poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Pączkowanie ludowców

Dodano: 9 kwietnia 2006, 21:46

Nie będziemy walczyć o stołki - zapowiedział wczoraj Zdzisław Podkański po pierwszym zjeździe jego Polskiego Stronnictwa Ludowego "Piast”. Szefem lubelskiego Piasta został Andrzej Kita, dealer samochodów Peugeot. A Podkański przedstawił się jako prezes całej partii. Wczoraj na zjeździe w lubelskim hotelu Unia pojawiło się ponad osiemdziesiąt osób. W większości dotychczasowych członków Forum Młodych Ludowców.


Zaczęło się w grudniu ub. roku. To wtedy trzech eurodeputowanych PSL: Zdzisław Podkański, Janusz Wojciechowski i Zbigniew Kuźmiuk bez zgody kierownictwa zmieniło frakcję w Parlamencie Europejskim. Za to Rada Naczelna PSL usunęła ich z partii. Usunięci zabrali się za tworzenie nowej organizacji. 28 marca sąd zarejestrował PSL "Piast”. - Popiera nas już około czterystu osób - mówi Podkański. - Sześć kół PSL w całości przyłączyło się do nas. I cała organizacja PSL w Turobinie, mojej rodzinnej parafii.
Ale według członków PSL rzeczywistość jest inna. - Podkański został sam - twierdzili w sobotę na spotkaniu partii w podlubelskiej Elizówce, na którym gościem honorowym był prezes Waldemar Pawlak. - Zostali przy nim tylko młodzi związani z synem Zdzisława Krzysztofem. - Ludzie są zawiedzeni postawą Zdzisława Podkańskiego - twierdzi Pawlak. - Jeszcze nigdy ci, którzy dzielili partie nie wyszli na tym dobrze. Szczególnie tuż przed wyborami.
Tymczasem Podkański zapowiada powrót do ideałów ruchu ludowego. - Dla nas najważniejszy będzie Bóg, honor i ojczyzna - mówi. - Naszym celem nie jest masowość. Ale mamy świadomość, że partie polityczne istnieją, by walczyć o władzę. My chcemy być partią środka i współpracować z ludowo-narodowo-prawicowymi ugrupowaniami. Nie będziemy wyciągać ludzi z PSL. Chcemy za to pomagać ludziom.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!