czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Palikot: Kaczyński ma ponury plan w głowie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 listopada 2008, 18:28
Autor: (rp)

Złowrogi, drapieżny ptak straszy nad Polską - mówił dzisiaj Janusz Palikot (PO) pokazując drewnianego kruka z buteleczką wódki na szyi. Tak poseł komentował zawetowanie przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego ustawy o odrolnieniu wszystkich gruntów rolnych w miastach.

Ustawa jest dzieckiem Komisji Przyjazne Państwo, której szefuje Palikot. - Miała skrócić czas inwestycji i zmniejszyć jej koszty. Wiele osób marzy o własnym mieszkaniu - tłumaczy poseł.

Prezydent Kaczyński zawetował ustawę dzisiaj. Powołał się na negatywną opinię samorządowców. Wejście w życie ustawy może według prezydenta doprowadzić do dewastacji cennych przyrodniczo fragmentów krajobrazu, wzrostu ruchu samochodowego i niekontrolowanego rozwoju budownictwa.

- Odrolnienie to tylko jeden z elementów postępowania. Tam gdzie są plany zagospodarowania to one będę decydować co można wybudować, a gdzie brak planu to zdecydują urzędnicy. Trudno uwierzyć, że pozwolą na inwestycję na chronionych obszarach Natury 2000. Decyzja prezydenta jest polityczna. Mam nadzieję, że sejm oddali prezydenckie weto - stwierdził Palikot. SLD już zapowiedziało poparcie w walce z wetem.

Palikot pokazał dziennikarzom drewnianego kruka z butelką wódki. Nie ukrywał, że nawiązuje do piątkowego skandalu z udziałem lubelskiej poseł Elżbiety Kruk (PiS). - To symbol zachowania prezydenta. Kruk to złowrogi drapieżny ptak, który straszy nad Polską. Powoduje wśród Polaków lęk i smutek - Palikot dodał, że Elżbieta Kruk była bliskim współpracownikiem prezydentem.

Według Palikota Kaczyński celowo destabilizuje sytuację w kraju. - Ma niecny, cyniczny, kruczy plan w głowie. Mało nie wywołał wojny z Rosją, zablokował odrolnienie, zapowiada kolejne weta - wyliczał lubelski poseł.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
BK
An...
tonymld
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

BK
BK (26 listopada 2008 o 09:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do POwców:
Przecież samorządowcy byli nastawieni krytycznie do tej ustawy. Wy naprawdę myślicie, że ceny gruntów wyraźnie spadną ?
Rozwiń
An...
An... (26 listopada 2008 o 08:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Cały rząd wraz z p[rezydentem , nie wykluczając przygłupa Palikota powinien spakować się i eksportować na marsa, a nie dręczyć i ogłupiać zmęczony i zadręczony naród swymi poczynaniami. MAMY WAS DOŚĆ PRZYGŁUPY!!!
Rozwiń
tonymld
tonymld (25 listopada 2008 o 22:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Hmm. ciekawe co by było, gdyby to prezydent Tusk wetował ustawy Pis? Zakładam, że wtedy to ten Prezydent byłby tym dobrym, który powstrzymuje Sejm przed uchwalaniem złych ustaw.

Poseł Palikot, przedstawia Prezydenta jako despotę, który dla zabawy wetuje ustawy jak leci, nawet ich nie czytając. Przecież Prezydent nie zawetował wielu ustaw (chyba obecnie 3).

Dodatkowo, nie widać tych słynnych ustaw, co były gotowe, tylko wygrać wybory i są gotowe rozwiązania / pewnie Kot ALIK na prośbę swojego Pana, Jarosława, zamknął gotowe ustawy PO na klucz i nie można się do nich dostać. Swoją drogą mądry kot. Najwidoczniej koty i kaczki umieją się dogadać.

Dlaczego nikt się nawet nie zastanowi, że może ustawy nie były na tyle dobre - Platforma chciała przecież zafundować nam rewolucję październikową, a jak wiadomo w pośpiechu łatwo o błędy, niezależnie od barw politycznych. I dodatkowa negatywna ocena przez samorządowców, to już wystarczający powód. Tym bardziej, iż jakiś czas temu jeden z czołowych polityków PO twierdził, że samorządowcy są bardzo mądrzy i zaradni, i często lepiej wiedzą co jest lepsze dla nich i dla ich regionów (argument w sprawie przekazania szpitali samorządom).

