poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Papierosy wyjechały z Lublina i przepadły. Lubelska fabryka straciła miliony złotych

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 lipca 2014, 06:30

Transport papierosów wyjechał z Zakładów Tytoniowych w Lublinie, ale nigdy nie dotarł do miejsca przeznaczenia. Ktoś zarobił, a firma straciła kilka milionów złotych. Sprawę bada prokuratura

Stojące na skraju bankructwa ZTL mają nowe kłopoty. Wierzyciele domagają się zaległych płatności, a firma traci kolejne miliony. Wydział Śledczy Prokuratury Okręgowej wszczął właśnie śledztwo, dotyczące transportu papierosów, który w maju wyjechał z lubelskiej fabryki.

- Śledztwo dotyczy doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 4,8 mln zł w celu osiągnięcia korzyści majątkowej - precyzuje Agnieszka Kępka, z Prokuratury Okręgowej w Lublinie. - Proceder miał polegać na złożeniu zamówienia na 14 mln sztuk papierosów, za które nie odprowadzono należnego podatku.

Zamówienie złożyła spółka Balic Duty Free. Towar miał pojechać do Holandii. Tam powinien trafić do składu podatkowego, skąd odbiorca mógłby go odebrać po zapłaceniu należności fiskusowi. Stało się inaczej.

Firma BDF wysłała do Lublina własnego kierowcę. Ten przywiózł pieniądze w walizce. - Na koncie zakładów zaksięgowano 105 tys. euro - dodaje Kępka.

Ciężarówka z towarem do składu podatkowego w Rotterdamie nigdy nie dotarła. Klient przesłał do ZTL informację, że kierowca trafił do szpitala. BDF miała wysłać nowego, z którym później rzekomo straciła kontakt. Wreszcie kontakt ZTL z zamawiającym się urwał. Towar wart parę milionów euro przepadł. W tej sytuacji niezapłacone podatki powinien uregulować ZTL. Firma ma stosowną polisę. Z nieoficjalnych informacji wynika jednak, że towarzystwo ubezpieczeniowe nie kwapi się do wypłaty pieniędzy. Prowadzi własne śledztwo, które ma wyjaśnić kto i dlaczego naraził ZTL na straty.

Prokuratorzy zajmujący się sprawą przesłuchali już kierownictwo lubelskiej fabryki. - Niezależnie od czynności prowadzonych w kraju, zapewne zwrócimy się z wnioskiem o pomoc do śledczych z Estonii i Holandii - dodaje Kępka.

Jak ustaliliśmy, zagraniczne dostawy Zakłady Tytoniowe w Lublinie wysyłały zwykle własnym transportem. Był on specjalnie ubezpieczony. Wynajmowano również ochroniarzy, którzy mieli przypilnować, by towar dotarł do miejsca przeznaczenia. Teraz śledczy postarają się odpowiedzieć na pytanie, dlaczego tym razem było inaczej.

Śledztwo może potrwać wiele miesięcy. Możliwe, że jeszcze przed jego finałem, ZTL definitywnie zakończy działalność. We wrześniu sąd zajmie się wnioskiem o upadłość likwidacyjną spółki.
  Edytuj ten wpis
55
redaktorek
lbn
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

55
55 (18 lipca 2014 o 10:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Toną w długach,zamknęli im gaz, właściciel nie odbiera wezwania do sądy nie płaci podatków
i ZUS,przepadł samochód wraz z papierosami.Za transakcje płaci kierowca tira pieniędzmi które przywiózł w walizce. Co to za praktyki? W jakim kraju my żyjemy?,chyba w dzikim. Arab czuje się jak u siebie na pustyni,on tam pan i władca, pewnie myśli że i tutaj  też ,skoro kupił. Nie za dużo dziwnych przypadków jak na tak krótki okres działalności "francuskiej firmy" ? Chyba już czas  winnych pociągnąć do odpowiedzialności Moim zdaniem francuski arab dobrze wie co robi i wie też  stało się z ubezpieczonym samochodem pełnym papierosów. Firma ubezpieczeniowa poniesie koszty i pokryje straty a arab zaciera ręce i liczy euro.Już pewnie odbił sobie 32 mln. które wydał na zakup zakładów, pozostaje pytanie  :Ile już zarobił?

Rozwiń
redaktorek
redaktorek (15 lipca 2014 o 20:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dla mnie nie najdziwniejsze jest to, że ktoś coś ukradł, ale jak można było sprzedać fabrykę tytoniu, w tytoniowym eldorado bez zapisu w umowie, że jeśli nowy zarząd doprowadzi fabrykę do upadłości w ciągu 10 lat od jej przejęcia, fabryka staje się z powrotem własnością poprzedniego właściciela, a nowy właściciel ma wypłacić odszkodowanie w określonej wysokości. To odszkodowanie może być z ubezpieczenia. Wówczas wszystkie wrogie przejęcia jak to, czy spółki Solidarność produkującej słodycze, czy wielu innych spółek w Polsce od razu przestałyby się opłacać.

I kto później spłaci to co zostało?

Bardzo tendencyjny artykuł..... co z rzeczywistością ma nie za dużo wspólnego.

Rozwiń
lbn
lbn (15 lipca 2014 o 20:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Czy można w kiosku kupić 2,3 SZTUKI PAPIEROSÓW. OCZYWIŚCIE NIE.Więc przestańcie manipulować i  podawać ilość papierosów w sztukach bo kupuje się je w paczkach!!! Zamiast 1000sztuk papierosów powinno być 50 paczek lub 5 kartonów!! Odbiór psychologiczny 1000 a 5 jest szokujący tak właśnie się manipuluje masami.

Baranku 1000 szt. papierosów to może jest 5 pakietów w nie kartonów.

Rozwiń
KOT
KOT (15 lipca 2014 o 10:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Czy można w kiosku kupić 2,3 SZTUKI PAPIEROSÓW. OCZYWIŚCIE NIE.Więc przestańcie manipulować i  podawać ilość papierosów w sztukach bo kupuje się je w paczkach!!! Zamiast 1000sztuk papierosów powinno być 50 paczek lub 5 kartonów!! Odbiór psychologiczny 1000 a 5 jest szokujący tak właśnie się manipuluje masami.

Rozwiń
anka
anka (15 lipca 2014 o 09:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dla mnie nie najdziwniejsze jest to, że ktoś coś ukradł, ale jak można było sprzedać fabrykę tytoniu, w tytoniowym eldorado bez zapisu w umowie, że jeśli nowy zarząd doprowadzi fabrykę do upadłości w ciągu 10 lat od jej przejęcia, fabryka staje się z powrotem własnością poprzedniego właściciela, a nowy właściciel ma wypłacić odszkodowanie w określonej wysokości. To odszkodowanie może być z ubezpieczenia. Wówczas wszystkie wrogie przejęcia jak to, czy spółki Solidarność produkującej słodycze, czy wielu innych spółek w Polsce od razu przestałyby się opłacać.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!