sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Palikotowi znowu się upiecze?

Dodano: 23 września 2010, 19:11
Autor: Rafał Panas

Partyjni koledzy zdecydują w piątek, czy wyrzucić Janusza Palikota z Platformy Obywatelskiej. Wątpliwe jednak, by go skrzywdzili. – Jeszcze się przyda premierowi – mówią polityczni przeciwnicy partii Donalda Tuska.

Wyrzucenia lubelskiego posła z partii chce europoseł PO Filip Kaczmarek. Poszło m.in. o stwierdzenie Palikota po katastrofie rządowego tupolewa. Poseł domagał się zbadania, czy Lech Kaczyński był pod wpływem alkoholu, gdy wchodził na pokład samolotu, który rozbił się pod Smoleńskiem.

Sąd rozpocznie się w piątek o godz. 11. Z nieoficjalnych wypowiedzi polityków Platformy wynika, że Palikotowi włos z głowy nie spadnie. Kolejny raz zostanie ukarany upomnieniem lub naganą. Palikot zapowiedział, że na posiedzenie sądu przyjdzie z grupą ponad 30 świadków.

Bez względu na wyrok partyjnego sądu, lubelski poseł organizuje w przyszłą sobotę kongres Ruchu Poparcia Palikota i rejestruje stowarzyszenie. Od kilku tygodni podgrzewa atmosferę. Raz mówi, że na pewno zostanie w Platformie do końca roku i pomoże jej wygrać wybory samorządowe. Innym razem sugeruje, że PO jest skostniała, potrzebuje zmian i skrętu na lewo. Dziś o swojej przyszłości poseł ma rozmawiać z premierem Donaldem Tuskiem.

– Odejdę, jeśli koledzy nie przyjmą moich postulatów – mówi Janusz Palikot. Chodzi m. in. o refundację in vitro z kasy państwa, legalizację eutanazji, złagodzenie przepisów aborcyjnych, wprowadzenie kadencyjności funkcji publicznych, prawne dopuszczenie zawierania związków partnerskich.

– W moim przekonaniu, wszystkie znaki na niebie i na ziemi pokazują, że on opuszcza Platformę – powiedział we wtorek Grzegorz Schetyna, sekretarz generalny PO. Jednak, według politycznej konkurencji, rozłam w PO jest zaplanowany.

– Palikot może założyć partię, która będzie skupiała elektorat antyklerykalny. Chodzi o to, żeby odebrał wyborców SLD, a potem poszedł na współpracę z Platformą. Ma na to zgodę Tuska – ocenia z kolei poseł Jarosław Stawiarski (PiS).

Czy partia lubelskiego posła odbierze głosy SLD?

– Pomysł Palikota jest bardziej zmartwieniem dla PO niż dla SLD. Sądzę, że nawet jeśli stworzy partię, to nie wprowadzi jej do parlamentu – mówi nam były premier Leszek Miller (SLD). I radzi lubelskiemu posłowi: Często w polityce groźniejsza od ruchu jest groźba ruchu. Palikot, tworząc swoje ugrupowanie, straci szansę na wpływanie od wewnątrz na największą partię w kraju.

– On nie jest dla nas konkurencją. Zapraszam Palikota, niech podpisze się pod naszym programem. Ludzie, którzy chcą go poprzeć, mają dobrego partnera. Jest nią nasza partia. Mówimy o in vitro, edukacji seksualnej, nowych technologiach – zachęca Grzegorz Napieralski, przewodniczący SLD.
Czytaj więcej o:
crx
crx
antyPO
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

crx
crx (24 września 2010 o 11:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zamiast pyszczyć, lepiej wybrać się do biura Pana Posła ,porozmawiać o prawdziwych problemach Lubelszczyzny,które można ruszyć na forum Parlamentu i pokazać ,że ludzie coś potrafią, jak Ci z Lipca'80.TYLKO CZY CI Z TEGO LIPCA TO TAK SAMI BYLI ODWAŻNI, CZY MOŻE STEROWANI....?!!!
Rozwiń
crx
crx (24 września 2010 o 09:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zazdrość i nienawiść jak widać króluje na tym forum.Z drugiej strony to logiczne -dlatego przed Lubelszczyzną jest tylko droga donikąd.
Rozwiń
antyPO
antyPO (24 września 2010 o 09:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rozczochrany jakby miał odrobinę honoru to by strzelił sobie w "miotłę".
Rozwiń
Gość
Gość (24 września 2010 o 08:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[size="4"]Skierować wariata do szpitala psychiatrycznego, dać 4 razy dziennie elektrowstrząsy i bicze szkockie to roku czasu takiej terapii może troszkę zmieni nastawienie do życia. Ważne żeby tego de_bila nie promowała prasa.[/size]
Rozwiń
Bel Fer
Bel Fer (23 września 2010 o 23:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Znowu gnoja promujecie? Płaci wam za to, czy co?
Nie ma żadnych osiągnięć w pracy parlamentarnej, ani dla regionu czy Lublina. Zamiast zająć się solidną robotą ciągle robi sobie PR. Lecz bez świńskiego ryja cza gumowego fajfusa jest (tak J. Staniszkis o nim) nikim. Jakiś jakby nie dorobiony psychicznie - z mentalnością rozwydrzonego gów..iarza.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!