wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Pani prezydent przeprasza. Zapłaci za przejazd służbowym autem

Dodano: 18 stycznia 2010, 20:20
Autor: (drs)

1100 zł zapłaci Elżbieta Kołodziej-Wnuk, zastępca prezydenta Lublina za prywatne kursy służbowym autem – poinformował Ratusz. Sprawę "Dziennik Wschodni" ujawnił w miniony piątek.

19 grudnia wysłana przez prezydenta Lublina w delegację do Warszawy pani prezydent zamiast do Ministerstwa Infrastruktury dojechała z mężem na lotnisko Okęcie. Stąd odleciała na urlop do Malezji. Gdy wracała 12 stycznia wóz Ratusza odebrał ją z lotniska, ale ten kurs od razu został uznany za prywatny i na koszt Kołodziej-Wnuk.

Pani prezydent tłumaczyła, że w Malezji odbyła kilka spotkań i wiozła tam miejskie foldery więc jej "prywatny wyjazd był w pewnej mierze też służbowy”.

W poniedziałek rzecznik Ratusza oświadczyła, że Kołodziej-Wnuk zapłaci także za kurs z 19 grudnia. Razem za oba przejazdy 1100 zł. – Przyznaje, że ta sytuacja mogła budzić pewne kontrowersje, za które przeprasza – stwierdza Iwona Blajerska, rzecznik prezydenta.

Prezydent Kołodziej-Wnuk nie chciała z nami rozmawiać, podobnie jak prezydent Adam Wasilewski. Dlatego nadal nie wiemy, jakie dokumenty kazał wieźć swej zastępczyni do ministerstwa, dlaczego miała dostarczyć je tam osobiście, kto ostatecznie to zrobił i jak je złożył w nieczynnym w soboty ministerstwie.

Komunikat Iwony Blajerskiej, rzecznika prezydenta Lublina

Pani prezydent Elżbieta Kołodziej-Wnuk chciałby przekazać wyrazy ubolewania za zaistniałą sytuację. Jest jej szczególnie przykro, że na kanwie jej wyjazdu narosło tak wiele nieporozumień i niejasności. Jest świadoma, że na osobie piastującej tak odpowiedzialne stanowisko ciąży wielka odpowiedzialność społeczna.

Przyznaje, że ta sytuacja mogła budzić pewne kontrowersje, za które przeprasza. I jednocześnie zobowiązuje się do zapłaty za koszty podróży z dnia 19 grudnia i 12 stycznia kwoty, która została oszacowana przez Wydział Organizacyjny UM w Lublinie na 1100 zł.

Decyzja E. Kołodziej-Wnuk została zaakceptowana przez prezydenta Lublina pana Adama Wasilewskiego.

Czytaj więcej o:
Lubelak
joa
joa
(67) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Lubelak
Lubelak (9 lutego 2010 o 11:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co wszyscy tak na tę p.Kruk nastajecie? Ja dzięki niej założyłem sprawę UM w sądzie o zwrot nadpłaty na kartę pojazdu, oby takich więcej.
Rozwiń
joa
joa (21 stycznia 2010 o 09:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To jak musiała oszukiwać przez cały okres swojej kadencji. Myślę, że niejedne by wyszły "kwiatki". I to ma być osoba społecznego zaufania!!! Widocznie tej Pani ciągle mało. Ot przykład dla podwładnych.
Rozwiń
joa
joa (21 stycznia 2010 o 09:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
mig napisał:
prokuratura się wzięła za sprawę - ktoś tu celnie podał artykuł pod kątem przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego (do 3 lat paki).

przy okazji wyszły bilingi ze służbowej komóreczki - podczas urlopu pani prezydent wykonała połączenia na kwotę 1430 zł ...

brak słów już żeby to skomentować - może ktoś mi pomoże ?

Boże! Nie wierzę. Przecież to już kwalifikuje do dymisji. A może musiała być tak zapracowana na urlopie w przerwie świątecznej. Kto wie.
Rozwiń
mig
mig (21 stycznia 2010 o 08:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
prokuratura się wzięła za sprawę - ktoś tu celnie podał artykuł pod kątem przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego (do 3 lat paki).

przy okazji wyszły bilingi ze służbowej komóreczki - podczas urlopu pani prezydent wykonała połączenia na kwotę 1430 zł ...

brak słów już żeby to skomentować - może ktoś mi pomoże ?
Rozwiń
dzwon
dzwon (19 stycznia 2010 o 17:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
BESZCZELNY BABSZTYL -1100 zł. i przepraszam! Na pewno to nie pierwszy i nie ostatni raz! A PO JAKĄ CHOLERĘ TE ULOTKI W MALEZJI POTRZEBNE-jeden wielki fałsz !
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (67)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!