pisma, petycje) a nie biadolić. Włodarze czy z PO czy z PiS nic by nie zrobili jeśliby patrzyli, że 10-u osobom coś się nie spodoba. Nie byłoby szansy rozwoju. Ale tu wkraczamy juz w istotę demokracji.Pozdrawiam wszystkich i życzę dużo uśmiechu oraz sił w dalszym komentowaniu :)
Rozwiń
chart
chart (12 grudnia 2014 o 19:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dziś droga była już gotowa, więc kierowcy w nią skręcali. Dowcip polegał na tym, że zablokowano ją tylko przy obu wlotach w Koncertową. Jadący od Poligonowej i od ul. Choiny musieli więc wracać skąd przyjechali. A pomimo to - i tak włączono światła. Rozumiem upodobanie do przecinania wstęg, ale jaki był sens tej operacji i czy zamiast dwóch barierek - nie dało się postawić czterech?

Rozwiń
Markus
Markus (12 grudnia 2014 o 18:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

No to teraz część linii autobusowych może pojechać dalej, nie muszą już mieć końcowego przy pętli na Paderewskiego tylko moga skręcić w Zelwerowicza i dojechać chociaż do Koncertowej.  

Rozwiń
eta
eta (12 grudnia 2014 o 17:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

i bardzo dobrze ze bedzie sygnalizacja, bo ludzie z poaz Lbn jadac do pracy tak szybko jezdza, ze nie mozna wyjechac z osiedla Paderewskiego tylko trzeba stac w korku na osiedlowce. szkoda, na ekrany tak malo kasy poszlo, bo moglyby byc z szyb krysztalowych, zeby mogly sie bardziej rozsypywac przy ataku wandali. no i producent mialby ciaglosc w serwisowaniu z naszych podatkow

Rozwiń
miki
miki (12 grudnia 2014 o 17:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Korki będą, ponieważ będą światła, ale innego wyjścia nie ma. Podporządkowanie ulic nie będzie miało żadnego znaczenia, ponieważ ruchem będzie kierowała sygnalizacja, która wg autora artykułu, będzie wyłączana jedynie w nocy i dopiero za pół roku. Pozostaje kwestia właściwego zaprogramowania sygnalizacji, adekwatnego do pory dnia.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (20)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!