Są przecież ustawy, w których Prezydent szybko i bez tracenia czasu, załączył swój podpis. Przypominają mi się słowa p. posła Borowskiego, w programie T. Lisa * na antenie Polsatu powiedział: najpierw narzeka się na poprzedników, później na media, koalicjantów, prezydenta, opozycję.

Jeśli zastosować powyższy schemat do PO po roku rządów, to co ciekawe niektóre punkty są już zauważalne:
1. codziennie
2. ostatnio pan Boni
3. cicho, ale jednak...
4. tutaj poseł palikot jako tuba propagadny antyprezydenckiej
5. cala po

ale z drugiej strony co można zrobić po roku? tak samo jak po było krytyczne wobec pis po roku, tak pis teraz się zachowuje wobec po.

Chyba sama PO zapomniała o tym, no ale władza tak ma, że uderza do głowy, najlepsze lekarstwo na tą przypadłość, to spaść z konia - czyli stracić władzę.

Niewątpliwie wybory w 2007 roku zmieniły scenę polityczną pozytywnie, mam tu na myśli, że w parlamencie jest mniej partii, co zmniejsza opcje koalicji. Dodatkowo stare podziały są możliwe do przełamania i tak PO wspólnie z SLD może próbować przełamać weto prezydenckie, jak i PiS we współpracy z SLD może torpedować zamierzenia rządu. No i opcja ostatnia, która jeszcze 3 lata temu, była najbardziej prawdopodobna: POPiS.

No ale to historia, obie partie zatraciły się we wzajemnym konflikcie, zapominając, że chodzi o Kraj, ojczyznę a nie prywatę.

Chyba najuczciwszym wyjściem z tej sytuacji, dla obu pyszałkowatych, prawicowych (?) partii byłby pstryczek w nos ze strony lewicy. Opcje są dwie:
a) przegrane wybory parlamentarne przez PO, na korzyść lewicy różnej maści
wygrana w wyborach kandydata lewicowego

I o ile pierwsza opcja w chwili obecnej jest mało prawdopodobna, o tyle druga wydaje się zarówno ciekawa jak i potrzebna, aby polskiej prawicy pokazać, że nie są jedyni.

Chyba największym błędem PO jest założenie, że na poniżaniu i obrażaniu PiSu, Prezydenta można będzie rządzić. O ile dobre to było dla kampanii 2007 i wygrania wyborów, o tyle teraz trzeba czegoś więcej. Samo wygnanie "Kaczorów" od władzy, wydaje mi się jakieś puste, płytkie, czyli takie które nie powinno przyświecać partii, mającej się za elitę intelektualną.

W związku z powyższym, należało by aby PO zmieniła swoją strategię, bo jak pokazał konflikt samolotowy prędzej czy później bańka zaufania, budowana na budzeniu niechęci do opozycji pęknie, a huk może być ogromny. A lepiej przeciwdziałać...

Wracając do głównej myśli, komisja Przyjazne Państwo musi uważać, aby nie popaść w rutynę. Wiadomo jest to ciężka praca, ale chyba jest to wliczone w koszta uzyskania poparcia społecznego! Przecież sejm to nie piekarnia, z której wychodzą ustawy jak ciepłe bułeczki, proces jest bardziej złożony. Jednak dobrze upieczona ustawa, powinna wyjść wraz ze "stemplem" prezydenckim.

Ciekawe co by było, gdyby Prezydent bez zastanowienia podpisał jakąś ustawę projektu PO, która by była później uznana przez TK za niekonstytucyjną. Prezydent to taki gate-keeper tego całego bałaganu i tak to jest w demokratycznych krajach. Tym bardziej, że PO startując w wyborach miała świadomość, że może dochodzić do takich spięć.

Dodatkowo sztuką nie jest rządzenie bez problemów, ale umiejętność radzenia sobie w trudnych sytuacjach powiązana ze zdolnością do Kohabitacji.

