piątek, 24 listopada 2017 r.

Lublin

Pacjentka zmarła po porodzie. Szpital składa kondolencje

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 listopada 2012, 19:26
Autor: izi

 (Archiwum)
(Archiwum)

Chcemy złożyć rodzinie wyrazy współczucia – powiedział w poniedziałek Ryszard Śmiech, dyrektor szpitala przy al. Kraśnickiej w Lublinie. Chodzi o bliskich 24-letniej kobiety, która zmarła z powodu krwotoku po porodzie.

24-latka rodziła w nocy z 7 na 8 listopada. Dziecko było zdrowe i przyszło na świat siłami natury. – Problem pojawił się później – tłumaczy prof. Henryk Wiktor, ordynator oddziału ginekologii i położnictwa Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego. – Po urodzeniu łożyska macica się obkurcza i hamuje krwawienie. Niestety, tutaj tego mechanizmu zabrakło.

Kobieta szybko traciła krew. – Szacuje się, że można w ten sposób stracić 150 mililitrów krwi na minutę, czyli litr w ciągu siedmiu minut – mówi prof. Witor.

Tej nocy na oddziale dyżurowało dwóch lekarzy i dwie położne. Kiedy zaczęły się komplikacje, pojawił się też ordynator. Pacjentka trafiła na oddział intensywnej opieki medycznej. Krwotok udało się opanować i rano wydawało się, że sytuacja się ustabilizowała. Pacjentka dostawała czerwone krwinki. Przetaczano jej także osocze, żeby przywrócić krzepliwość krwi.

Później jej stan znów pogorszył. Mimo operacji, w niedzielę, 11 listopada, zmarła. Sprawę bada lubelska prokuratura. Szpital prowadził też swoje wewnętrzne postępowanie, które nie wykazało żadnych nieprawidłowości.

– Dopóki sprawa jest u prokuratora, nie możemy powoływać żadnych biegłych i komisji. Czekamy na to, co wykaże postępowanie prokuratorskie – mówi Andrzej Ciołko, p.o. zastepca dyrektora szpitala
ds. lecznictwa.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
dori
Babcia
julka
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

dori
dori (21 listopada 2012 o 08:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
trzy lata temu na Jaczewskiego zmarła moja 33-letnia koleżanka w trakcie cesarskiego cięcia. Winnego też do tej pory nie ustalono
Rozwiń
Babcia
Babcia (20 listopada 2012 o 22:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dziwne-nie wykryto żadnych nieprawidłowości.A czy któryś z lekarzy przyzna się do tego że na dyżurze spał jak suseł?U nich to jest normalna rzecz.Jak się obudzi w nocy lekarza to jest to wielka obraza majestatu.Przecież oni muszą dobrze zarabiać i przy okazji wyspać się na dyżurze. Lekarzom za spanie też trzeba słono zapłacić.Szkoda kobiety.Dołączam się do kondolencji dla rodziny.
Rozwiń
julka
julka (20 listopada 2012 o 22:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nabyta hemofilia ?
Rozwiń
as - do AJA
as - do AJA (20 listopada 2012 o 21:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie pacjętów tylko pacjentów. Faktycznie Twioja głowa (mózg) jest zepsuta!
Rozwiń
jagna
jagna (20 listopada 2012 o 21:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dajcie spokój. DIC sie zdarza - rzadko, ale się zdarza. Nie ma na to rady.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!