czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Papież oczyścił. Sąd niepotrzebny


Nie ma interesu publicznego w zlustrowaniu arcybiskupa Stanisława Wielgusa - uznał dziś Sąd Okręgowy w Lublinie.

I a wniosek adwokata duchownego umorzył postępowanie w tej sprawie.

Abp Wielgus do sądu przysłał swojego adwokata Marka Małeckiego. - Duchowny otrzymał zawiadomienie o posiedzeniu, ale ze względów zdrowotnych nie stawi się - zakomunikował Małecki.
Obecność abp. Wielgusa nie była konieczna do podjęcia decyzji przed sąd. - Celem autolustracji jest umożliwienie oczyszczenia się z publicznych pomówień o współpracę z organami bezpieczeństwa PRL - stwierdził po kilkuminutowym posiedzeniu sędzia Andrzej Klimkowski. - Arcybiskup Stanisław Wielgus nie jest zainteresowany prowadzeniem przeciwko niemu postępowania lustracyjnego. Brak jest więc interesu publicznego w dalszym prowadzeniu sprawy.
W lutym postępowanie lustracyjne w sprawie arcybiskupa Wielgusa wszczął Sąd Apelacyjny w Warszawie. W połowie lata akta trafiły do sądu w Lublinie, gdyż do tego miasta przeniósł się duchowny. Proces miał ruszyć już wkrótce, ale kilka dni temu do sądu wpłynął wniosek adwokata duchownego dotyczący zakończenia sprawy. Decyzja o umorzeniu postępowania nie była z góry przesądzona. W ustawie lustracyjnej brak jasnych przepisów, mówiących, co zrobić gdy już po wszczęciu postępowania ktoś wycofa swój wniosek o autolustrację.
Adwokat tłumaczył w sądzie, że za wycofaniem wniosku przemawiało dobro Kościoła oraz to, że duchownego oczyścił już papież. - Arcybiskup otrzymał list od Ojca Świętego, który dokonał jego moralnej rehabilitacji - stwierdził. - Rehabilitacja w postaci orzeczenia sądu jest więc całkowicie niepotrzebna. W tej sprawie są niebywale ciekawe elementy dla historyków i adwokatów, ale trzeba się nad nimi spokojnie zastanowić, bez emocji i nacisków polityki.
W styczniu arcybiskup Wielgus zrezygnował w atmosferze skandalu z funkcji metropolity warszawskiego, gdy ujawniono jego teczkę z IPN. Później, dwie komisje: kościelna i powołana przez rzecznika praw obywatelskich - uznały, że są dowody, że Wielgus w latach 1973-78 zobowiązał się do współpracy z wywiadem PRL. (ARLE)
Czytaj więcej o:
BET ANKA
mark
Slawomir W.
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

BET ANKA
BET ANKA (18 października 2007 o 14:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ile razy takie teksty lecą z ambon i od ołtarzy? Bardzo często, bo kościół sądzi, że może sądzić wszystko. Sądząc zaś kościół z jego sługami - to lepiej nie sądzić. Wszyscy są równi wobec prawa, a szczególnie w kościele! Na przykładzie Wielgusa widać, że żaden nie jest czysty, bo każdy duchowny miał opiekuna z SB i utrzymywał z nim kontakty "towarzyskie". Wszystkie zaś przejęte w czasie rozmów zwyczaje SB-ckie kumulują się obecnie wśród duchowieństwa znającego od podszewki system SB z PRL-u.Do grona Wielgusa z lat 1980-tych należą więc wszyscy duchowni płci obojga pelniący funkcje posługi słowa bożego w tym czasie:bp. Bolesław Pylak i Jego Kanclerz ks. Stanisław Rojek, oczywiście z całą ówczesna ekipą duchowną. Nie należy pomijać JP 2; GLEMPA i pozostałych b-pów z Polski. To w całej diecezji lubelskiej duchowieństwo kradło listy wysyłane do organistów z KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW uniemozliwiając zebrania; to w Lublinie przy wyraźnym udziale KULawych naukowców rozbito KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW (1982); to w Lublinie sk. Edward Pudełko po jednym z zebrań Związkowych dyktował LOJALKI z osobistym komentarzem dla opornych w pisaniu: "BO JAK NIE TO MY WAM DAMY". W 1994 r. dali: bandyckie, nocne napady znajomych księży na mieszkania i rodziny KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW (ks, Jacek Wójcicki) pod czujnym okiem b-pa Kazimierza Ryczana, ks. Kazimierza Dzieży (zginął w wypadku, który sam spowodował) i ks, Marka Podymy. Ile takich przypadków było na terenie całej Polski. W tym też roku wprowadzili zakaz opalania budynków w zimie i w ujemnych temperaturach mieszkały małe dzieci!Dodając do tego schizofreniczne POPiSy Rydzyka owocujące poglądami Premiera Jarosława Kaczyńskiego skutecznie odbudowującego wartości PRL-u z tą różnica, że do głosu dojdzie kościół można smiało wdzychać: NA CO NAM JESZCZE PiS DA?Łącząc to zaś z ostatnimi POPiSami Ojca Świętego Benedykta XVI wyświęcającego kardynałów, KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW twierdzi, że nie jeden z Polaków usłyszał komentarz Papieża: No, widzę, że Ci się udaaaało w 39!Jednym słowem długoPiS nie pociągnie, bo ile czasu mozna odstawiać polską sz(k)opkę?.(PODPISANO: KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW)
Rozwiń
mark
mark (18 października 2007 o 00:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
i to nie jest sitwa.to wieksi oszusci jak komuna
Rozwiń
Slawomir W.
Slawomir W. (17 października 2007 o 22:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Byc moze napisales prawde i przesadnie doslownych sformuowaniach?
Rozwiń
Slawomir W.
Slawomir W. (17 października 2007 o 22:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oczywiscie, ze nie ma interesu publicznego w lustracji JS, bo moga wyjsc na jaw inne "poczciwe" uczynki!Przykre i zalosne jest zachowanie "Katonow" naszego duchowego zycia.
Rozwiń
folk
folk (17 października 2007 o 22:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
napisalem komentarz ktoery nie zostal umieszczony. Dlaczego?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!