A jeśli chodzi o ponure plany w głowie, to trzeba jasno powiedzieć że ma je PSL, który śmiało wykorzystuje PO i de facto jest ulepszoną wersją Samoobrony. Ludowcy tak samo jak SO przejęli stanowiska w różnych agencjach i zrobili z nich prywatę dla siebie i swoich ludzi. Ponadto program PSL i PO jest dość zbieżny i PO rezygnuje ze swoich wielkich, wspaniałych pomysłów, jak jednomandatowe okręgi czy reforma KRUS.

Obserwując ten rząd mam wrażenie, że stoimy w miejscu. Za Kaczyńskiego Konflikt był wpisany w nasze życie, ale ten konflikt budził w nas chęć do refleksji i samodzielnego myślenia. Obecnie raczej narzuca nam się poglądy, za pomocą mediów prywatnych, które nie podają suchych informacji, a dają gotowy schemat do interpretacji, czyli myślą za nas. A to jest powiedzmy niebezpieczne. Chyba, że się jest wyznawcą Jedynej Słusznej Partii.


By żyło się lepiej / jakby nie patrzeć na to hasło, to taki cel powinien przyświecać każdej partii, pod warunkiem, iż ma się "żyć lepiej" obywatelom, a nie osobom z partii lub jej bliskich...


Koncepcja IV RP wielokrotnie wyśmiewana, jest wielka. I nie dlatego, że ktoś mi może zarzucić sympatię do PiS (choć uważam się za krytycznego zwolennika tej opcji), to mi chodzi ogólnie o wizję. Wizję nie na jedną kadencję, ale długoterminową. Szkoda, że mało kto dostrzega ten punkt widzenia. Chyba łatwiej się wyśmiać z kogoś, a to bo nie ma żony albo że niski jest.

Mi się wydawało, że PO jako partia ludzi inteligentnych i ogólnie rozumiana elita, jest na tyle "inteligentna", że nie wyśmiewa się ze słabszych lub niższych. Chyba że brak im innych argumentów, a to sprawia że należy postawić znak zapytania przy słowie elita. Ponadto ta partia przedstawia się jako nowoczesna, więc były premier Singiel, to dziwić nie powinien...

Jaki jest najlepszy podatek liniowy? Niewprowadzony! Nie ma to jak mydlenie ludziom oczu, w razie czego mamy partię która jest wszystkiemu winna / PiS.

Jeśli Pan Tusk myśli poważnie o prezydenturze, to powinien przestać być premierem. Bo w przeciwnym wypadku, mamy do czynienia ze stałą kampanią polityczną, w której Rząd boi się podjąć nielubiane i trudne decyzje. Pis pomimo całej krytyki (także tej zasłużonej) się nie patyczkował.

Poza tym PO mogła już w 2005 roku rządzić wspólnie z PiS, jednak najwidoczniej bała się dominacji, i władzy. O wiele łatwiej narzekać, aniżeli słuchać czyichś narzekań...

Nie wierzę, aby PiS, SLD nie poparły wspaniałych i wręcz cudownych rozwiązań ustawodawczych, najwidoczniej obecne aż takie nie są.

Poza tym jakby PO miała "jaja" to potrafiłaby grać z Prezydentem i PiSem: wy nam to, my wam to... i wtedy wkracza pani Minister do Spraw Zbędnych / Julia Pitera, która uzna to za korupcję. Może w końcu uda jej się namierzyć jakąś "większą rybę"

Do tego czasu pozostaje nam bieżąca obserwacja polskiej polityki, która bynajmniej nie jest nudna
Rozwiń
Sakiweka
Sakiweka (25 listopada 2008 o 22:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
gg napisał:
Poseł Palikot to jeden z bardzo nielicznych posłów z jajami i przez to, że ma kasę może sobie pozwolić na niezależność!!! Tak trzymać Panie Januszu!!


Ma tyle kasy a diety poselskie bierze - taki on niezalezny jak ja zalezna ;p
Rozwiń
gg
gg (25 listopada 2008 o 22:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Poseł Palikot to jeden z bardzo nielicznych posłów z jajami i przez to, że ma kasę może sobie pozwolić na niezależność!!! Tak trzymać Panie Januszu!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!